Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Niech pana Bóg błogosławi, panie Rosewater

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,19 (411 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
16
9
45
8
84
7
173
6
60
5
23
4
4
3
5
2
0
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8372986746
liczba stron
186
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Inne wydania

Eliot Rosewater, miłośnik alkoholu, a zarazem prezes niezwykle bogatej Fundacji Rosewatera, postanawia przygotować wspaniały eksperyment dotyczący natury ludzkiej... z niewielką pomocą pisarza Trouta. Otrzymujemy groteskowy, ale przerażająco dokładny obraz chciwości, hipokryzji i szaleństwa, które nas otaczają. Ta śmieszna i gorzka powieść o zwariowanym milionerze to obraz szalonej Ameryki lat...

Eliot Rosewater, miłośnik alkoholu, a zarazem prezes niezwykle bogatej Fundacji Rosewatera, postanawia przygotować wspaniały eksperyment dotyczący natury ludzkiej... z niewielką pomocą pisarza Trouta. Otrzymujemy groteskowy, ale przerażająco dokładny obraz chciwości, hipokryzji i szaleństwa, które nas otaczają. Ta śmieszna i gorzka powieść o zwariowanym milionerze to obraz szalonej Ameryki lat sześćdziesiątych.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 377
Danielsson | 2017-04-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 kwietnia 2017

Vonnegut pisze takim językiem, że nieważne o czym by pisał, i tak by mi się to podobało. Jest to prosty język, który czyta się błyskawicznie i z samą przyjemnością. Autor "Niech pana Bóg błogosławi..." pisze pół żartem, pół serio o społeczeństwie amerykańskim w latach 60. Nie wszystko jest jednak podane nam na tacy, styl Vonneguta także trzeba zrozumieć. Oczywiście czasami możemy się również pośmiać i jedyne, do czego mógłbym się przyczepić to to, że treść czasami nie dorównywała wysokiemu poziomowi języka, Vonnegut mógł jeszcze więcej z tego wycisnąć.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
MAŁY WIELKI PRZYJACIEL Jak pokochałem zwierzątko, którego nikt nie lubił

Bardzo cenię książeczki z przesłaniem Pani Elżbiety Zubrzyckiej.Szczurek wzbudził zachwyt u mojego wnuka ;) Ja także z przyjemnością przeczytałam.

zgłoś błąd zgłoś błąd