Sargasy zaginionych statków

Tłumaczenie: Witold Bartkiewicz
Wydawnictwo: Public Domain
6,38 (16 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
1
7
7
6
5
5
3
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Sargasso of Lost Starships
data wydania
język
polski
dodał
veinylover

Akcja książki toczy się w uniwersum stworzonym przez autora, gdzie bardzo zaawansowana technologicznie ludzkość w samoobronie stworzyła federację planet, cywilizacji, kultur wciągając je niekiedy w swoje struktury przemocą. Chodzi o wspólną obronę przed zagrożeniami agresywnych cywilizacji, ewentualnie zaproponowanie tym wciągniętym siłą wartości, co do których moglibyśmy się dziś wszyscy...

Akcja książki toczy się w uniwersum stworzonym przez autora, gdzie bardzo zaawansowana technologicznie ludzkość w samoobronie stworzyła federację planet, cywilizacji, kultur wciągając je niekiedy w swoje struktury przemocą. Chodzi o wspólną obronę przed zagrożeniami agresywnych cywilizacji, ewentualnie zaproponowanie tym wciągniętym siłą wartości, co do których moglibyśmy się dziś wszyscy zgodzić: poszanowanie praw jednostek, chronienie siebie wzajemnie tak, jak chronią się np. członkowie korpusu marines, dbanie o siebie, koegzystencja itd. Nie jest to jednak poprawność polityczna w dzisiejszym stylu, są sytuacje, gdy trzeba użyć siły, a nawet zniszczyć cywilizację, która ma wojownicze zapędy i pragnie zniewalać innych. Zbuntowany członek cywilizacji włączonej siłą do federacji zostaje zmuszony do udziału w wyprawie i przekonuje się, że wartości federacji okażą się czymś tak ważnym, pragmatycznym, rozsądnym i godnym wspierania - gdy zetkną się z tajemniczą, starą wymierającą cywilizacją o zamiarach przypominających działania psychopaty. Trzeba stoczyć przedziwną walkę, by członkowie tej cywilizacji nie przedostali się w inne miejsce kosmosu, nie opanowali technologii podróży kosmicznych i nie zagrozili federacji w przyszłości. Żyją oni bowiem w miejscu, gdzie gwiazdy są już bardzo stare, a sami nie potrafili wytworzyć własnej technologii, a nawet napadając na statki kosmiczne federacji mordując załogi i kradnąc je są niezdolni do uruchomienia ich (zrozumienia potrzebnej technologii). Książka nie zestarzała się nie dlatego, że opisywane w niej technologie uznalibyśmy dziś za nowatorskie pomysły, nic podobnego, mamy wiele takich zalatujących „myszką”, ale dlatego, że wartości, jakie pokazuje nam autor tylko za pomocą doskonale skonstruowanej fabuły nie tylko mogą nas przekonać, ale i wzruszać.

 

źródło opisu: Opis autorski

źródło okładki: http://poczytajmimako.blogspot.com/2016/07/poul-an...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 488
Piotr | 2017-02-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 lutego 2017

Krótkie ale dość ciekawe, zderzenie technologii z prymitywna siła i nutka telepatii... idealna książka do poczytania na wieczór, nie zajmuje a jakoś tam czas umila

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Historia pszczół

Smutna opowieść, a właściwie trzy opowieści. Takie depresyjne, pozbawiające nadziei i (pozornie) sensu życia. I choć na zakończenie wszystkie części p...

zgłoś błąd zgłoś błąd