Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,65 (971 ocen i 200 opinii) Zobacz oceny
10
26
9
70
8
179
7
271
6
230
5
118
4
46
3
21
2
9
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje

Wyobraź sobie, że jest pierwiastek, który stanowi niewyczerpane źródło energii. Dwa tiry tego surowca starczą, by zapewnić energię elektryczną dla USA na cały rok. Jest tylko jeden problem… Złoża znajdują się na Księżycu. Rok 2058. Zdehumanizowany świat, gdzie omnifony zastąpiły więzi społeczne, filmiki z MegaNetu wyparły media i kulturę, a iwenciarze stali się bogami informacji. Świat,...

Wyobraź sobie, że jest pierwiastek, który stanowi niewyczerpane źródło energii.
Dwa tiry tego surowca starczą, by zapewnić energię elektryczną dla USA na cały rok.
Jest tylko jeden problem… Złoża znajdują się na Księżycu.

Rok 2058.
Zdehumanizowany świat, gdzie omnifony zastąpiły więzi społeczne, filmiki z MegaNetu wyparły media i kulturę, a iwenciarze stali się bogami informacji.
Świat, gdzie koncerny i rządy podzieliły się władzą w hodowaniu miliardów bezrefleksyjnych konsumentów, staje na krawędzi konfliktu.

Norbert, iwenciarz z zasadami, wierzy, że mocna i odpowiednio podana informacja może wstrząsnąć i obudzić społeczeństwo. Tylko czy jednostka rzucona między stalowe walce systemów jest w stanie przeżyć dostatecznie długo, by coś zmienić?

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1
zlypiesodi | 2017-04-25
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 25 kwietnia 2017

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Zgadzam się w pełnej rozciągłości z większością moich przedmówców.
Książka jest trochę nudna, za długa i oszukuje opisem wraz z okładką.
To nie jest science fiction, do 400 strony jest raczej futurystyczną wizją społeczeństwa trochę jak political fiction. Gdy bohater jednak w końcu po tak długim wyczekiwaniu, ląduje na księżycu fabuła przyspiesza. Mimo to zmierza w absurdalnym a wręcz groteskowym kierunku i właśnie tak się kończy. Jest w tym element zaskoczenia ale w ogólnym rozrachunku jednak bardzo zawodzi, zwłaszcza po tak przeciągniętym wprowadzeniu do historii.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Był sobie chłopczyk

Dawno nie przeczytałam tak smutnej książki. Historii o dziecku, któremu odebrano wszystko - życie i szczęśliwe dzieciństwo z dwojgiem kochających rodz...

zgłoś błąd zgłoś błąd