Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dziecko last minute

Cykl: Matki, czyli córki (tom 2)
Wydawnictwo: Pascal
7 (215 ocen i 60 opinii) Zobacz oceny
10
13
9
21
8
54
7
61
6
34
5
16
4
8
3
1
2
2
1
5
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788376427652
liczba stron
352
język
polski
dodała
giovanna

Kalina ma 46 lat i jest w ciąży z mężczyzną, którego poznała zaledwie kilka tygodni temu. Nieodpowiedzialność? Kryzys wieku średniego? A może późne macierzyństwo jest najpiękniejsze - jak wakacje last minute, nieplanowane, pełne niespodzianek i zaskakujących zwrotów akcji? Życie głównych bohaterów zostaje wywrócone do góry nogami - niepokój miesza się ze szczęściem, rodzinne relacje zmieniają...

Kalina ma 46 lat i jest w ciąży z mężczyzną, którego poznała zaledwie kilka tygodni temu. Nieodpowiedzialność? Kryzys wieku średniego? A może późne macierzyństwo jest najpiękniejsze - jak wakacje last minute, nieplanowane, pełne niespodzianek i zaskakujących zwrotów akcji? Życie głównych bohaterów zostaje wywrócone do góry nogami - niepokój miesza się ze szczęściem, rodzinne relacje zmieniają się na zawsze, a byli partnerzy nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa... Dziecko last minute to druga (po Hormonii) część serii Matki, czyli córki - opowieści o nie zawsze łatwych związkach, ukrytych pretensjach, ale też różnych wcieleniach miłości, którą po prostu trzeba umieć dostrzec. Cudowne zamieszanie, świetne dialogi, dużo dobrego humoru. I cała prawda o dojrzałym macierzyństwie. Wiem, bo sama urodziłam po czterdziestce. Agnieszka Litorowicz-Siegert, dziennikarka, "Twój Styl" Spodziewajcie się potężnej dawki emocji, doprawionej czarnym humorem i szczyptą autoironii. Natasza Socha jest w swojej szczytowej formie! Pochłonęłam tę powieść w jeden dzień. Magdalena Majcher, autorka i recenzentka, "Przegląd czytelniczy"

 

źródło opisu: www.pascal.pl

źródło okładki: www.pascal.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (527)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 750
Izabela Pycio | 2017-05-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 maja 2017

"Efekt domina. Jeden klocek podcina drugi i tak aż do końca. Na końcu zaś siedzi przeznaczenie i chichocze. A potem zaczyna ustawiać klocki od nowa."

Sama nie wiem, kiedy dotarłam do końca książki, wciągnęła mnie w bardzo przyjemny i sympatyczny sposób. Drugą odsłonę cyklu przeczytałam w błyskawicznym tempie, wielokrotnie zaśmiewając się z zabawnych okoliczności, życiowych zamętów w losach bohaterów, nieoczekiwanych perturbacji. Takie historie wprawiają w doskonały nastrój, ciepłe refleksje, może nawet odniesienia do własnego życia. Autorka przekonująco opisała emocje, niepewności, wątpliwości i wahania towarzyszące czterdziestolatce plus będącej w nieplanowanej ciąży. Strach i przerażenie przed wyzwaniem późnego macierzyństwa nieustannie mieszają się z radością i szczęściem. Karuzela sprzecznych odczuć, racjonalność i roztropność ścierające się naprzemiennie z niedowierzaniem i sceptycyzmem. Mnóstwo się dzieje, wiele zaskakujących zwrotów akcji, ale i też przeszłość wkradająca...

książek: 2310
Gosia | 2016-12-27
Na półkach: Przeczytane, ROK 2016
Przeczytana: 27 grudnia 2016

Kontynuacja Hormonii, akcja zaczyna się po powrocie Kaliny i Kosmy z wakacji, kiedy dowiadują się o ciąży. Przechodzimy całe 9 miesięcy ciąży Kaliny razem z nią, pojawiają się problemy rodzinne, odnajdują się bliscy Kaliny. Fajnie się czytało tą część, chyba nawet lepiej niż poprzednią. A teraz czekam na następny tom - Kobiety ciężkich obyczajów.

książek: 4547
Pokrecona | 2016-10-14
Przeczytana: 13 października 2016

Przy „Hormonii” bawiłam się wyśmienicie i z przyjemnością sięgnęłam po kontynuację przygód Kaliny i Kosmy. Poprzednia część zakończyła się w niesamowicie emocjonującym momencie. W życiu głównych bohaterów doszło do niespodziewanych zmian, ale to przecież samo życie...
W drugiej części toczą się dalsze losy bohaterów oraz dochodzą odnalezieni członkowie rodziny. Przygody zawarte w tym tomie pochłaniają całkowicie. Wszystkie elementy idealnie się uzupełniają i tworzą wyjątkowe dzieło literackie, które stanowiło dla mnie prawdziwą ucztę czytelniczą. Momentami było zabawnie, innym razem przerażająco, ale przez cały czas interesująco. Czyta się zaskakująco szybko.
Przeżywałam wszystko razem z bohaterką, a że wiekiem jestem zbliżona, zatem odbierałam to wszystko jakoś bardzo osobiście. Rozterki Kaliny udzielały się i mnie i niejednokrotnie zastanawiałam się, co ja bym na jej miejscu zrobiła?
Późna ciąża, taka po czterdziestce, to już nie lada wyzwanie. A może jest właśnie...

książek: 1064
Anna | 2017-07-14
Przeczytana: 13 lipca 2017

„Gdy kobieta ma dwadzieścia lat, dziecko ją deformuje,
gdy ma trzydzieści – konserwuje, a po czterdziestce – po prostu ją odmładza. „

„Dziecko last minute” to kontynuacja „Hormonii” Nataszy Sochy.
Czterdziestosześcioletnia Kalina po raz drugi będzie mamą. Wprawdzie myślała, wręcz była przekonana, że dopadła ją menopauza. Tymczasem życie postawiło przed nią wyzwanie w postaci późnego macierzyństwa. Ojcem dziecka jest Kosma, rozwiedziony, z przebytą depresją, bezdzietny mężczyzna. Kalina poznała go zaledwie kilka tygodni temu.
Pierwsze dziecko, córka ma dwadzieścia cztery lata. Minęło dwanaście lat jak mąż porzucił Kalinę dla innej. Mimo, że nie mieszkają razem jednak formalnie są małżeństwem. Do tej pory nie rozwiedli się.
Ciąża Kaliny zaskoczyła nie tylko ją i jej partnera. Bardziej męża Adama z którym ją nic nie łączy i Kirę, która nie poznaje własnej matki. Najbardziej jednak zaskakuje Konstancję, jej zaborczą, apodyktyczną matkę .
„Dziecko last minute” to powieść...

książek: 613
izabela81 | 2016-10-17
Przeczytana: 06 października 2016

Nie czytałam pierwszej części serii "Matki, czyli córki" noszącej tytuł "Hormonia", ale to w niczym mi nie przeszkadzało. Bez przeszkód można czytać bez znajomości poprzedniego tomu. Otrzymałam ogromną dawkę emocji, jakich się zupełnie nie spodziewałam. Pojawiło się rozbawienie, empatia, współczucie, złość i irytacja. To nie jest kolejna schematyczna opowieść z happy endem. Tu jest prawdziwość, realizm zarówno w postaciach, jak i wydarzeniach.

Autorka podejmuje temat późnego macierzyństwa. Główna bohaterka Kalina zachodzi w ciążę w wieku 46 lat, można powiedzieć, że w ostatnim momencie. Dlatego "last minute" w tytule ma tu swoje uzasadnienie. Późne macierzyństwo jest dla Kaliny trudne, staje przed wieloma dylematami, gdzie niepokój miesza się ze szczęściem. Tu ciąża pokazana jest nie jako sielanka, jaką znamy z reklam. I mimo, iż dziecko Kaliny kochane jest od pierwszej chwili, to oprócz radości przynosi jej również lęk, nieustające nudności, zgagę, stan przedcukrzycowy, a jakby...

książek: 266
Kasia1101998 | 2017-08-11
Na półkach: Przeczytane

Nie rozumiem skąd tak wysokie oceny. Pomysł może i fajny ale samo wykonanie pozostawia wiele do życzenia. Po co autorka pisze na początku jednego rozdziału przemyślenia głównej bohaterki dotyczące przyszłości, skoro rozwija myśl dopiero w jeszcze dalszym rozdziale?
Dla mnie porażka, dlatego odradzam sięgnięcie po tą książkę.

książek: 2473
adorable | 2016-12-15
Przeczytana: 13 grudnia 2016

http://www.nieperfekcyjnie.pl/2016/12/dziecko-last-minute-natasza-socha.html

Macierzyństwo nie jest drogą usłaną różami i oblaną słodkim lukrem - to ogromna praca, jaką należy wykonywać do końca życia. Szczególnie ciężko wydaje się być, gdy matka dobija do drugiej połowy swojego istnienia, gdzie według wszystkich dookoła powinna bawić wnuki, a nie własne potomstwo. Ludzie nazywają to kryzysem wieku średniego, nieodpowiedzialnością i bezmyślnością, ale przecież późne macierzyństwo może być równie (a może nawet bardziej?) inspirujące oraz radosne, jak te w dużo młodszym wieku...

46-letnia Kalina dowiaduje się, że zawirowania hormonalne, jakich aktualnie doświadcza, nie są spowodowane zbliżającym się przekwitaniem, ale ciążą. Owa wiadomość wywołuje w niej przerażenie, jednak Kosma, jej nowy partner i ojciec dziecka, wspiera ją na wszelkie możliwe sposoby, samemu bardzo mocno angażując się w zaistniałą sytuację. Z dużo mniejszym entuzjazmem podchodzi do całej sprawy matka Kaliny,...

książek: 3153
AnnaSikorska | 2016-10-17
Na półkach: Przeczytane

Natasza Socha słynie z lekkiego języka, umiejętnego kreślenie obrazów, bardzo dobrego budowania osobowości postaci, dostrzegania tego, co wydaje nam się oczywistością i pokazywania tego w taki sposób, że przestaje ono być czymś normalnym. W kolejnej książce dochodzi do kolejnego burzenia kulturowych wzorców. A wszystko na podstawie tego, co możemy zaobserwować w naszym otoczeniu.
„Dziecko last minute” to książka, którą czyta się bardzo szybko i przyjemnie. Ot, lekka powieść o życiu pełnym zawirowań, niespodziewanych zwrotów akcji w życiu spokojnej, ułożonej i słuchającej się matki bohaterki. Jeden wakacyjny wyjazd będący wyrazem buntu zmienia wszystko. Wczasy last minute zmieniają się w nową rodzicielską przygodę pełną niepewności, nowych wyzwań. Czterdziestosześcioletnia Kalina z wycieczki wraca w ciąży. Zapowiadana przez lekarza menopauza zostaje odłożona na później. Zamiast biologicznie przygotować się do roli babci po raz drugi zostaje mamą. Tym razem jest już bardzo poważna,...

książek: 724
Asia | 2017-01-17
Na półkach: 2017, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 16 stycznia 2017

Muszę przyznać, że po ciut nieudanej i trochę nudnej, pierwszej części to druga jest pełna humoru. Dawno czytając książkę nie uśmiałam się aż tak.
Książka opowiada o macierzyństwie, dość późnym, bo główna bohaterka ma 46 lat. Ale mimo wszystko rewelacyjnie sobie radzi. Do tego autorka dorzuciła wątek zazdrości byłych partnerów, odnalezienie ojca i oczywiście ciąg dalszy "fochów" nadopiekuńczej matki. Mieszanka fenomenalna. W połączeniu daje to na prawdę świetny materiał na komedię. A zakończenie? Również niespodziewane jak w pierwszej części. Nie mogę się doczekać kontynuacji. Uważam, ze koniecznie trzeba przeczytać.

książek: 493
Dama_Karo | 2016-10-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 października 2016

Ciąża – zaledwie piecioliterowe słowo, które zawsze budzi mnóstwo emocji. Tak jest również w przypadku Kaliny, która równocześnie strasznie się boi i równie intensywnie cieszy z rosnącego w jej brzuchu dziecka.


Nic jednak nie może być proste i piękne! Kalina musi zmierzyć się ze swoją matką oraz dorosłą córką i nie tylko przedstawić im wybranka swego serca, ale również przekazać szczęśliwą nowinę o powiększającej się rodzinie. Sprawę utrudnia Adam – mąż, z którym Kalina nigdy nie wzięła rozwodu, choć od lat ich nic nie łączy…

Natasza Socha pisze w taki sposób, jaki uwielbiam – refleksyjnie, ale z przekąsem. Chociaż w Dziecku last minute poruszane są trudne sprawy, a przygodom Kaliny towarzyszy wiele emocji, to akcja skrzy się humorem i ironią.


Tym razem książka nie jest już taka lekka i zabawna jak Hormonia. Podczas lektury niejednokrotnie robiło mi się smutno, gdyż zdawałam sobie sprawę z tego, jak kłamliwi, dwulicowi, przebiegli i złośliwi bywają ludzie. Brak asertywności ze...

zobacz kolejne z 517 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd