Niepokorna

Cykl: Niepokorna (tom 1)
Wydawnictwo: Czwarta Strona
6,16 (477 ocen i 91 opinii) Zobacz oceny
10
28
9
30
8
68
7
97
6
99
5
64
4
32
3
22
2
18
1
19
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Undeniable
data wydania
ISBN
9788379764945
język
polski
dodał
ew_cia

Metal i skóra. Lojalność i zdrada. Gniew i seks. Eva Fox jest córką prezesa Klubu Motocyklowego Srebrzyste Demony. Wychowywana przez harleyowców, nie zna innego świata niż ten. Jej życie jest twarde jak źle wyprawiona skóra, surowe jak krajobraz pustyni i odurzające niczym zapach wiatru we włosach. Deuce West to twardziel, emanujący testosteronem przywódca klubu Jeźdźców z Piekła Rodem....

Metal i skóra. Lojalność i zdrada. Gniew i seks.

Eva Fox jest córką prezesa Klubu Motocyklowego Srebrzyste Demony. Wychowywana przez harleyowców, nie zna innego świata niż ten. Jej życie jest twarde jak źle wyprawiona skóra, surowe jak krajobraz pustyni i odurzające niczym zapach wiatru we włosach.

Deuce West to twardziel, emanujący testosteronem przywódca klubu Jeźdźców z Piekła Rodem. Podobnie jak Eva urodził się i dorastał wśród motocyklistów – ale na tym podobieństwa się kończą.

Los sprawia, że połączy ich miłość pełna pożądania i niepohamowanej namiętności. Gorzka i bolesna. Miłość, która nie zna granic.

To nie jest ckliwa love story. Nie znajdziecie w niej łzawych westchnień, listów pisanych o blasku księżyca, płatków róż rozsypanych pod stopy ukochanej i innych tego typu bzdur. To historia dzika i nieprzyzwoita. Pełna gniewu i nieokiełznanego seksu rozgrywająca się w świecie władanym przez gwałtowne emocje oraz mroczne żądze. Surowa i szorstka opowieść o bezkresnej miłości, która wymaga poświęcenia i sprawia ból. Opowieść, która całkowicie druzgocze i zniewala czytelnika.

 

źródło opisu: czwartastrona.pl

źródło okładki: czwartastrona.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 374
Koneko | 2017-01-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: grudzień 2016

[Cała recenzja na recenzje-koneko.blogspot.com]
„Od samego początku nie cierpiałam Evy i wiedziałam, że będzie zwyczajną idiotką — i wiele się nie pomyliłam. Za to polubiłam młodego Deuca — czego niestety nie mogę powiedzieć o starszym Deuce'u. Przyznam szczerze, że niewiele pamiętam z tej lektury — pozostał mi jedynie niesmak po sposobie, w jaki wszyscy zgodnie traktowali tam kobiety. Nazywanie swoich kobiet/żon „sukami” było tam czymś zupełnie zwyczajnym, podobnie jak traktowanie ich przedmiotowo. Podczas gdy matki ich dzieci siedziały w domach i nie miały wstępu do siedziby gangów, mężczyźni zabawiali się z innymi.
Jedyne, co nawet podobało mi się w Niepokornej, to rozłożenie w czasie relacji Evy i Deuca. Na dobrą sprawę widywali się co kilka lat i wciąż kochali się tak samo, chociaż niekoniecznie się do tego przyznawali. Trwające w międzyczasie związki Evy dodawały temu swego rodzaju oczekiwania na to, w jaki sposób jej losy znów splotą się z Deuce'm. Chociaż osobiście najbardziej ze wszystkich bohaterów polubiłam męża jej najlepszej przyjaciółki, z którym Eva, za sprawą niejako szantażu, miała naprawdę gwałtowny i gorący romans. I którego imienia nie pamiętam, co jedynie potwierdza, jak bardzo ta powieść jest mi w zasadzie obojętna. Jednak ta postać, mimo swojego bestialskiego zachowania, wydała mi się o wiele lepsza od pozostałych. Zabieg rozciągnięcia akcji na przestrzeni kilkudziesięciu lat był strzałem w dziesiątkę. Strzałem, który jednak nie zaciera olbrzymiego niesmaku.
Styl Madeline Sheehan również nie przypadł mi do gustu. Jest zdecydowanie zbyt wulgarny. A cała książka jest napisana w taki sposób, że wydaje się, jakby wszyscy wokół akceptowali i aprobowali taki a nie inny sposób traktowania kobiet. Słowo „suka”, występujące właściwie co kilka stron, a czasem po kilka razy na jednej, jest tu traktowane jako zwyczajne, codzienne i pozytywne. A mnie za każdym razem, mówiąc kolokwialnie i dość lekko, wkurwiało. To wyszło daleko poza granicę irytacji.
[...] Mimo, że na łamach tych trzystu-dwudziestu stron wciąż coś się działo (bo akcji było naprawdę dużo i naprawdę nie da się powiedzieć, że była to nudna lektura), wulgarny i niezbyt przyjemny w odbiorze styl autorki, uważam tę książkę za złą. Głównie przez spaczony obraz traktowania kobiet. I fakt, że pomimo ciągłego poniżania tych niewinnych matek, córek, żon, autorka opisuje to jak coś dobrego — czym zdecydowanie nie jest.
Podsumowując, książka jest wyjątkowo niesmaczna, zła i nie polecam jej absolutnie nikomu, nawet mimo tych dwóch plusów, jakimi jest akcja i rozciągnięcie w czasie fabuły".

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kordian

Nadal jestem #teamMickiewicz, ale to była przyjemna rozrywka po Dziadach czy Panu Tadeuszu. Szanuję bardzo za Szekspira, choć zrzynasz mocno, Sł...

zgłoś błąd zgłoś błąd