Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Miłość od ostatniego wejrzenia

Wydawnictwo: Drzewo Babel
6,27 (78 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
6
8
9
7
22
6
17
5
9
4
3
3
5
2
1
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788389933003
liczba stron
240
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Miłość od ostatniego wejrzenia to opowieść o uwodzeniu i ujarzmianiu, o poniżaniu i zemście, o miłości i nienawiści. Historia pewnego małżeństwa...

 

Brak materiałów.
książek: 528
Katarzyna | 2012-08-23
Na półkach: Przeczytane

Pojechałam wczoraj do biblioteki żeby oddać ostatnią wakacyjną książkę. Wiedziałam, że w domu czekają mnie już inne książki, jesienne, które odczekały swoje dzielnie w kolejce przez lato. Pojechałam z nowym jesiennym postanowieniem żeby nie czynić sobie żadnych konkretnych, na pewno mobilizujących, ale także ciążących mi postanowień. Powiedziałam sobie: zero stosików, zero gromadzenia, najpierw wymiatamy domowe kąty.
Lubię naszą bibliotekę. Obecnie budynek w którym się znajduje jest w remoncie, dlatego jest trochę prowizoryczna. Dużym plusem są bardzo miłe panie bibliotekarki. Taki małomiasteczkowy klimat.
W każdym razie. Oddałam już tą ostatnią książkę ale swoim zwyczajem poszłam trochę poszperać między regałami. Od razu w oczy rzuciła mi się książka „Miłość od ostatniego wejrzenia”. Chorwacka pisarka. Przeczytałam jedną stronę żeby wiedzieć co trzymam w ręce. Oparłam głowę o półkę. Jakoś tak zleciało mi 20 stron. Zdarzyło mi się to pierwszy raz. Uznałam to za spontaniczny odruch, świetny przejaw mojego buntu przeciwko planowaniu, wypożyczyłam. Gdyby nie to, że przyjechałam na rowerze, pewnie czytałabym ją w drodze do domu.
Zaintrygowała mnie. Na samym początku wydała mi się abstrakcyjna. Później stwierdziłam ,że najlepsze określenie to „naturalistyczna”. Boję się książek abstrakcyjnych, naturalistyczne napawają mnie wstrętem, zasiewają we mnie ziarno niepokoju. Tilda tkwi w czarnej dziurze patologii, jest tylko jedną z kobiet tkwiących w drzewie genealogicznym o brudnych, bolesnych korzeniach. Teraz staje przed sądem jakiejś bliżej nieokreślonej instancji. Ma dużo na swoją obronę, jednak przekazuje to w bardzo przewrotny sposób. Siniaki i podbite oczy są jej winą, przecież to ona przesoliła tę sztandarową zupę. Sprawa jest dość skomplikowana, ale wciąga jej ironiczny tok. Nie potrafię zrozumieć kobiet które stały się zwierzyną i które dają sobą rozporządzać brutalnym myśliwym. Nie raz podczas czytania usta ułożyły mi się na wesoło. Demotywujący czarny humor.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Leonard Cohen. Życie sekretne

W tym miesiącu minęła pierwsza rocznica śmierci Leonarda Cohena [zm. 07.11.2016]. Książka „Leonard Cohen. Życie sekretne” którą napisał Anthony Reynol...

zgłoś błąd zgłoś błąd