Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Hańba

Tłumaczenie: Michał Kłobukowski
Wydawnictwo: Znak
6,92 (2763 ocen i 159 opinii) Zobacz oceny
10
106
9
330
8
462
7
957
6
462
5
282
4
58
3
84
2
9
1
13
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Disgrace
data wydania
ISBN
9788324006861
liczba stron
268
język
polski

Inne wydania

Trudno uwierzyć, że David Lurie, koneser kobiecych wdzięków i wielbiciel poezji romantycznej, częściej doświadcza nudy niż miłości. Dwukrotnie rozwiedziony pięćdziesięcioletni profesor literatury na uniwersytecie w Kapsztadzie świadomie burzy swój święty spokój. Nawiązuje romans z młodziutką studentką i wkrótce potem, zaskarżony przez nią, traci pracę i szacunek otoczenia.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Znak, 2009

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

Brak materiałów.
książek: 198
Alexandra | 2015-12-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2015 rok

Nie jest łatwo mówić o nieszczęściu, które nas kiedyś spotkało. Tym wspomnieniom towarzyszą najczęściej wstyd, ogromne przygnębienie i destrukcyjne myśli. Ludzie nie chcą pamiętać, szukają sposobów, aby pozbyć się bodźców przypominających o hańbie. Jeszcze trudniej jest im przemienić hańbę w godność i zaakceptować niefortunny zbieg zdarzeń oraz siebie tylko, że na nowo.
„Hańba” to bardzo wnikliwa i przejmująca proza psychologiczna, która budzi niepokój i zmusza do refleksji. Napisana niezwykle powściągliwym językiem, opowiada o problemach ludzkiej kondycji w czasie apartheidu. Zagadnienie to bardzo dogłębnie poruszył Wojciech Jagielski w swojej książce „Wypalanie traw”. Książka Coetzzego to tajemnicza podróż do świata południowej Afryki podczas, której poznajemy różne oblicza tytułowej hańby, mieszące się zarówno
w hańbiących wydarzeniach dla osób, które hańbią, jak i tych, które zhańbione zostają. Pięćdziesięciodwuletni David Lurie - wykładowca literatury romantycznej z uniwersytetu w Kapsztadzie - po dwóch nieudanych małżeństwach, wdając się z romans z Melanie - jedną ze swoich studentek - okrywa hańbą zarówno ją jak i siebie. Pozbawiony pracy, szukając ucieczki od problemów, udaje się na odludną farmę, na której mieszka jego córka Lucy – lesbijka. Lurie chce włączyć się w jej życie. Zostaje wolontariuszem w lecznicy weterynaryjnej, gdzie asystuje przy usypianiu chorych zwierząt. Nieszczęście, jakie spotyka ich pewnego dnia uświadamia mężczyźnie potęgę wyrządzonej krzywdy dziewczynie z uczelni. Trzej mężczyźni napadają ojca z córką. Lurie zostaje zamknięty i podpalony w łazience, Lucy zgwałcona, a zwierzęta zamieszkujące farmę zabite. Po tych wydarzeniach hańba staje się niczym powracająca fala zniszczenia za uczynione zło dla drugiego człowieka. Nic nie jest w stanie jej zrekompensować, naprawić, zatamować rwącego potoku bólu
i wstydu. Na próżno szukać sprawiedliwości i zadośćuczynienia. Na pewno czytelnika zaskoczy i jednocześnie oburzy postawa córki Luriego, która przemienia swoją hańbę w godność. Nie zdradza szczegółów tragicznego wydarzenia policji, nie pozwala, aby ojciec robił krzywdę napastnikom, gdy spotyka ich na przyjęciu, nie chce odejść z farmy. Usiłując przetrwać hańbę zamyka się w sobie, choć ma świadomość, że takie incydenty mogą się powtórzyć, co sprawia, że nie czuje się bezpiecznie w miejscu zamieszkania. Chce pokazać, że jest na tyle samodzielna i silna, i jest w stanie zapłacić nawet najdroższą cenę za pozostanie na ziemi. Składa siebie w ofierze bezgranicznie wierząc, że to właściwe rozwiązanie, bo tylko w taki sposób będzie mogła stać się częścią tej ziemi. Jest to niewątpliwie najtrudniejsza do zrozumienia postawa w powieści Coetzeego. Hańba staje się w tym momencie środkiem poznawczym ludzkiej psychiki i ludzkiego ciała. Ponadto stanowi ona źródło wszechstronnych wartości, jak empatia, zrozumienie oraz chęć zmiany na lepsze. Coetzee milczy na temat cech rasowych bohaterów. Tylko na podstawie dialogów możemy właściwie się tylko domyślać, że oprawcy są czarnoskórzy. Dzięki temu „Hańba” staje się opowieścią uniwersalną, która testuje naszą wrażliwość na opisane wydarzenia, pozwala wczuć się w rolę bohaterów i zastanowić się nad własnym postępowaniem, także wobec drugiego człowieka. Niewątpliwie to książka, którą warto przeczytać i włączyć ją do zbioru swoich doświadczeń.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Okrążyć słońce

Minęło prawie osiem lat, podczas których złamano mi serce więcej razy, niż mogłabym zliczyć. Nie było jednak potrzeby zwierzać mu się ze smutków ani t...

zgłoś błąd zgłoś błąd