Ariol. Wszyscy jesteśmy osiołkami

Tłumaczenie: Tomasz Swoboda
Cykl: Ariol (tom 1)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Adamada
7,04 (25 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
6
7
8
6
8
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ariol. Un petit âne comme vous et moi
data wydania
ISBN
9788374207812
liczba stron
128
słowa kluczowe
humor
kategoria
komiksy
język
polski
dodał
Ewa

Cierpią katusze, kiedy rano mają wstać do szkoły, nienawidzą gramatyki (a zwłaszcza tych trudnych z a i m k ó w), robią sobie głupie kawały i marzą, żeby zostać superbohaterami. Tak, zdecydowanie nie mają łatwego życia… Świetny komiks o zakręconych przygodach Ariola i jego równie szalonych kumpli. Wyjazd do dziadków, sadzenie drzew, platoniczna miłość, lekcja WF-u, kolejny odcinek serialu –...

Cierpią katusze, kiedy rano mają wstać do szkoły, nienawidzą gramatyki (a zwłaszcza tych trudnych z a i m k ó w), robią sobie głupie kawały i marzą, żeby zostać superbohaterami.

Tak, zdecydowanie nie mają łatwego życia…

Świetny komiks o zakręconych przygodach Ariola i jego równie szalonych kumpli.

Wyjazd do dziadków, sadzenie drzew, platoniczna miłość, lekcja WF-u, kolejny odcinek serialu – to banalne, prawda? Nie dla nich. Dla tytułowego niebieskiego osiołka i kompanii szkolnych kolegów codzienne wydarzenia są źródłem straszliwych dramatów, ale też – jak sami mówią – niezłej beki.

Brawurowo opisane postacie i żywy język uwiodą każdego, kto sięgnie po te książki.

 

źródło opisu: Wydawnictwo ADAMADA, 2016

źródło okładki: http://www.komiks.gildia.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 536
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 lipca 2017

W czasach mojego dzieciństwa królowały komiksy z Tytusem a potem wkroczył disneyowski Kaczor Donald. Wielokrotnie wertowane obrazkowe historie, znane praktycznie na pamięć, wciąż bawiły. Jeśli szukacie czegoś na miarę współczesnego Papcia Chmiela, to z radością podsuwam Wam propozycję od Wydawnictwa Adamada – "Ariola".
Tytułowy bohater jest... osłem. W sensie gatunku, nie rozgarnięcia. To typowy uczeń, który pasjonuje się superbohaterami, zabawą i unikaniem nauki. Ma najlepszego przyjaciela, który średnio przejmuje się higieną oraz obiekt westchnień – Petulę. No i oczywiście mnóstwo niesamowitych perypetii!


Życiowe problemy Ariola i jego kolegów zdecydowanie przypadną do gustu młodym czytelnikom i nie zgorszą ich rodziców. Można powiedzieć, że bohater komiksu to bardzo typowy chłopiec, a jego perypetie są bliskie niejednemu z nas. Śmieszą, ale niosą też kilka sympatycznych przesłanek nadmiernie nie moralizując. To z pewnością lekka i przyjemna rozrywka dla dzieci w wieku 7-10 lat, przede wszystkim dla fanów komiksu, ale nie tylko.


Jako mama wyłapałam kilka "smaczków", które nieźle mnie rozbawiły i nawet jeśli umkną dzieciakom to im specjalnie nie zaszkodzi, a jeśli wyczują sarkazm to brawa dla nich. W komiksie "Ariol. Wszyscy jesteśmy osiołkami" nie znajdziecie brutalnych scen ani infantylnych postaci. Mi bohaterowie przypominali faktycznie uwielbiany przeze mnie cykl "Tytus, Romek i Atomek". Podobieństwem jest zbliżony wiek bohaterów, ich zabawne przygody i wielka szczerość wyrażanych opinii. Jeśli Wasze dzieci chcą miło spędzić parę chwil podrzućcie im "Ariola". Z pewnością ta lekka i zabawna pozycja poprawi humory, gdy nie można wyjść na dwór z powodu pogody albo gdy ulubiona gra się zacięła ;)

Sporym atutem są ciekawe i dość proste ilustracje, bez nadmiaru rozpraszających uwagę elementów. Te historie nie są "przerysowane" i forma nie zagłusza treści a doskonale z nią współgra. Proste opowieści ubrane w proste obrazki przemawiają do wyobraźni młodocianych czytelników lepiej niż przeładowane szczegółami pozycje. U mnie "Ariol" wędruje pomiędzy dziesięcioletnim synem a siedmioletnią córką pozostając w ciągłej eksploatacji.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Malowany człowiek: Księga I

Szkoda, że nie ma mapy świata na pierwszej stronie, to bardzo by pomogło zorientować się, jak oddaleni są od siebie trzej główni bohaterowie. Moja oce...

zgłoś błąd zgłoś błąd