Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Koń trojański

Tłumaczenie: Maciej Pintara
Cykl: Sean Drummond (tom 4)
Wydawnictwo: Albatros
6,93 (104 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
5
8
18
7
34
6
25
5
14
4
1
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Private Sector
data wydania
ISBN
8373593934
liczba stron
480
język
polski

Sean Drummond zostaje oddelegowany do pracy w renomowanej kancelarii prawniczej Culper, Hutch && Westin w ramach programu współpracy wojska z sektorem prywatnym. Na nowym stanowisku zastąpi koleżankę z JAG, Lisę Morrow. Z nieukrywaną niechęcią przyjmuje nowe zadanie i zamienia mundur na garnitur od Armianiego. Tymczasem Lisa, która zajmowała się najważniejszym klientem kancelarii, potężną...

Sean Drummond zostaje oddelegowany do pracy w renomowanej kancelarii prawniczej Culper, Hutch && Westin w ramach programu współpracy wojska z sektorem prywatnym. Na nowym stanowisku zastąpi koleżankę z JAG, Lisę Morrow. Z nieukrywaną niechęcią przyjmuje nowe zadanie i zamienia mundur na garnitur od Armianiego. Tymczasem Lisa, która zajmowała się najważniejszym klientem kancelarii, potężną firma teleinformatyczną Morris Networks, zostaje brutalnie zamordowana. Przekonany, że śmierć Lisy nie była dziełem psychopaty, ale miała związek z jej niedawną pracą, Sean rozpoczyna własne dochodzenie. Pomaga mu ciemnowłosa piękność siostra Lisy, Janet, również prawniczka. W krótkim czasie dochodzi do serii zabójstw młodych kobiet oficjalnie z ręki seryjnego mordercy. Swoją dociekliwością i niewyparzonym językiem Drummond naraża się wszystkim po kolei policji, FBI, CIA, przełożonym w kancelarii. Teraz morderca zapoluje na niego...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (173)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 53
kałach | 2014-07-19
Na półkach: Przeczytane

Ogólnie świetna książka, ale żeby się odnaleźć w fabule, to chcąc, nie chcąc, choć trochę trzeba się orientować w pewnych sprawach. Mimo wszystko, mam wrażenie, że Autor dołożył wszelkich starań, aby ukazać skomplikowaną historię w przystępny dla Czytelnika sposób. Ale nie okłamujmy się... ktoś kto nie liznął bankowości, prawa, prawa korporacyjnego (czyli ktoś tak prosty, jak na przykład ja :) ) będzie miał spore trudności w dokładnym zrozumieniu złożoności systemu. Jednakże dzięki temu książka świetnie obrazuje, jak bardzo porąbana i skomplikowana jest dzisiejsza rzeczywistość.

Kolejnym plusem jest główny bohater, który inteligentnie drwi ze wszystkiego i wszystkich na lewo i prawo. Na początku mnie śmieszył, potem trochę nudził kolejnymi docinkami, ale w końcu całkowicie przekonałem się do niego i jego zabawnej interpretacji otoczenia. Z niecierpliwością czekałem na każde nowe spostrzeżenie :)

Końcówka nieco przewidywalna, ale nie zmienia to faktu, że całość godna jest...

książek: 132
Scottie | 2014-10-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 października 2014

To moja trzecia książka z Seanem Drummondem w roli głównej. Dwie poprzednie były nieco lepsze, w tej natomiast intryga jest na tyle zawiła, że trudno się w tym odnaleźć. Poza zmianą tematyki prawa (z wojskowego na korporacyjne) nie wnosi nic nowego - ot po prostu inny pomysł na książkę.

Trochę mnie dziwi fakt, iż mimo że autor po raz kolejny opisuje swojego głównego bohatera w samych superlatywach, począwszy od ponadprzeciętnej inteligencji, a skończywszy na okazałych rozmiarach przyrodzenia, jego główna postać - Sean nie tylko nie przespał się z żadną otaczającą go na każdym kroku pięknością, ale też przez trzy tytuły z żadną się nie umówił!? Innymi słowy - przez trzy tomy serii nie wyrwał żadnej panny?! WTF!? ;-) Co by jednak nie mówić w gębie jest mocny, ma ostry jak brzytwa język i z wielu szermierek słownych wychodzi obronną ręką. Chyba tylko to ratuje autora, bo gdyby nie ciekawe dialogi, książki z Seanem Drummondem w roli głównego bohatera byłyby śmiertelnie nudne.

książek: 179
Tomek G | 2016-10-25
Na półkach: 2016, Przeczytane
Przeczytana: 23 października 2016

Książka średnia. Sporo akcji i humoru, fabuła też się trzyma kupy, choć wydaje się być trochu ponaciągana i pogmatwana. Bohaterowie rozczarowują - brakuje im charakteru i są przewidywalni, a postać głównego antagonisty jest po protu spłycona. O zakończeniu też nie można powiedzieć, że powala na kolana. Miło się czytało, ale jest to bardziej książka do odfajkowania niż do zapamiętania.

książek: 1398
Marcin | 2010-08-27
Na półkach: Przeczytane

Przyznam że całkowicie się pogubiłem w tym kancelaryjno-prawniczym zamęcie i żargonie. Ale za to nie raz uśmiałem się z żartów głównego bohatera :D Plus dla autora za ujęcie i ukazanie działania zabójcy.

książek: 2023
Agata | 2010-12-16
Na półkach: Przeczytane

Umiarkowanie dobre. Wciągające czytadło do pociągu.

książek: 129
Tomasz | 2016-05-23
Na półkach: Biblioteka, Przeczytane
Przeczytana: 04 czerwca 2016

Thiller z dużą dawką humoru i sarkazmu

książek: 1583
lutek | 2016-12-13
Przeczytana: 2009 rok
książek: 174
gosiek_21 | 2016-12-08
Na półkach: Przeczytane
książek: 289
Cinic | 2016-10-23
Na półkach: Przeczytane
książek: 821
Volumen | 2016-08-21
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 163 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd