Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Buddenbrookowie

Tłumaczenie: Ewa Librowiczowa
Seria: Biblioteka Klasyki
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
7,69 (872 ocen i 65 opinii) Zobacz oceny
10
112
9
170
8
189
7
240
6
92
5
51
4
7
3
7
2
0
1
4
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Buddenbrooks
data wydania
ISBN
8373841326
liczba stron
596
kategoria
klasyka
język
polski

Inne wydania

Jakże się to zaczyna... Jak to się zaczyna... Tam do diabła, c est la question, ma tres chere demoiselle! Konsulowa Buddenbrook, siedząca obok swej teściowej na prostej w liniach, biało lakierowanej, pokrytej jasnożółtym obiciem sofie, ozdobionej złoconą głową lwa, spojrzała na męża zagłębionego obok w fotelu i pomogła córeczce, którą przy oknie dziadek trzymał na kolanach...

 

Brak materiałów.
książek: 1963

Mam słabość do klasyki - 'Buddenbrookowie' Thomasa Manna sami proszą się o czytanie:-)
Pisarz nakreślił nam historię kilku pokoleń tytułowej rodziny, dość bogatej, mającą dobrze sytuowaną firmę. Co więc oznacza ten upadek? Ja znalazłam kilka jego rodzajów. Mamy tu upadek finansowy (taki oczywisty), ale też upadek tradycji, upadek więzów rodzinnych, upadek podstawowych wartości jak miłość, szacunek, zaufanie, a może chodzi o zwykła śmierć? Można wymieniać w nieskończoność.
Jednak, co warto podkreślić, Thomas Mann trafnie nakreślił obraz poszczególnych osobowości, obecnych nawet dzisiaj. Przecież w prawie każdej rodzinie znalazłby się lekkoduch jak Chrystian, doświadczona życiowo osoba jak Tonia, ciągle wkładający maskę jak Tomasz, ciągle wyśmiewany przez innych jak Klotylda, życzący wszystkim źle jak stare panny Buddenbrook czy mający pewne zadanie na przyszłość wymagane przez najbliższych jak mały Hanno...
Innym plusem jest styl, w jakim została napisana powieść - niesamowity talent pisarski Manna sprawił, że nawet zwykłą rozmowę czyta się z zapartym tchem.
Jednak po lekturze tej powieści jestem nastawiona bardzo pesymistycznie. Czy aby na pewno tylko z rodziną ładnie wychodzi się na zdjęciach?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
48 tygodni

Książka opowiada o młodej mężatce z małą córką. Historia opowiada o jej codzienności, jednak urzeka swoją prostotą i humorem. Historia, z którą może s...

zgłoś błąd zgłoś błąd