Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Rzeźnia numer pięć

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,61 (2563 ocen i 113 opinii) Zobacz oceny
10
210
9
633
8
500
7
768
6
209
5
173
4
20
3
32
2
6
1
12
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Slaughterhouse-five, or The children's crusade
data wydania
ISBN
8372984166
liczba stron
187
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Inne wydania

Jedna z największych powieści antywojennych świata. Ześrodkowana wokół niesławnego nalotu dywanowego na Drezno, odyseja Billy'ego Pilgrima przez czas stanowi odbicie naszej własnej mitycznej wyprawy w poszukiwaniu sensu w tym, co budzi nasz największy strach.

 

Brak materiałów.
książek: 1525
Marcin | 2014-11-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 listopada 2014

Zadziwiające że z próby połączenia autobiograficznej powieście wojennej z science-fiction mogło wyjść coś co nie jest totalnym bełkotem. Aczkolwiek wciąż jest to jak mówi sam autor "książka krótka i poprana" i tu się z nim w pełni zgadzam. "Rzeźnia numer pięć" stoi w opozycji do amerykańskiego sposobu opowiadania o wojnie, zazwyczaj pełnego patosu i podniosłych "wielkich" zdań. O grozie wojny, masakrze i wszechobecnej śmierci nie sposób już powiedzieć nic inteligentnego więc Vonnegut w pełni świadomie zrezygnował z tego schematu, zamiast tego posługując się ironią, satyrą, absurdem i gęstym czarnym humorem. Kto wie czy taki efekt nie uderza nawet bardziej?

Ta powracająca fraza "Zdarza się" punktująca każdą śmierć jest wbrew pozorom bardziej głęboka niż się wydaje i zawiera się w niej pewna filozofia, sposób myślenia. Może główny bohater potrzebował kosmitów by przetrawić w sobie powojenną traumę? A być może sam Vonnegut potrzebował tego kostiumu science-ficiton, właśnie jako odreagowanie na wojenne zło którego był świadkiem? W każdym bądź razie bardzo spodobał mi się sposób w jaki Tralfamadorczycy patrzyli na czas i życie. Jest w tym postrzeganiu coś z deterministycznego godzenia się z losem, każda chwila jest, była i będzie, a śmierć zwyczajnie się zdarza i nic na to nie poradzimy. Z jednej strony jest w tym myśleniu coś niesłychanie dołującego, z drugiej jednak strony i coś optymistycznego, pocieszającego. I taka jest właśnie powieść Kurta Vonneguta, pełna sprzeczności, prawdopodobnie najlepsza w jego literackim dorobku.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Sedinum. Wiadomość z podziemi

Świetna książka sensacyjno - historyczna. Bardzo fajnie się czytało i jestem pewny że kolejne części również zagoszczą na mojej półce. Książka po któr...

zgłoś błąd zgłoś błąd