Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
7,01 (4253 ocen i 277 opinii) Zobacz oceny
10
248
9
542
8
621
7
1 528
6
610
5
506
4
61
3
98
2
15
1
24
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8308033555
liczba stron
471
słowa kluczowe
powieść polska, 20w.
język
polski

Ewa ma dziewiętnaście lat. Mieszka z rodziną, czuje się jednak samotna. Marzy o lepszym życiu, o wyrwaniu się z ubogiego miasteczka gdzieś na południe Polski, o miłości, która odmieni jej los. Niejasne, wzięte z filmów wyobrażenia dziewczyny zderzają się z brutalną rzeczywistością. Staje przed wyborem. Szuka wskazówki na przyszłość, podpowiedzi, co dalej. Zaczyna patrzeć na wszystko, co ją...

Ewa ma dziewiętnaście lat. Mieszka z rodziną, czuje się jednak samotna. Marzy o lepszym życiu, o wyrwaniu się z ubogiego miasteczka gdzieś na południe Polski, o miłości, która odmieni jej los. Niejasne, wzięte z filmów wyobrażenia dziewczyny zderzają się z brutalną rzeczywistością. Staje przed wyborem. Szuka wskazówki na przyszłość, podpowiedzi, co dalej. Zaczyna patrzeć na wszystko, co ją otacza, oczami dziecka, które ma przyjść na świat. Próbuje mu ten świat objaśnić, a zarazem usprawiedliwić. I Ewa, i Ono muszą podjąć decyzję, czy wart jest wysiłku narodzin.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 375
Dzieckokwiatu | 2010-06-30
Na półkach: Przeczytane, Książki 2010
Przeczytana: 30 czerwca 2010

Bardzo lubię sposób pisania Terakowskiej, można powiedzieć śmiało, że jestem jej fanką, która dopiero zagłębia się w jej dzieła. To moja czwarta lektura tej autorki.
O czym jest ta książka? O powtarzanych schematach, o żalu do dzieci i świata za zmarnowane życie i o porzuconych marzeniach, iluzjach i złudzeniach. Jak zawsze Terakowska nie zapomina o niczym, o co zahacza opowiadana przez nią historia.

Taką Ewę ma każdy z nas przez pewien okres czasu. Czasem takie wioskowe myślenie nie jest dla nas tak szkodliwe, jak dla niej. Noo przecież, każdy ogląda telewizję. Dajemy się otumanić. Tym jesteśmy inteligentniejsi, tym to trwa krócej. Ale nie wierze, że ani jedna dziewczyna nie położyła się do łózka z marzeniem na oczach o Deppie, czy o urokliwym Zakościelnym. O pieniądzach, służacych i blaskach świateł wielkiego miasta. Przez jedną sekundkę. Potem zależności od tego, jaką osobą jesteśmy kalkulujemy, czy to napewno nie jest gorsze od kochającego, skromnego męża i małego mieszkanka w niskim bloku. Takie jesteśmy. I nie będę was oszukiwać - bohaterki książki są głupie. Nie otrząsają się z amoku, wyrzucają sobie żale w twarz, zatruwając nawzajem życie. Po prostu. Mamy do czynienia z głupimi kobietami.

I nie ukrywam, że pewnie cel autorki na mnie, jako pojedyńczej czytelniczce nie został hmm "wykonany". Szlak by tą głupią Ewe, głupie Złotko, głupią Marię i głupią Teresę.
Przyznam zamknęłam książkę z łezką w oku. Takie... Chlip? Jakie ten facet ma zmarnowane życie przez te baby! To jego mi było szkoda, to on mnie tak wzruszył, że spojrzałam w puste mieszkanie i szukam oczami ojca. I zaczęłam się zastanawiać - czy on też nie ucieka od nas, tylko bardziej realnie, do pracy, na budowę, remontować mieszkanie matki? Nie ma swojego domku z muzyki i książek, ale ucieczka taka w pracę to też ucieczka? Czy nie ma dość humorzastej żony, wulgarnej córki i syna, która zdać porządnie zawodówki nie potrafi? I strasznie zrobiło mi się przykro, że możemy unieszczęśliwiać tak dobrego człowieka.

Po sukcesie "poczwarki" ta książeczka rozczarowuje. Nie ukrywajmy tego, czuć naciągane mądrości i tak naprawdę odbiór jej zależy od światopoglądu. Co bym zrobiła na miejscu Ewy, no nie wiem, wiem że w jej wieku już miałam więcej oleju w głowie i wiedziałam skąd, co i jak. Ale ... uważam, że dobra książka to taka, która pobudza nasze myślenie. Ta moje pobudziła i za to oceniam ją jako bardzo dobrą książkę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Margo

Jeszcze nigdy nie przeczytałam czegoś równie złego. Historia kompletnie pozbawiona sensu i logiki. Zmarnowane pieniądze i czas, stanowczo odradzam.

zgłoś błąd zgłoś błąd