Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,64 (978 ocen i 203 opinie) Zobacz oceny
10
26
9
70
8
178
7
275
6
233
5
119
4
46
3
21
2
9
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje

Wyobraź sobie, że jest pierwiastek, który stanowi niewyczerpane źródło energii. Dwa tiry tego surowca starczą, by zapewnić energię elektryczną dla USA na cały rok. Jest tylko jeden problem… Złoża znajdują się na Księżycu. Rok 2058. Zdehumanizowany świat, gdzie omnifony zastąpiły więzi społeczne, filmiki z MegaNetu wyparły media i kulturę, a iwenciarze stali się bogami informacji. Świat,...

Wyobraź sobie, że jest pierwiastek, który stanowi niewyczerpane źródło energii.
Dwa tiry tego surowca starczą, by zapewnić energię elektryczną dla USA na cały rok.
Jest tylko jeden problem… Złoża znajdują się na Księżycu.

Rok 2058.
Zdehumanizowany świat, gdzie omnifony zastąpiły więzi społeczne, filmiki z MegaNetu wyparły media i kulturę, a iwenciarze stali się bogami informacji.
Świat, gdzie koncerny i rządy podzieliły się władzą w hodowaniu miliardów bezrefleksyjnych konsumentów, staje na krawędzi konfliktu.

Norbert, iwenciarz z zasadami, wierzy, że mocna i odpowiednio podana informacja może wstrząsnąć i obudzić społeczeństwo. Tylko czy jednostka rzucona między stalowe walce systemów jest w stanie przeżyć dostatecznie długo, by coś zmienić?

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 284
shakin_dudi | 2017-06-11
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 11 czerwca 2017

Po lekturze serii o Lodowym Ogrodzie z wielkim optymizmem sięgnąłem po Hel.

Niestety rozczarowałem się.

Chodź na pewno na plus należy wskazać wiele antyutopijnych wątków to jednak nie sposób zrozumieć dlaczego Grzędowicz stworzył historię, która po prostu jest w wielu punktach mało spójna.

Mam wrażenie, że nad tą pozycją pracowało kilka osób, a nie sam Jarosław.

Streścić książkę można następująco:
1) Kilka stron napakowanych do bólu nową nomenklaturą technologii przyszłości, atak terrorystów na cywili w Dubaju, główny bohater ledwo przeżywa i wraca do Polski.
2) Życie w Polsce wygląda niemalże jak w roku 1984. Dziesiątki stron opisów bez żadnych istotnych zwrotów akcji. Jedyny ciekawy wątek o ,,Wiochmenach'' zostaje ledwie liźnięty.
3) Główny bohater dostaje propozycję zarobienia dobrych pieniędzy. 50 stron wartych przeczytania, 150 nie.
4) Kolejne 100 stron nie wiadomo o czym.
5) 100 stron o wyprawie na księżyc, gdzie główny bohater pasuje jak pięść do oka.
6) Końcówka dobra, chodź nie ratuje całości.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Żegnaj Chunky Rice

Dawno nie czytałem czegoś tak banalnego i denerwującego. Nie pierwszy raz Thompson broni się fajną kreską, a wykłada się na fabule. Do tego tłumacz...

zgłoś błąd zgłoś błąd