Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Smażone zielone pomidory

Tłumaczenie: Alona Biała
Seria: Kameleon
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,14 (3449 ocen i 274 opinie) Zobacz oceny
10
224
9
486
8
638
7
1 155
6
452
5
319
4
54
3
79
2
18
1
24
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Fried Green Tomatoes at the Whistle Stop Cafe
data wydania
ISBN
8371502583
liczba stron
338
język
polski

Rozczulająca i wzruszająca, tryskająca humorem i dramatyczna opowieść o zwykłych ludziach. Kiedy siwowłosa Cleowa Threadgoode opowiada historię swego życia kobiecie, która pogrążyła się w smudze cienia wieku średniego, przenosi się myślami do Alabany lat trzydziestych. We wspomnieniach wraca kawiarnia Whistle Stop, która ma dla swych gości dobrą pieczeń, mocną kawę, namiętności, uczucia,...

Rozczulająca i wzruszająca, tryskająca humorem i dramatyczna opowieść o zwykłych ludziach. Kiedy siwowłosa Cleowa Threadgoode opowiada historię swego życia kobiecie, która pogrążyła się w smudze cienia wieku średniego, przenosi się myślami do Alabany lat trzydziestych. We wspomnieniach wraca kawiarnia Whistle Stop, która ma dla swych gości dobrą pieczeń, mocną kawę, namiętności, uczucia, śmiech, a nawet... zbrodnię.

 

źródło opisu: Zysk i S-ka, 1997

źródło okładki: Zysk i S-ka, 1997

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3938
klaudiabla2 | 2011-10-29
Przeczytana: 15 października 2011

Jeszcze nigdy nie miałam okazji czytać tak ciepłej, mądrej i przyjemnej książki. Żałuję, że tak długo zwlekałam .
Evelyn Couch odwiedza teściowa w domu spokojnej starości i tam poznaje straszą panią Cleową Threadgoode, z którą z czasem bardzo się zaprzyjaźnia. Staruszka mieszkała kiedyś w Whistle Stop- miasteczku kolejowym gdzieś w Alabamie. Tak przenosimy się do tej wspaniałej krainy, gdzie w kawiarni podają tytułowe zielone pomidory.
Największym z atutów tej książki jest jej klimat. Ciepły, wzruszający, wesoły. Chociaż autorka porusza wiele smutnych tematów: choroba, śmierć, starość to zawsze daje iskierkę nadziei na lepsze jutro i po prostu opisuje to co nieuniknione( przecież kiedyś każdy z nas umrze i musimy się z tym pogodzić).
Drugi plus to miejsce akcji i bohaterowie. Whistle Stop zdawać by się mogło na początku leniwym, sennym miasteczkiem, gdzie ożywienie wzrasta z każdym kolejnym pociągiem. Tak nie jest. Ludzie może żyją tam spokojniej jak my teraz, mają inny system wartości, ale przeżywają miłości, porażki, smutki i sukcesy. Znajdzie się też tu miejsce na kłótnie i morderstwo. Bohaterów nie da się opisać każdego z osobna. Może wtedy by wam się nie spodobali. Jednak w trakcie czytania pokochacie Ruth, Idgie i resztą postaci.
Autorka narobiła mi smaku tymi opisami potraw podawanych w kawiarni. Dobrze, że z tyłu są przepisy. Tylko gdzie ja teraz znajdę zielone pomidory.
Pani Flagg zastosowała tu dziwny podział, który mi się bardzo spodobał. Mianowicie jest ciąg, w którym mamy dom spokojnej starości i staruszka opowiadająca o młodości, nagle w czasie teraźniejszym wydarzenia w miasteczku, a wszystko poprzetykane aktualnymi jak na tamte czasy śmiesznymi fragmentami z gazety. Wszystko z datami, żebyśmy się nie pogubili. Szkoda, że zrobiła to za nas autorka. Na przykład najpierw czytamy o pogrzebie bohaterki, a dwa lata później ona żyje i ma się dobrze. To tylko jeden minus, który mi w niczym nie przeszkodził, a więc polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czekolada

Lekka i przyjemna w odbiorze. Zdecydowanie bardziej podobał mi się film Dobrze się to czyta, ale dziełem sztuki nie jest.

zgłoś błąd zgłoś błąd