Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Eugeniusz Oniegin

Tłumaczenie: Leo Belmont
Seria: Arcydzieła Literatury Światowej
Wydawnictwo: Zielona Sowa
7,06 (818 ocen i 42 opinie) Zobacz oceny
10
59
9
104
8
134
7
254
6
144
5
76
4
20
3
24
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Evgenij Onegin
data wydania
ISBN
9788374351263
liczba stron
216
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Inne wydania

Historia bolesnego trójkąta miłosnego, zniszczonej przyjaźni i odrzuconej miłości. Dzieje bohatera o chłodnym sercu, który nie chce przebić się do własnych uczuć przez pancerz dandyzmu i romantycznej pozy. Opowieść o tym, ile krzywdy w życiu może wyrządzić ironia i dystans, bezkrytycznie przejęte z modnych książek i salonowych konwersacji.

 

Brak materiałów.
książek: 518
Aśka | 2010-08-30
Na półkach: Przeczytane

Moje pierwsze wspomnienie związane z "Eugeniuszem Onieginem"? Mam siedem lat, są wakacje spędzane w namiocie i strugi deszczu wokół. Siostra przy latarce czyta Puszkina. Razem próbujemy "grać" fragmenty miłosnej układanki.

Musiały minąć lata, abym dojrzała do tej książki. Kiedy przekonywałam przyjaciela, jak wielką ma ona wartość, zadał mi tylko jedno pytanie: "Chciałabyś, aby ktoś dla Ciebie zabił?". I tutaj zaczyna się dramat Oniegina.

Zabił. Ale dla kogo? Czuł bardzo mocno. Ale co? Własną dumę, zasady bez uzasadnienia, przyjemności drażniące i odpychające swą pozorną przewidywalnością. Składa się to na portret człowieka nieszczęśliwego, choć uchodzącego za uosobienie dobrej zabawy. Brak zakorzenienia i zakrwawione oblicze przyjaźni, jakie zapisał w swym sercu nie pozwalają mu zaznać spokoju. Skrucha przychodzi za późno. Nitek, sterujących emocjami, jest za wiele. Plączą się, krzyżują, przecierają. Tworzą sieć autodestrukcyjną. Pełną mocy autorytarnej. Zmuszają bohaterów do irracjonalizacji siebie. Emocje – buńczuczni więźniowie konwenansów – to siła sprawcza.

Romantyzm dziś ma swoich wiernych czytelników i równie wiernych wrogów. „Eugeniusz Oniegin” to propozycja zarówno dla jednych i dla drugich. Pierwsi znajdą w niej romantyczne rozterki, świat zasad salonowych i emocji szeptanych w ogrodach surowej Rosji. Opozycjoniści odkryją piękny język, zabawę bohaterem i portret własnego wahania. Nie sposób bowiem przejść obojętnie obok Puszkinowskiego kunsztu i ironicznego wręcz dystansu do bohatera.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Żółwie aż do końca

„Żółwie aż do końca” to błyskotliwa, a zarazem bardzo osobista powieść mówiąca o przyjaźni, miłości i niepoddawaniu się przeciwnościom losu. Oceniam j...

zgłoś błąd zgłoś błąd