Książka roku 2017
w kategorii:
Science fiction
1 030 głosów
Powiększ
6,58 (1366 ocen i 268 opinii) Zobacz oceny
10
39
9
87
8
240
7
384
6
323
5
172
4
70
3
36
2
12
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje

Wyobraź sobie, że jest pierwiastek, który stanowi niewyczerpane źródło energii. Dwa tiry tego surowca starczą, by zapewnić energię elektryczną dla USA na cały rok. Jest tylko jeden problem… Złoża znajdują się na Księżycu. Rok 2058. Zdehumanizowany świat, gdzie omnifony zastąpiły więzi społeczne, filmiki z MegaNetu wyparły media i kulturę, a iwenciarze stali się bogami informacji. Świat,...

Wyobraź sobie, że jest pierwiastek, który stanowi niewyczerpane źródło energii.
Dwa tiry tego surowca starczą, by zapewnić energię elektryczną dla USA na cały rok.
Jest tylko jeden problem… Złoża znajdują się na Księżycu.

Rok 2058.
Zdehumanizowany świat, gdzie omnifony zastąpiły więzi społeczne, filmiki z MegaNetu wyparły media i kulturę, a iwenciarze stali się bogami informacji.
Świat, gdzie koncerny i rządy podzieliły się władzą w hodowaniu miliardów bezrefleksyjnych konsumentów, staje na krawędzi konfliktu.

Norbert, iwenciarz z zasadami, wierzy, że mocna i odpowiednio podana informacja może wstrząsnąć i obudzić społeczeństwo. Tylko czy jednostka rzucona między stalowe walce systemów jest w stanie przeżyć dostatecznie długo, by coś zmienić?

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 346
pancor | 2017-07-12
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 12 lipca 2017

Absolutny zawód. Grzędowicz jak zwykle ma jakiś ciekawy koncept z tyłu głowy jednak jego realizacja jest niesamowicie chybiona.
Książka sprzedawana jest jako sci-fi z kosmosem w tle. Z ponad 400 stron zapisanych przez autora można wyciągnąć opowieść na 1/4 tego. Reszta to skrupulatny risercz autora nt. potencjalnych technologii oraz przebywania w kosmosie, podany w mierny sposób oraz polany sosem poglądów autora nt. dystopijnej przyszłości.
Coś co mogłoby być naprawdę ciekawą opowieścią z refleksją na temat tego w jakim kierunku zmierza nasz świat okazuje się słowotokiem pełnym opisów świata przedstawionego i wypranych z emocji opisów.
Szanuje koncept "Pana Lodowego Ogrodu" jednak wyczuwalne w dalszych tomach wypalenia w "Hel 3" zaczyna sięgać szczytu, bo autor zwyczajnie nie potrafił sprzedać swojej historii. Jest opowiedziana bezpłciowo z papierowym bohaterem i fabułą dziurawą jak ser szwajcarski.
Smutek.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
I tak skończymy w więzieniu! czyli Tryptyk Polski (bez trzeciej części)

Znakomita lektura, jednocześnie rozśmiesza i zmusza do myślenia - autor celnie punktuje wady systemu - cały czas aktualne, ale nie popada w pułapkę mo...

zgłoś błąd zgłoś błąd