Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ucieczka

Cykl: Norweski dziennik (tom 1)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,51 (1210 ocen i 50 opinii) Zobacz oceny
10
56
9
109
8
129
7
363
6
248
5
174
4
41
3
72
2
7
1
11
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788389011930
liczba stron
352
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Inne wydania

Największym problemem życiowym czternastoletniego Pawła Koćko jest perspektywa nudnych wakacji. Nagle wszystko wywraca się do góry nogami, Paweł jest świadkiem zabicia agentów KGB, zostaje porwany, a potem wysłany - podobno dla własnego bezpieczeństwa - do norweskiej wioski za kołem podbiegunowym. No, jeśli zrujnowany dom, śledzący go leśniczy-szpieg, arystokratki na białych koniach i...

Największym problemem życiowym czternastoletniego Pawła Koćko jest perspektywa nudnych wakacji. Nagle wszystko wywraca się do góry nogami, Paweł jest świadkiem zabicia agentów KGB, zostaje porwany, a potem wysłany - podobno dla własnego bezpieczeństwa - do norweskiej wioski za kołem podbiegunowym. No, jeśli zrujnowany dom, śledzący go leśniczy-szpieg, arystokratki na białych koniach i zwariowany kumpel Maciek, wnuk Jakuba Wędrowycza, to bezpieczeństwo, to lepiej nie myśleć, jak...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2170)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2070
onika | 2015-06-01
Przeczytana: maj 2015

No nie wychodzą panu Pilipiukowi nastoletni bohaterowie. Robi z nich takich starych malutkich, co to są głęboko rozczarowani kondycją całego świata i tęsknią cały sercem za dawnym porządkiem, o którym od dziadków słyszeli. Rozumiem, że każdy nastolatek jest przewrażliwiony na swoim punkcie i traktuje siebie śmiertelnie poważnie (sama taka byłam), ale dlaczemu pisarz robi ze swoich postaci taką irytującą gównażerię? To jest mój główny zarzut w stosunku do „Ucieczki”.

Pierwszą część „Norweskiego dziennika” bardzo szybko i lekko się czyta. Oczywiście, autor tak namotał z wszystkim wątkami, że osobiście jestem przekonana, że sam do końca nie wiedział, o co dokładnie mu chodziło. Teorii spiskowych jest tu bez liku, a pośrodku nich Tomasz Paczenko vel Paweł Koćko z amnezją, dziwnymi wspomnieniami i jeszcze dziwniejszymi umiejętnościami. Tajemnicze organizacje i ich eksperymenty, alternatywne wersje historii, porozrywane wątki równoległe – do wyboru, do koloru. Do tego rozpadająca się...

książek: 861
tifa | 2011-02-15
Na półkach: Przeczytane

Norweski dziennik .
Przez ostatnie dni poczytywałam sobie tą że powieść Pilipiuka.
Opowiadana ona o losach Pawła Koćko vel Tomasza Paczenko jak kto woli. Nie pamięta on nic oprócz 4 ostatnich lat życia ponieważ cierpi na amnezję pourazową. Zjawiają się po niego agenci KGB, inna organizacja go odbija i wysyła do Norwegii.I tu praktycznie kończy się cała akcja. Jak ktoś ma skłonności masochistyczne to proponuję ,aby czytał dalej.

Muszę przyznać , że dawno nie zawiodłam się tak na żadnej książce. Autor pisał to jak był w 6 klasie podstawówki. Ale wydał ją całkiem niedawno bo w 2005 roku więc nie usprawiedliwia to tego grafomaństwa.
Fabuła została podzielona na 3 tomy, co zresztą nie było dobrym pomysłem.
Akcji w zasadzie nie było żadnej.Przez cały cykl, troszkę w pierwszym i na zakończenie trzeciego. Najgorszy był drugi, w którym nie było nawet zalążka jakichś emocji albo wydarzeń. Królowały za to zdania i opisy w stylu:,, Na obiad zjadł leczo z puszki’’ czy też ,,Cały dzień...

książek: 1538
Kyou | 2012-09-18
Przeczytana: 18 września 2012

Największym problemem życiowym czternastoletniego Pawła Koćko jest perspektywa nudnych wakacji. Nagle wszystko wywraca się do góry nogami, Paweł jest świadkiem zabicia agentów KGB, zostaje porwany, a potem wysłany – podobno dla własnego bezpieczeństwa – do norweskiej wioski za kołem podbiegunowym. No, jeśli zrujnowany dom, śledzący go leśniczy-szpieg, arystokratki na białych koniach i zwariowany kumpel Maciek, wnuk Jakuba Wędrowycza, to bezpieczeństwo, to lepiej nie myśleć, jak będą wyglądały przygody…

Nowa powieść Andrzeja Pilipiuka pełna jest doświadczeń na ludziach i kosmitach, rosyjskiej arystokracji, dążącej do restaurowania monarchii, szpiegów, podsłuchów, wybuchów i – jak zwykle – humoru.

Po tej książce lektury szkolne będą jeszcze nudniejsze!

-----------

Pierwsza książka pana Andrzeja czytana przeze mnie. Na pewno nie ostatnia. Byłam jakoś tak do niego uszkodzona. Sama nie wiem, dlaczego. Jednak zmieniam zdanie. Książka bawi a jednocześnie trzyma w napięciu. Fabuła...

książek: 2140
electric_cat | 2013-02-09
Przeczytana: 09 lutego 2013

Posiadanie w domu siedmiu nieprzeczytanych książek Pilipiuka jest niebezpieczne dla zdrowia i grozi przedziwnymi napadami oglądactwa i gorączkowego lustrowania półek, które uginają się z niemym wyrzutem.

Wiem, grafomaństwo, ale lubię książki popełnione przez pochodzącego z Warszawy autora [obecnie zamieszkałego w Krakowie].

Warszawa, rok 1984. Paweł, uczeń pierwszej klasy liceum, jest już o krok od wakacji. Jeszcze tylko nudne formalności związane z przemówieniami, nagradzaniem za wyniki, karaniem, promocjami indywidualnymi do następnej klasy... Nuda jednym słowem. Czytelnikowi wydaje się, że cała książka będzie ciągnęła się w tym duchu - wakacje w Norwegii, podczas których chłopaczyna będzie pisał tytułowy dziennik, rozpływał się nad pięknem fiordów i jasnych loków Norweżek. Ano, nie do końca.

Pilipiuk w odpowiednim momencie rusza akcję z kopyta. Paweł zostaje porwany przez rosyjskich agentów, a potem odbity przez przeciwną im frakcję i wysłany do Norwegii. Tutaj wszystko wywraca...

książek: 469
Alfa | 2013-11-03
Przeczytana: 24 października 2013

Pilipiuk kiedyś powiedział, że zaczął pisać tę książkę mając 12 lat. Po latach wrócił do niej, trochę pozmieniał i tak ukazał się cykl Norweski dziennik. Nie wpłynęło to negatywnie na samą serię. Niewątpliwie widać, że pisała to młodsza osoba, pewne odwołania, chociażby do Muminków, sprawiają, że książka idealnie trafi do nastolatka.
Nastoletni Paweł Koćko w wyniku działań KGB (akcja rozgrywa się w 1984 roku), a następnie komórki organizacji NTS trafia do Norwegii. I tak nudne wakacje przeradzają się w coś co można nazwać przygodą. O Pawle można powiedzieć dużo, ale to co go charakteryzuje to pionowe źrenice, psi węch i zamiłowanie do jedzenia trawy. Co to oznacza? Dowiecie się po przeczytaniu książki, a raczej cyklu.
Pilipiuk wprowadził również drugi wątek dotyczący rosyjskiego mikrobiologa Semena Miszczuka i jego adoptowanej córki. W wyniku pewnych wydarzeń muszą opuścić kompleks zabudowań militarnych, w których Semen pracował.
W książce pojawia się Maciek Wędrowycz, wnuk...

książek: 3436
Grażyna | 2015-01-06
Na półkach: Przeczytane, Audiobooki

https://www.youtube.com/playlist?list=PLPPHp_BYAhUf2u9E1-MwnGwQvE3Ce-pj0

książek: 422
Hersus | 2013-12-16
Na półkach: Przeczytane

Andrzej Pilipiuk już wiele razy udowodnił, że jest pisarzem wielowymiarowym i żaden temat nie jest mu straszny. Właśnie to prawdopodobnie urzekło miliony ludzi w jego literaturze. To oni kupują jego książki i z nadzieją w sercu czekają na kolejne, bo wiedzą, że na pewno nie będą gorsze niż te, które już przeczytali. Tym razem chciałbym wam przedstawić książkę, do której zabierałem się dość długo. Sam nie wiem, czemu. Mimo że znalazłem ja w dziale dla dzieci i młodzieży coś nie pozwalało mi jej przeczytać. Na szczęście zwalczyłem to i dzięki temu możecie czytać tą recenzję, w której przedstawię najlepiej jak potrafię, czemu warto sięgnąć po trylogię „Norweski dziennik” i rozpoczynający ją pierwszy tom pt. „Ucieczka”.

Paweł Koćko jest zwykłym nastolatkiem mieszkającym w domu dziecka, a największym jego zmartwieniem są zapowiadające się nudne wakacje. Jednak wszystko się zmienia, gdy zostaje porwany przez agentów KGB a następnie odbity przez NTS na polecenie kogoś bardzo wpływowego....

książek: 131
Michał Kowalski | 2013-01-10
Na półkach: Przeczytane

Ok, przeczytałem pierwszy tom. W mojej opinii najnudniejsza książek tego autora jaką do tej pory czytałem, do tego napisana infantylnym językiem. Fabuła jeśli w ogóle jakaś jest, nie wciąga zupełnie, jest bardzo statyczna,sporo opisów bądź to krajobrazu, bądź niekończących się remontów domu w Bodo, sprawiają, że czytelnik zwyczajnie się nudzi.

Dialogi bohaterów, również nie porażają elokwencją. Są nudne, proste i często do niczego nie prowadzące. Wydaje mi się, że moja opinia nie byłaby tak krytyczna gdybym zaczynał dopiero przygodę z prozą Pilipiuka. Ale że mam już na rozkładzie, Oko jelenia, 3 tomy opowiadań, wampira z M-3, i Operację: Dzień wskrzeszenia to muszę stwierdzić, że ta książka nie dorasta do pięt żadnej z wcześniej wskazanych.

książek: 688
aliska | 2013-01-26
Na półkach: Przeczytane

Macie zaniki pamięci, amnezje, co robicie? Staracie sobie wszystko przypomnieć, prawda? Tak samo ma Paweł Koćko, który tak naprawdę nie ma pojęcia o niczym. Nawet jego godność, choć sam o tym nie wie, nie jest prawdziwa. Dopiero niespodziewany bieg wydarzeń, który zaczyna się pod koniec czerwca, w dniu zakończenia szkoły, sprawia, że Paweł zaczyna dowiadywać się o sobie i swojej rodzinie coraz więcej rzeczy. Tak naprawdę nie wie, które informacje są prawdziwe, a które nie, przebłyski w jego pamięci są naprawdę niewielkie. Jednak Maciek Wędrowycz, kolega ze szkoły, ma za zadanie pomóc jego pamięci wrócić. Ale może zacznę od początku…
Jest czerwiec, rok 1984, jak wiemy w Polsce wtedy nie dzieje się najlepiej. Paweł jest nastolatkiem, który przed czterema laty stracił część pamięci w wyniku jakiegoś okropnego wypadku. W szkole jest lubiany, lecz przez uczniów, większość nauczycieli uważa go za łobuza. Maciek Wędrowycz to jego najlepszy kolega. W dniu zakończenia roku...

książek: 2168
wiejskifilozof | 2012-09-19
Na półkach: Teraz czytam

Oj, ten Pilipiuk umie namieszać , oj umie .Czego tam nie ma ,i KGB , dog karaibski , rosyjska arystokracja na emigracji .Piękne opisy Norwegii tylko co z tego jak całość raczej takie sobie .

zobacz kolejne z 2160 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd