Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Hańba

Tłumaczenie: Michał Kłobukowski
Wydawnictwo: Znak
6,92 (2690 ocen i 157 opinii) Zobacz oceny
10
105
9
326
8
443
7
929
6
448
5
280
4
56
3
83
2
7
1
13
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Disgrace
data wydania
ISBN
9788324006861
liczba stron
268
język
polski

Inne wydania

Trudno uwierzyć, że David Lurie, koneser kobiecych wdzięków i wielbiciel poezji romantycznej, częściej doświadcza nudy niż miłości. Dwukrotnie rozwiedziony pięćdziesięcioletni profesor literatury na uniwersytecie w Kapsztadzie świadomie burzy swój święty spokój. Nawiązuje romans z młodziutką studentką i wkrótce potem, zaskarżony przez nią, traci pracę i szacunek otoczenia.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Znak, 2009

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (5033)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 381
Łokieć_Pana_D | 2016-04-29
Na półkach: Przeczytane

David to taki "szczurzy facet". Wykładowca, ojciec. Winien mieć kręgosłup. A David ma krzywy, nie tylko dlatego, że uwodzi studentki. Za ich zgodą naiwną i młodą, wartą niewiele. Dawid krzywo myśli i krzywo się tłumaczy. Sam przed sobą. "Szczurzy facet".
Z wizytą u córki. Chce poznać, bo wychować za późno. Skrzywdzona dziewczyna podnosi czoło, lecz David nic nie zrozumie. Dwie odrębne galaktyki. Bez punktu stycznego.
Nie lubię bohatera ale wiem, co nim kieruje. Chyba wiem. Chcę od tego uciekać. Jego zachowanie pomaga mi określić zagrożenie. Potrzebuję szczurzego, by się przejrzeć. Zobaczyć ile sierści na mnie wisi. Czego unikać i jak się nie tłumaczyć. Przed sobą.
Nieprzyjemna książka. Jak ból, który ostrzega przed chorobą.

książek: 601
ChicaDeAyer | 2015-12-01
Przeczytana: 01 grudnia 2015

Już po odłożeniu książki nadal pozostaję pod sporym wrażeniem. Musze przyznać, że także stanowi ona dla mnie miłe zaskoczenie, bo autor porusza kwestie, których nie mogłabym się domyślić przeczytawszy sam opis z tylniej okładki.

Paradoksem tego tytułu jest fakt, iż choć narracja przybiera chłodny wydźwięk i można bez żadnej przesady określić jej mianem suchego sprawozdania, wyzwala w czytelniku całą gamę uczuć. Fala emocji jest wręcz przytłaczająca, zwłaszcza że próżno szukać w nich tych pozytywnych, dlatego lektura nie należy do najprzyjemniejszych doświadczeń. Wpływ mają na to także wypadki, jakie relacjonuje narrator, a które stanowią punkt wyjścia do rozważań nad ludzką naturą, moralnością, wagą podejmowanych decyzji i ich oddziaływaniem na życie innych jednostek. Także tych wyborów, które leżały u podnóża polityki segregacji, a które w świecie postapartheidu zostają weryfikowane przez niegdysiejszych ciemiężonych, obecnie wstępujących w nową rolę.

Inteligentna literatura,...

książek: 0
| 2015-09-23
Na półkach: Przeczytane
książek: 170
Magdalena | 2013-08-24
Na półkach: Przeczytane

Zrozumienie tej książki wymaga pewnego poziomu wiedzy, dotyczacej historii RPA po II wojnie światowej i apartheidu. Ponieważ moja była, przy pierwszym jej czytaniu, prawie zerowa, takie też było rozumienie motywów działania i zachowań bohaterów. Autor nie ułatwia tego zadania i nie tłumaczy skąd takie a nie inne reakcje głównych postaci - profesora Lurie i jego córki Lucy. Proza ta jest bardzo oszczędna ale może właśnie dzięki temu, w jakiś dziwny sposób, mnie zahipnotyzowała i nie dawała o sobie zapomnieć. Uzupełniłam nieco ww. braki, obejrzałam również ekranizację i sięgnełam po "Hańbę" po raz drugi. Czytało się zupełnie inaczej i kolejny raz przekonałam się, że niewielka nawet wiedza na jakikolwiek temat czyni nam go bliższym i uruchamia przeróżne emocje, o które bylibyśmy ubożsi bagatelizując daną sprawę.

książek: 423
talia44 | 2014-02-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 lutego 2014

"Hańba" to głęboko poruszająca i bardzo smutna ksiązka,wobec której nie można pozostać obojetnym.Czytałam ją zwielką obawą i niepokojem.
Jest to powieść o ludziach,ich decyzjach i wyborach,które maja decydujący wpływ na całe ich życie.
"Hańba" to ksiązka warta uwagi zmusza do refleksji i przemysleń.
Polecam

książek: 986
Ania | 2014-08-12
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 12 sierpnia 2014

Książka trudna i nieprzyjemna w odbiorze, ale ze względu na całą gamę emocji,których mi dostarczyła, nie mogę dać mniej niż 10 gwiazdek.
Coetzee nie nadużywając słów ukazał rzeczywistość brutalną, niepokojącą i odpychającą.
Bohaterowie hańbią siebie, hańbią innych, sami też zostają zhańbieni.
Kwintesencją książki jest dla mnie ich postawa wobec hańby. To ona wzbudziła we mnie najwięcej emocji.
Nie polecam, ale i nie odradzam.

książek: 915
carac | 2012-04-10
Przeczytana: 2011 rok

Do przeczytania „Hańby” zachęcił mnie film Steve'a Jacobsona pod tym samym tytułem. John Malkovich w charakterystyczny dla siebie sposób, pełen powściągliwości i niedopowiedzeń, pokazuje nam świat widziany oczami Davida Lurie . Jednak nie o filmie chciałbym napisać, lecz o książce, której przeczytanie utwierdziło mnie w przekonaniu, że film - nawet genialnie zagrany przez aktorów – nie odda głębi pierwowzoru.
Fabuła powieści jest bardzo zwarta.
Coetzee w prosty i rzeczowy sposób relacjonuje czytelnikowi przebieg zdarzeń, mających miejsce w życiu piędziesięciodwutelniego mężczyzny, który za sprawą „cnoty namiętności” uwikłał się w romans ze swoją studentką i w konsekwencji - pohańbiony i odrzucony przez środowisko, w którym się obracał - znalazł się gdzieś w afrykańskiej wiosce, w domu jego córki.
Narracja jest prowadzona w taki sposób, że czytelnik patrzy na świat oczami tego mężczyzny, zna jego myśli i poglądy, a ukształtowana w ten sposób rzeczywistość wydaje się być...

książek: 2406
wiejskifilozof | 2014-09-06
Na półkach: Przeczytane

Nobel to taka nagroda,która to czegoś zobowiązuję.
A ja od czasu,do czasu lubię przeczytać coś z Noblisty.
O tym autorze kiedyś słyszałem,ale nie miałem możliwości czytania.
Kiedy dorwałem się do Hańby,to od razu rzuciłem się do czytania.
I muszę przyznać,że książka jest doskonała,ba nawet świetna.
Każda postać jest świetnie opisana i ma swoje miejsce w tej książce.
Dzięki wyobraźni cofnąłem się do RPA,by zobaczyć te krajobrazy.
Fabuła jest świetna i styl też bardzo dobry.
Polubiłem autora.

książek: 1037
Anna | 2016-05-13
Na półkach: Przeczytane

Dawno przeczytana. Zaraz po otrzymaniu przez autora Nobla.
"Hańba" to wybitna powieść, godna nagrody. Uczta literacka dla tych,
którzy lubią się delektować słowem. GORĄCO POLECAM!

książek: 1200
Leeloo_Dallas | 2015-01-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 stycznia 2015

Rzadko zdarza się, abym w trakcie swoich lektur trafiała na bohaterów, których nie lubię i których nie rozumiem.
David Lurie i jego córka Lucy są właśnie takimi bohaterami.
David przypomina mi Humberta H., Bohatera książki "Lolita", który żyje "w służbie Erosa" i dogadza sobie w sferze erotycznej.
W chwili, gdy szarpie nim troska o los córki moje nastawienie do niego trochę zmieniło się na lepsze.
David i Lucy zostali okryci hańbą i każde z nich na swój sposób stara się uporać z tym ciężarem. Ich wybory są dla mnie bardzo kontrowersyjne.
Te fragmenty książki, w których David pracował jako wolontariusz w schronisku dla zwierząt były dla mnie nie do przejścia.
W trakcie lektury książki towarzyszyło mi uczucie niepokoju i nieswojo było mi przywracać kolejne kartki. Wiem jednak, że ta książka pozostanie w mojej pamięci na długo.
Hańba ma rożne oblicza i nad tym właśnie jeszcze długo będę się zastanawiać.
Oceniam książkę wysoko, ponieważ poruszyła mnie i zmusiła do...

zobacz kolejne z 5023 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Dobrze wyjść z pisarzem: J. M. Coetzee

Być dobrym człowiekiem. Niezłe postanowienie w mrocznych czasach. Dziś o J.M. Coetzee’em, południowoafrykańskim i australijskim laureacie literackiego Nobla (z czasów, gdy ten cieszył się jeszcze prestiżem i poważaniem). O pisarzu, który łączy dyskrecję staroświeckiego dżentelmena z wysmakowanymi opowieściami o ludzkich namiętnościach.


więcej
Dobrze wyjść z pisarzem: Nagroda Bookera

Fala prasowych informacji i komentarzy odnośnie laureata tegorocznej edycji The Man Booker Prize for Fiction skłoniła mnie do refleksji nad tym, czy prestiż Bookera ma dla mnie znaczenie i dlaczego ma. Przyjrzałam się swoim półkom pod kątem książek uhonorowanych tą Nagrodą. Było naprawdę sporo takich, które wywarły na mnie wielkie wrażenie.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd