Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Fight Club

Tłumaczenie: Lech Jęczmyk
Wydawnictwo: Niebieska Studnia
7,91 (5626 ocen i 345 opinii) Zobacz oceny
10
806
9
1 304
8
1 473
7
1 228
6
507
5
181
4
55
3
47
2
12
1
13
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788392151241
liczba stron
235
język
polski

Inne wydania

– Pierwsza zasada klubu walki to nie rozmawiać o klubie walki – wykrzykuje Tyler. – Druga zasada klubu walki – krzyczy Tyler – to nie rozmawiać o klubie walki. [...] Tyler stoi pod jedyną lampą w popółnocnych ciemnościach w pełnej mężczyzn piwnicy i wylicza pozostałe reguły: dwóch mężczyzn, jedna walka, jedna walka na raz, boso i bez koszul, walka trwa do skutku. – I siódma zasada – krzyczy...

– Pierwsza zasada klubu walki to nie rozmawiać o klubie walki – wykrzykuje Tyler.
– Druga zasada klubu walki – krzyczy Tyler – to nie rozmawiać o klubie walki.
[...]
Tyler stoi pod jedyną lampą w popółnocnych ciemnościach w pełnej mężczyzn piwnicy i wylicza pozostałe reguły: dwóch mężczyzn, jedna walka, jedna walka na raz, boso i bez koszul, walka trwa do skutku.
– I siódma zasada – krzyczy Tyler – jeżeli to jest twoja pierwsza noc w klubie, to musisz walczyć.

Klub walki to nie futbol w telewizji. Nie oglądasz bandy nieznanych facetów, rzucających się na siebie gdzieś na końcu świata, na żywo przez satelitę z dwuminutowym opóźnieniem, z reklamami wciskającymi ci co dziesięć minut piwo i z przerwą na identyfikację stacji. Jak się raz było w klubie walki, to oglądanie futbolu w telewizji jest jak oglądanie pornografii zamiast kochania się ze wspaniałą dziewczyną.

 

źródło opisu: www.niebieskastudnia.pl

źródło okładki: www.niebieskastudnia.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (12185)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 192
Paco | 2016-09-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 września 2016

Wędrówki ziemskiej remedium.
Wątpliwe remedium.
Założę się, że nie ma wśród nas takiego, kto w swoim czasie, nie zapuściłby żurawia do gabinetu krzywych luster. Salwy śmiechu oczywista.
Profil, en face, groteskowe pozy. Głupawka bezwarunkowa.
Ale coś jeszcze. A mianowicie możliwość uwypuklenia określonej części powłoki doczesnej. Jej tragifarsy. Jej karykatury. W końcu wyeksponowanego cynizmu.
I lęku. Tak, tak. Pod powłoką kpiny czai się lęk. Są momenty niesmaku, a wręcz obrzydzenia, mimo, że na zewnątrz manifestujemy wesołość, a nawet euforię. Sami przed sobą nie chcemy przyznać, że w pewnych odsłonach boimy się samych siebie. Z tym oto kasandrycznym przesłaniem Palahniuk przypełza. Obity, krwawiący, ale szczęśliwy. Ponieważ wymacał patent. Namierzył licencję. Zlokalizował certyfikat egzystencji. On już wie. Wie, jak orać, by się nie bać. By z podniesioną głową chodzić. By stres stresem dławić. Bo każdy orze jak może.
Ja niekoniecznie tak... Okiełznałbym konia. Cukru dałbym....

książek: 455
ChicaDeAyer | 2016-03-28
Przeczytana: 28 marca 2016

Niebanalna, miejscami ocierająca się o ekstrawaganckość, prowokacyjna opowieść będąca bezkompromisowym rozrachunkiem ze współczesnym światem. Światem, gdzie w pogoni za konsumpcyjnym modelem życia, człowiek wiedzie wyjałowioną, pustą niczym wydmuszka egzystencję. Bez wzniosłych idei, bez konkretnego celu, w zasadzie nawet i bez sensu – ot, zmarnowane pokolenie, pragnące dobrobytu i spokoju, będące daleko od jakichkolwiek wartości. Takie stanowisko spotyka się z niezrozumieniem głównego bohatera, który odczuwa głęboki, pierwotny bunt wobec postawy współczesnych mu ludzi. Ludzi, przez których czuje się wyobcowany, wyalienowany z tej bezkształtnej masy szarości, przeciętności i bylejakości. W zasadzie całość akcji powieści Palahniuka osadza się na dualizmie natury ludzkiej i obserwacji batalii, jaka toczy się wewnątrz człowieka. Co zwycięży – chęć dopasowania się do realiów panujących we współczesnym świecie, czy może nieskrępowane niczym pragnienie bycia sobą i odrzucenie...

książek: 519
Marlena | 2014-09-16
Przeczytana: 15 września 2014

Mocna, męska, chaotyczna. Miejscami bardzo brutalna, pokazująca, że wystarczy tylko iskra, charyzmatyczny przewodnik, by niezadowolonych z zastanego porządku społecznego ludzi zamienić w armię gotowych na wszystko "kosmicznych małp".
Książka jest z pewnością magnetyzująca, niemniej jednak cieszę się, że w tym przypadku najpierw obejrzałam film, bo łatwiej było mi odnaleźć się w czasami mocno zagmatwanych myślach bohatera. I to nic, że Marla z moich wyobrażeń miała przez to twarz Heleny Bonham Carter - bo ta pasowała do roli jak ulał.
Wydaje mi się, że gdybym tylko miała chromosom Y, to ta książka byłaby dla mnie naprawdę ważna. A tak - jest tylko (i aż!) kolejną bardzo dobrą pozycją wrzuconą na półkę "Przeczytane".

książek: 385
Łokieć_Pana_D | 2016-06-09
Na półkach: Przeczytane

Nie podoba się świat? Ani jego konsumpcjonizm? Jest już rozwiązanie. Raz w tygodniu się spotkamy, my - niezadowoleni, w piwnicy. Wystukamy się po mordach. Od razu będzie lepiej. A gdy jednak lepiej nie będzie, to jeszcze coś wysadzimy. I będzie miodzio.
O raju. Może gdybym miał lat siedemnaście i tamten bunt (ale i tamtą naiwność) to książkę łyknąłbym jak przysłowiowy młody pelikan. Tyle, że takich "balonów" świat już miał na pęczki. Nic tu odkrywczego. Oklepane motywy, a nawet gorzej jeszcze, bo autor nie sili się na żadne sensowne poszukiwanie. Jego panaceum to ucieczka i destrukcja. Jak zabawki się nie układają to rzucić nimi o ścianę. Podobne rozwiązania aplikuje chwilowo mój siedmiolatek. Tyle, że mam wciąż nadzieję, wpoić mu nieco inne.

książek: 575
pablo | 2010-07-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 lipca 2010

Tym razem w moje krytyczne ręce wpadła głośna książeczka Palahniuka, którą znamy głównie z tego, że na jej podstawie powstał znany film Podziemny Krąg. Mowa oczywiście o powieści Fight Club. Zastrzegam od razu, że filmu nie widziałem!

"Pierwsza zasada klubu walki to nie rozmawiać o klubie walki"
Złamiemy troszeczkę tą pierwszą zasadę i sobie porozmawiamy. Od samego początku zostałem zaskoczony samą formą narracji jak i dialogów w które czasami wkrada się chaos. Czasami nie do końca wiadomo od razu co narrator/bohater miał na myśli. Często ma się wrażenie, że czyta się gotowy scenariusz pod produkcję filmu z przeskokami czarnej planszy kiedy w filmie akcja przenosi się gdzie indziej. Opisy często są bardzo drobiazgowe wręcz z odliczaniem sekund co również daje złudzenie pewnej filmowości.

"Chodzisz do pracy której nie lubisz żeby kupować rzeczy których nie potrzebujesz"
Książka od początku porusza tematy bardzo aktualne we współczesnym społeczeństwie. Bez zahamowań jest tutaj...

książek: 3711
Wkp | 2012-09-20
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Moja przygoda z "Fight Clubem" zaczęła się od wyemitowania na Polsacie filmu "Podziemny krąg". Obejrzałem wówczas ok 30 min, stwierdziłem, że historia jest świetna i... wyłączyłem tv. Najpierw chciałem przeczytać powieść i tego postanowiłem się trzymać. Poszedłem więc do biblioteki i... Oczywiście nie było. W księgarni też nie mieli. W sieci tak samo. I zanim ukazało się wznowienie od wydawnictwa Niebieska studnia, sporo minęło czasu. Ale w końcu dorwałem w ręce tę cienką skądinąd powieść, zacząłem czytać i... wpadłem.

Fabuła, jak wiadomo, to kontrowersyjna historia człowieka, który przez bezsenność i spotkanie niewłaściwego człowieka powoli staje się terrorystą. Nic nie jest jednak takie, jakim się wydaje i ostatnie strony niosą zaskoczenie, którego nie sposób przewidzieć, a które po prostu pozostawia czytelnika sponiewieranego i z rozdziawioną gębą (że wyrażę się tak kolokwialnie). Poza tym tezy stawiane przez autora (że szaleństwo i swoiście terrorystyczno-nihilistyczne zapędy...

książek: 3711
Wkp | 2016-08-08

ARCYDZIEŁO LITERATURY WSPÓŁCZESNEJ

Arcydzieło może być tylko jedno. Utwór doskonały. To określenie zdaje się pasować wyłącznie do klasyków literatury, w końcu wszystko w każdym gatunku zostało już powiedziane, zmieniają się tylko konfiguracje. Odkrywczość przeminęła, a my skazani jesteśmy na odtwarzanie wciąż tego samego. Prawda? Ani trochę, co swoim „Fight Clubem” udowadnia niepokorny autor Chuck Palahniuk, tworząc powieść będącą nie tylko kontrowersyjnym manifestem kilku pokoleń, ale przede wszystkim dogłębną analizą naszej konsumpcyjnej egzystencji uzależnionej od popkultury i lęków.

Głównym bohaterem tej opowieści, a zarazem narratorem, który wiedzie nas w głąb szaleństwa, jest bezimienny neurotyk, który żyje zgodnie z rytmem wyznaczanym przez mody, magazyny, katalogi i oczekiwania. Praca w korporacji, mieszkanie wypełnione meblami, przedmiotami i bezsensownymi dodatkami kupionymi pod dyktando chwilowego trendu. Pornografię zamienił na katalogi Ikei, życie na jego pozory....

książek: 1291
Akemi | 2014-03-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 marca 2014

Większość Czytelników wyznaje zasadę, zgodnie z którą żadna, nawet najbardziej udana ekranizacja, nie jest lepsza od jej książkowego pierwowzoru. Jaką więc ucztą dla prawdziwego bibliofila musi być książka, nad której adaptacją wszyscy dosłownie pieją z zachwytu? O Podziemnym kręgu, reż. Davida Finchera (1999) słyszałam wiele opinii, wszystkie pozytywne (delikatnie ujmując). I w pewnym momencie człowiek zaczyna wierzyć, że ma do czynienia z prawdziwym arcydziełem kinematografii końca XX wieku. A później zabiera się z zapałem za lekturę i... (czasami) srodze się rozczarowuje. Jak ja, na przykład.
Podziemny krąg opowiada historię młodego mężczyzny, który zgodnie ze standardami współczesności, ma przed sobą świetlaną przyszłość - zajmuje ważne stanowisko w jednej z dużych korporacji, mieszka w modnie urządzonym mieszkaniu, dobrze się prezentuje i jest sympatyczny. A przede wszystkim, jest Konsumentem. Konsumuje, konsumuje, konsumuje. Idealny obywatel współczesnego świata. Tyle, że...

książek: 647
Jakub Szwedo | 2010-04-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2009 rok

Niesamowicie oryginalny i wciągający styl Palahniuka nie pozwala oderwać się od czytania. Pisząc o zwykłych wydarzeniach bohaterów, potrafi w ciekawy sposób wtrącić jednym lub dwoma zdaniami jak skonstruować bombę za pomocą środków domowych, lub jak powstało mydło itp. itd.

Poza tym ta aura dziwności, lekkiej tajemniczości. Chaosu, niepokoju rodem z Procesu Kafki. Nie wiem czemu, ale czytając Fight Club strasznie utożsamiałem się z bohaterem. Kiedy on czuł się podle, ja także to odczuwałem (a zwykle właśnie czuł się podle).

Wspomniałem o chaosie, bo to jedno z przesłań książki. Chaos i nihilizm, ale także krytyka zachodniej cywilizacji, konsumpcjonizmu. Są nawet odniesienia do buddyzmu czy ogólnie religii dalekiego wschodu.

Opowieść o ludziach zagubionych w dzisiejszym świecie. Zakończenie miażdży mosznę, zostając przy tym nie do końca pewne. Jeżeli jeszcze nie oglądałeś filmu - bierz się za książkę najpierw i szykuj na jedną z najlepszych lektur jakie dane Ci będzie...

książek: 1114
Mimetyczka | 2010-06-20
Przeczytana: 18 czerwca 2010

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Macie ochotę na psychodelę, której nie znajdziecie nigdzie indziej?
Chuck Palahniuk ze swoim "Podziemnym kręgiem" zabierze Was tam, gdzie człowiek nie śpi od kilku tygodni i "ma wrażenie, że wyszedł z siebie i patrzy na wszystko z boku". Lekarstwo?
Uczęszczaj na tzw. grupy wsparcia. Egzaltowane nazwy przyciągają?
Co powiecie na Wspólnotę Byłych Mężczyzn(grupa wsparcia dotkniętych rakiem jąder), na Wolnych i Czystych( grupa chorób krwi)? To wszystko i jeszcze więcej znajdziecie w tej powieści.
Lekarstwo na bezsenność- wersja druga poprawiona: Fight Club, czyli uderz mnie z całych sił.
"Po nocy spędzonej w fight clubie wszystko w świecie realnym traci na znaczeniu".
Dla Ciebie Czytelniku, rzeczywistość poza książką też straci na znaczeniu, ponieważ Ty, nie będziesz mógł oderwać się od lektury.
Wystarczy, że poznasz głównego bohatera i Tylera Durdena, a nie zapomnisz o nich.

"Podziemny krąg"- opublikowany w 1996 roku stał się klasyką undergroundowej literatury i jest uznawany za...

zobacz kolejne z 12175 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Ekranizacje

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Nie lubisz swojej pracy? Te książki poprawią ci humor!

Co zrobić, gdy wieczorem skóra cierpnie na samą myśl, że czeka nas znowu pobudka bladym, a właściwie ciemnym, świtem, a nie został już ani jeden dzień urlopu? Można w takiej sytuacji sięgnąć po odpowiednią lekturę. Ale nie taką, która przedstawia świat w różowych barwach, o nie! W takie smętne wieczory lepiej poczytać o kimś, kto sprawi, że zaczniemy ciepło myśleć o swojej pracy i konieczności wyjścia rano z domu.


więcej
Każdy – nikt

Postać cień. Może być każdym. Może być nikim. Pozbawiona imienia i cech szczególnych. Człowiek bez właściwości. Jak często jest bohaterem książki? Ponadprzeciętnie, w kontraście do jego ogólnej zwyczajności.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd