Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Slatron. Przeznaczenie

Seria: Slatron
Wydawnictwo: Novae Res
7,25 (20 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
1
8
4
7
7
6
5
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380832763
liczba stron
356
język
polski
dodała
Michelle

Salamina w wieku sześciu lat została adoptowana. Jej pochodzenie owiane jest tajemnicą ̵ nie wiadomo, kim byli jej rodzice ani gdzie się urodziła. W dniu szesnastych urodzin okazuje się, że Salamina nie jest zwykłą nastolatką. Posiada niezwykłe moce, które będzie musiała nauczyć się kontrolować. Wszystko wyjaśni się podczas pobytu w szkole dla… postaci nadludzkich. Kiedy było już ciemno i...

Salamina w wieku sześciu lat została adoptowana. Jej pochodzenie owiane jest tajemnicą ̵ nie wiadomo, kim byli jej rodzice ani gdzie się urodziła.

W dniu szesnastych urodzin okazuje się, że Salamina nie jest zwykłą nastolatką. Posiada niezwykłe moce, które będzie musiała nauczyć się kontrolować. Wszystko wyjaśni się podczas pobytu w szkole dla… postaci nadludzkich.

Kiedy było już ciemno i dobrze po dwudziestej, odprowadził mnie do pokoju. Zatrzymaliśmy się przed drzwiami. Przyjrzał mi się uważnie, lekko się uśmiechnął i prawie niezauważalnie zbliżył do mnie na tyle blisko, że czułam jego ciepło bijące od ciała i miętowy oddech na skórze.
Wzdrygnęłam się, a on zaśmiał.
– To było świetne popołudnie. Dobrze się bawiłem.
– Ja też – powiedziałam cicho.
Przysunął się jeszcze bardziej, a nasze twarze dzieliły już centymetry. Moje policzki płonęły, a dłonie miałam lepkie od potu. Byliśmy sekundy od pocałunku. Chłopak nie przestawał się zbliżać.

Nazywam się Aleksandra Szymaniak. Urodziłam się 22 września 2000 roku w Gorzowie Wielkopolskim. Moją największą pasją jest pisanie, aktorstwo oraz taniec. W wolnych chwilach czytam oraz oglądam seriale amerykańskie. Książkę „Slatron. Przeznaczenie” tworzyłam półtora roku. Piszę także krótkie opowiadania, aby ćwiczyć i rozwijać umiejętności. Mam nadzieję, że moje „pióro” przypadnie Wam do gustu.

 

źródło opisu: http://www.novaeres.pl/katalog/tytuly?szczegoly=sl...(?)

źródło okładki: http://www.novaeres.pl/katalog/tytuly?szczegoly=sl...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 669
KobieceRecenzje365 | 2017-05-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

„Slatron. Przeznaczenie” Aleksandry Szymaniak to powieść, która dość sporo czasu spędziła w mojej recenzyjnej kolejce. Nie wiem, dlaczego tak się stało, gdyż fantastyka to gatunek literacki, który mogę czytać bez przerwy i chyba nigdy mi się nie znudzi. Jednak książka odczekała swoje, ale czy tego żałuję? Zapraszam na recenzję.

„Salamina w wieku sześciu lat została adoptowana. Jej pochodzenie owiane jest tajemnicą – nie wiadomo, kim byli jej rodzice ani gdzie się urodziła.
W dniu szesnastych urodzin okazuje się, że Salamina nie jest zwykłą nastolatką, Posiada niezwykłe moce, które będzie musiała nauczyć się kontrolować. Wszystko wyjaśni się podczas pobytu w szkole dla... postaci nadludzkich.”

Aleksandra Szymaniak urodziła się 22 września 2000 roku w Gorzowie Wielkopolskim. Jej największą pasją jest pisanie książek oraz opowiadań. W wolnych chwilach oczywiście czyta, ale także ogląda amerykańskie seriale. Powieść „Slarton. Przeznaczenie”, czyli swój debiut literacki pisała przez półtora roku.

Na samym początku muszę się przyznać do tego, że byłam w szoku i nie dowierzałam, że autorka jest tak młodą osobą. Byłam bardzo ciekawa, czy tak młoda osóbka, jak Aleksandra, mogła napisać książkę, która zadowoli mnie – starego książkowego wyjadacza. I wiecie co? Po lekturze tej powieści mogę powiedzieć, że to dobry debiut, który jednak ma kilka wad, ale wszystko jest do dopracowania.

Muszę przyznać, że początek książki, bardzo, ale to bardzo przypominał mi Harrego Potera, tylko w żeńskiej wersji. Mamy tutaj młodą dziewczynę, tajemniczy list i szkołę, w której uczą się osoby obdarzone mocami. Prawda, że podobnie to brzmi? Jednak nie zniechęcajcie się, gdyż dalej tych podobieństw już nie ma, autorka stworzyła coś swojego, coś niebanalnego i bardzo ciekawie poprowadziła fabułę.

Aleksandra Szymaniak jak na swój wiek ma bardzo dojrzały styl i przede wszystkim potrafi się nim bardzo dobrze posługiwać. Gdybym nie przeczytała, ile ma lat, to na pewno nie naprowadziłaby mnie na to jej powieść. Oprócz stylu, który jest naprawdę dobry, autorka stworzyła także bardzo wyrazistych i charakterystycznych bohaterów, jednak niestety miałam problem, żeby ich polubić i tak naprawdę nie wiem, dlaczego tak się stało. Może dlatego, że w książce zabrakło mi emocji, które budują całą atmosferę? Momentami podczas czytania nie czułam niestety nic i tego mi najbardziej żal, bo emocje są niesamowicie ważne. Książka jest napisana dobrze, wciąga, akcja toczy się szybko i cały czas z ciekawością śledzimy losy bohaterów, tylko tych emocji brak...

W książce pojawia się także wątek miłosny, ale na całe szczęście nie jest on najważniejszy, tylko dzieje się z boku i nie przytłacza całej fabuły i bardzo podobało mi się to, jak został on poprowadzony.

Uważam, że mimo tych niedociągnięć warto sięgnąć po tę powieść, bo autorka ma ogromny potencjał, łatwo można to stwierdzić już po przeczytaniu kilku pierwszych stron tej powieści. Myślę, że najbardziej książka ta nadaje się dla nastolatków, którzy są w podobnym wieku co główna bohaterka. Nie ukrywam, że i ja miło spędziłam przy niej czas, mimo tych minusów, które wymieniłam Wam wyżej. Jest to na pewno powieść pełna tajemnic, barwnych opisów, które niesamowicie pobudzają wyobraźnie i także problemów, z którymi borykają się nastolatkowie.
Link do recenzji
http://kobiecerecenzje365.blogspot.com/2017/05/slatron-przeznaczenie-aleksandra.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Stokrotka w kajdanach

Sharon Bolton jak zwykle nie zawiodła. Świetnie skonstruowana akcja, choć w pewnym momencie coś mi zaczęło świtać, że jest nie tak. I ostatnie strony...

zgłoś błąd zgłoś błąd