Ostatnie promienie słońca

Wydawnictwo: Mag
7,04 (139 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
19
8
21
7
52
6
16
5
17
4
3
3
4
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Last Light of the Sun
data wydania
ISBN
9788374800310
liczba stron
456
kategoria
literatura piękna
język
polski

Kolejna parahistoryczna powieść twórcy światowych bestsellerów fantasy. Powieść rozpoczyna się, kiedy młody Wiking Bern Thorkellson ucieka z rodzinnego domu ze skradzionym koniem i dołącza do morskiej wyprawy Jormsvików wyruszających na podbój wybrzeży wysp Brytyjskich. W tym czasie Alun ab Owyn, Książe Celtów przysięga Jormsvikom zemstę po tym, jak w brutalnym ataku zabili jego brata Dai....

Kolejna parahistoryczna powieść twórcy światowych bestsellerów fantasy. Powieść rozpoczyna się, kiedy młody Wiking Bern Thorkellson ucieka z rodzinnego domu ze skradzionym koniem i dołącza do morskiej wyprawy Jormsvików wyruszających na podbój wybrzeży wysp Brytyjskich. W tym czasie Alun ab Owyn, Książe Celtów przysięga Jormsvikom zemstę po tym, jak w brutalnym ataku zabili jego brata Dai. Dusza Dai przyłączyła się do królowej elfów i podąża za nią do świętego lasu. Aeldred, król Celtów broni swojego królestwa przed najazdem Jomsvików pod przywództwem wnuka legendarnego bohatera Wikingów, Siggura Volgansona. Podczas bitwy córka Aeldreda odkrywa psychiczną więź z księciem celtyckim Alunem.

 

źródło opisu: opis autorski

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (313)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 10462
tsantsara | 2018-11-09
Przeczytana: 08 listopada 2018

"Stopniowo uświadomił sobie, że koń zniknął."

Znakomicie opowiedziana historia fantasy odwołująca się jednak mocno do historii - przeszłości Wlk. Brytanii i Skandynawii z przełomu VIII-IX w. Wszystkie nazwy autor co prawda zmienia, pozostawiając tylko tropy do tych historycznych. Dzięki temu zabiegowi nikt nie potrzebuje kojarzyć i konfrontować ukazanych ludów i wydarzeń z realną historią Europy. Ale szarada jest dość prosta. Łupieżczy Erlingowie (wikingowie) od lat najeżdżąją coraz lepiej organizujących obronę kraju Anglcynów (już raczej Anglo-Sasów niż Brytów) i zwaśnionych między sobą Cyngaelów (Celtów, czyli Walijczyków i Szkotów). Kult Dżada (ang. Jadd - brzmi niemal jak Jezus w wersji jawajskiej: Jah lub może Judejczyk, nawet jeśli jego symbolem jest słoneczny dysk zamiast krzyża) odwołujący się do światłości dnia i pokoju jednoznacznie można skojarzyć z chrześcijaństwem. Król Aeldred przypomina Egberta - pierwszego króla Anglo-Sasów, który połączył rozproszone wcześniej...

książek: 440
malynosorozec | 2014-06-06
Przeczytana: 06 czerwca 2014

malynosorozec.blogspot.com

„Kim był bohater, który nigdy nie miał okazji niczego dokonać? Który zginął na pierwszym progu?”[1]

Rudy Thorkell, bohater pieśni, niegdyś towarzysz legendarnego Volgana, w przypływie gniewu zabija człowieka. Zostaje za to skazany na wygnanie. Zmęczony, stary łupieżca ponownie musi zasilić załogę jednego z drakkarów. Jego syn, Bern, przez lekkomyślność ojca, z zamożnego dziedzica ziemskiego zmienia się w pośledniego sługę. Młodzieniec w przypływie rozpaczy robi coś, przez co, tak jak ojciec musi uciekać z rodzinnych stron. Jego kroki kierują się do Jormsviku, siedziby najtwardszych najemników na świecie.
W tym samym czasie na zachodzie stary duchowny odwodzi od zrobienia bardzo głupiej rzeczy dwóch lekkomyślnych książąt. Młodzieńcy na dłużej związują swój los z losem charyzmatycznego kapłana.
Wszyscy oni spotkają się w kraju anglcynów, gdzie trawiony chorobą król od ćwierćwiecza stara się zjednoczyć swój lud i zbudować silne, oświecone...

książek: 362
Silmarien | 2018-10-06
Na półkach: Przeczytane

Od określenia "parahistoryczna" lepsze byłoby "parafantastyczna". Jest to bowiem czystej krwi powieść historyczna, z niewielkimi tylko wątkami fantastycznymi, które zresztą można śmiało zracjonalizować, sprowadzając do wydarzeń w psychice bohaterów (czego jako czytelniczka nie radzę).
Mocne strony to wciągająca fabuła, kilku naprawdę dobrze zbudowanych bohaterów, unikanie wszelkiej sztampy i ta piękna, półmityczna atmosfera, w której można się zanurzyć na długi czas.
Słabe strony to przede wszystkim straszne rozdrobnienie bohaterów: jakby autor nie mógł znieść myśli, że pozostaną jakieś niedopowiedzenia, że postać pojawia się tylko po to, żeby zanieść wiadomość albo zobaczyć bohaterów wyjeżdżających z lasu, dlatego koniecznie trzeba opowiedzieć o jej rodzicach, dzieciństwie, przyszłych losach i potomstwie. Dlatego spis bohaterów, który Kay zwyczajowo umieszcza na pierwszych stronach, może się okazać potrzebny, a wręcz niezbędny.

książek: 716
Migotka | 2016-04-11
Na półkach: Przeczytane, 2016

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Miałam spory problem ze skończeniem tej książki. Było to dla mnie przykre, bo z wielką chęcią przeczytałam "Tiganę", która bardzo mi się spodobała. Myślałam, że zachwycę się i tym razem, zwłaszcza, że jestem akurat w trakcie oglądania serialu "Wikingowie" - ja tu czytam, a na kartach książki pojawia się syn głównego bohatera! To ci dopiero niespodzianka!
Kay miał kapitalny materiał do wykorzystania - historie najazdów Wikingów na Anglię, starcia nowej religii ze starymi wierzeniami, barwne postacie historyczne, jednym słowem - rewelacyjne fundamenty. A jednak ta książka kuleje, bo autor nie wykorzystuje potencjału tego ciekawego okresu w naszej historii. Myślę, że jest tak za sprawą totalnie nijakich postaci. Są bardzo schematycznie zarysowane, praktycznie do nikogo się nie przywiązałam, ba, nie poczułam do żadnej z postaci jakiejkolwiek emocji, czy to pozytywnej, czy negatywnej. To sprawiło, że nawet w najbardziej ekscytujących momentach, nawet w punkcie kulminacyjnym powieści -...

książek: 401
Jola | 2011-09-05
Na półkach: Wyd. MAG, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: maj 2011

Jak do tej pory najsłabsza książka Kaya, którą miałam przyjemność czytać - chyba trochę kulał mi tutaj zarys i głębia naszkicowanych postaci, który u Kaya zawsze był niezrównany, a tutaj jest po prostu dobry. Ale nie ma co ukrywać, nawet jego najsłabsze dzieła są o wiele lepsze od niektórych "wybitnych" książek innych autorów. Kaya mogę czytać w ciemno, bo wiem, że na pewno trafię na książkę, której czytanie sprawi mi przyjemność.

Z czystym sumieniem mogę polecić.

książek: 971
EVE | 2011-08-08
Na półkach: Przeczytane, 2011
Przeczytana: 08 sierpnia 2011

Kay pomagał pisać "Similmaron", a stąd już niedaleko do "Władcy pierścienia". Wspominam, o tym nie bez kozery. Do tej pory nie spotkałam się w utworach Kay ze światem magii, a tutaj występują tzw. elfeny... telepatia ... oczywiście zgrabnie ubrane w mitologię skandynawską. Dobra książka ... choć zakończenie - oczywiście mogłoby być inne ... Dobra lektura.

książek: 388
vaspur | 2011-03-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 marca 2011

bardzo ciekawy opis wędrówki po miejscu tak obcym i innym od naszego "podwórka" że wręcz ciężko uwierzyć iż jest to część ziemi

książek: 2346
Pestilentia | 2013-06-08
Na półkach: Przeczytane

Kay to jest moim zdaniem jeden z niewielu autorów, którzy trzymaja równy poziom a przy okazji nie nudzą i nie nużą.

książek: 1823
jaknowonarodzona | 2014-02-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Rewelacyjna

książek: 1350
lordofthedreams | 2019-05-16
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 16 maja 2019
zobacz kolejne z 303 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd