Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
7,34 (2545 ocen i 135 opinii) Zobacz oceny
10
201
9
457
8
489
7
746
6
342
5
206
4
47
3
48
2
5
1
4
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Good Omens
data wydania
ISBN
9788374692724
liczba stron
414
język
polski

Inne wydania

Zgodnie z Przenikliwym i Trafnym Proroctwem Agnes Nutter jedynej całkowicie wiarygodnej wróżki świat skończy się w sobotę. Dokładnie mówiąc: w najbliższą sobotę. Jeszcze dokładniej: zaraz po kolacji. A wieczorem zerwą się armie Nieba i Piekła. Zapłoną morza ognia. Księżyc okryje się krwawym całunem. I to jest główny kłopot Crowleya (byłego węża, dziś agenta Piekła) i jego przeciwnika, a...

Zgodnie z Przenikliwym i Trafnym Proroctwem Agnes Nutter jedynej całkowicie wiarygodnej wróżki świat skończy się w sobotę. Dokładnie mówiąc: w najbliższą sobotę. Jeszcze dokładniej: zaraz po kolacji. A wieczorem zerwą się armie Nieba i Piekła. Zapłoną morza ognia. Księżyc okryje się krwawym całunem. I to jest główny kłopot Crowleya (byłego węża, dziś agenta Piekła) i jego przeciwnika, a zarazem starego przyjaciela Azirafala (autentycznego Anioła). Bo ni chcą być tu na dole (lub na górze, z punktu widzenia Crowleya). Nie mają więc wyboru - muszą zatrzymać Czterech Motocyklistów Apokalipsy. Ponad wszystko (zdaniem Azirafala: poniżej) najważniejsze jest, by zabić Antychrysta. Kłopot w tym, że ma on dopiero 11 lat, kocha swego piekielnego ogara i jest miłym chłopcem, z którego rodzice mogą być dumni.

 

źródło okładki: www.empik.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (4818)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2573

To już moje któreś z kolei spotkanie z twórczością Pratchetta, za to pierwsze z Gaimanem. Co prawda tym razem to nic ze "Świata Dysku", ale mimo to jest to moim zdaniem jedna z najlepszych przeczytanych przeze mnie dotychczas książek Pratchetta. :)

Dużo humoru, temat Armageddonu i Antychrysta przedstawiony z przymrużeniem oka, w groteskowy sposób. Bohaterowie, których nie da się nie lubić, szczególnie Crowley i Azirafal, a może i nawet czepiający się o wszystko pan Tyler z sąsiedztwa (który pojawia się dopiero prawie pod koniec). ;) No i jeszcze ci Czterej Motocykliści Apokalipsy. :D

książek: 627
Adrian-O | 2014-02-20
Na półkach: Przeczytane, Dobranocki, Mam
Przeczytana: 20 lutego 2014

Debiut książkowy Neila Gaimana, n'ta powieść Terry'ego Pretcheta. Panowie po wymianie pomysłów postanowili napisać coś wspólnie i wyszła ta oto pozycja – przerażająco-komiczna gdzie ironia goni absurd. Podobno Neil napisał 40% z czego samemu stworzył początek + wątki z Jeźdźcami... tfu, Motocyklistami Apokalipsy. Terry był odpowiedzialny za ICH, koniec oraz odwalił najczarniejszą robotę – czyli pisanie większości, jak sam mówi dlatego, że Neil miał na głowie w tym czasie Sandmana i „I'm a selfish bastard and tried to write ahead to get to the good bits before Neil”. Także Panowie wisząc codziennie na słuchawie niczym telemarketerzy oraz wysyłając sobie dyskietki (lata 80te!) dobrnęli do końca.

Co jest niepodważalną siłą tej powieści to pełnokrwiści bohaterowie i humor który na każdym kroku doprowadza do niekontrolowanych wybuchów śmiechu. Jak nie Diabeł słuchający bez przerwy w samochodzie „Best of Queen”, bo mu radio każdą kasetę (kochane lata 80te!) zmienia na tą składankę, to...

książek: 538
Degamisz | 2014-04-12

No co jak co ale tę pozycję musi przeczytać każdy fan Pratchetta i powinien każdy inny miłośnik tego typu literatury - absurdalnej, groteskowej, o niecodziennym poczucie humoru i błyskotliwym dowcipie

książek: 572
Wiktoria | 2013-05-31
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: czerwiec 2013

Niezwykle pozytywna, oszałamiająco zabawna i lekko prześmiewcza. Doskonały duet panów Pratchetta i Gaimana absolutnie nie zawiódł moich oczekiwań. Książkę czyta się z ogromną przyjemnością.
Apokalipsa z lekkim przymrożeniem oka, Antychryst, który okazuje się być słodkim chłopcem, wprost emanującym dobrocią, sojusz pewnego anioła i demona, starających się oddalić Koniec, czarownice, tropiciele wiedźm i Czterech Motocyklistów Apokalipsy, sprawiają że książka ta jest w stanie poprawić humor nawet w najbardziej deszczowy dzień :)

książek: 76
michuk | 2010-06-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 maja 2010

Świetne poczucie humoru, dobrze się czyta - to co stanie się za chwilę jest zawsze niespodzianką. Ale... to książka jako projekt. I to widać. To takie ćwiczenie się w formie: kto wymyśli bardziej błyskotliwy ciąg dalszy - Gaiman czy Pratchett. Kto napisze bardziej ironiczny akapit, najfajniej prześmiewający brytyjskość, ślepą religijność, spiskową teorię dziejów. W Good Omens bohaterowie to trybiki w machinie. Każdy ma niby jakieś cechy charakteru, ale jest ich zbyt wielu żeby się z którymś zaprzyjaźnić, jak to mówi Tarantino, "hang out with them". Wolę "Bromeland" Pratchetta, które czytało mi się równie dobrze, a przy okazji czułem sympatię do bohaterów co zdecydowanie zwiększa fajność.

książek: 882
violino | 2010-10-27

Uwielbiam! Jedna z tych pozycji, które mogę czytać w kółko i na okrągło.
Pierwsze moje zetknięcie z Gaimanem, bodajże drugie z Pratchettem.
Dowcip mnie porwał raz i na zawsze, błyskotliwe skojarzenia, gry słów. Dialogi Azirafala i Crowleya - bezcenne, rozbrajające.
Nastawienie na język bardziej niż na akcję, to zaleta Pratchetta, którą mnie kupił. Jednocześnie jest tu nieco subtelniejszy, nie tak przeładowany jak w jego solowych projektach (być może dzięki ręce Gaimana, który z kolei napędza bardziej akcję), i prawdopodobnie właśnie dlatego mnie nie męczy nawet wielokrotne czytanie. Co się niestety zdarza co jakiś czas w serii "Świata dysku".
Podsumowując, bardzo udany projekt!

książek: 517
Ptasiek | 2014-06-07
Na półkach: Przeczytane, Wznisienie

Świetnie się bawiłem czytając tę książkę, ale tylko do mniej więcej połowy. Parskałem śmiechem i odkładając ją od czasu do czasu żeby zająć się życiem czułem się jak po przebudzeniu gdy ma się genialny sen. Uśmiech na ustach i nie dowierzanie z przeżytej historii. Jednak w pewnym momencie książka zaczęła mocno męczyć. Bańka prysła. Nie zmienia to jednak faktu, że przez większość czasu który spędziłem z nią w ręku bawiłem się świetnie niczym alkoholik dopóki nie urwie mu się film. Polecam wszystkim, małym i dużym.

książek: 536

"Dobry Omen" – ciekawe połączenie dwóch różnych stylów. Paradoksy, absurd, szaleni bohaterowie + elementy grozy, ludzkie lęki. Dla mnie książka jest naprawdę świetna. Dobry humor, ciekawe wątki, śmieszne dialogi … i koniec świata oczywiście ;)

książek: 140
Kamila | 2015-03-20
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 20 marca 2015

Tak w skrócie, jest to powieść o nadchodzącej Apokalipsie.

Książka zajebista! Ciekawa, wciągająca fabuła, specyficzny humor, masa wydarzeń. Mi najbardziej przypadli do gustu Crowley i Azirafal. Niby są po przeciwnych stronach, niby za sobą nie przepadają, a jednak są najlepszymi przyjaciółmi. Szczególnie rozbrajające są ich pełne sprzeczek rozmowy (przy jednym dialogu śmiałam się w głos i czytałam go od początku ze trzy razy... :D - str. 58).
Jest jeszcze strasznie zakręcony Pies :)

Mi bardzo się podobało. Czyta się lekko i szybko. Fajna lektura na nudne wieczory (i popołudnia... od rana do nocy...).

książek: 444
africansun | 2013-05-27
Na półkach: Przeczytane, Fantasy/Sci-fi
Przeczytana: 27 maja 2013

A więc tak. W dużym skrócie: książka dla każdego wieku, zabawna z typowymi Pratchett'owskimi żartami, super wykreowana i z małym przesłaniem.

Miło widzieć, że niektóre rzeczy są niezmienne od Świata Dysku, jak śmierć mówiąca drukowanymi literami, czy podobne charaktery bohaterów.
Niektóre sytuacje bawiły mnie nie mało, np. rozmowy sióstr położnych poprzez mruganie, czy część z panem R.P. Tylerem, kiedy każdy z bohaterów pytał się go o drogę (to chyba najlepsza część z całej książki!) i oczywiście większość rozmów Crowley'a z Azirafalem oraz z Azirafalem będącym w ciele madame Tracy.

Podobał mi się pomysł Antychrysta w wieku 11 lat i jego rozmów ze swoimi przyjaciółmi. Miło jest patrzeć na myślenie dziecka, niedotkniętego problemami życia codziennego, a dopiero kształtującego swoje poglądy w każdej sprawie.


Polecam jednak tylko tym, którzy lubią Pratchetta, bo jak się nie lubi jego żartów (a ja uwielbiam), to ta książka może być męcząca :)



*A pani przypominająca jego matkę...

zobacz kolejne z 4808 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Pszczoły, jeziora, spotkania – Literacki Horoskop LC na środek lata

Witajcie! Dziękujemy Wam za przemiłe przyjęcie naszych wróżb z zeszłego tygodnia. Mamy nadzieję, że te również przypadną Wam do gustu. Co Was czeka w najbliższych dniach? Sprawdziliśmy w gwiazdach i książkach. 


więcej
Neil Gaiman zrobi serial na podstawie książki Pratchetta

„Dobry omen” wspólna książka Neila Gaimana i zmarłego w zeszłym roku Terry'ego Pratchetta doczeka się ekranizacji. Na jej postawie ma powstać sześcioodcinkowy serial - obsada i data premiery nie są jeszcze znane.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd