Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jadąc do Babadag

Seria: Poza serią
Wydawnictwo: Czarne
6,7 (1414 ocen i 103 opinie) Zobacz oceny
10
54
9
139
8
216
7
456
6
266
5
157
4
44
3
57
2
12
1
13
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8389755017
liczba stron
321
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Książka o podróży przez zapomnianą Europę. Polska, Słowacja, Węgry, Rumunia, Słowenia, Albania, Mołdawia przez te kraje wiedzie trasa. Samochodem, autostopem, pociągiem. Ale jednocześnie jest to podróż w głąb świadomości mieszkańca tej części Europy, która zawsze była uważana za gorszą, zapóźnioną, prymitywną i zacofaną.

 

źródło opisu: http://czarne.com.pl/

źródło okładki: http://czarne.com.pl/

książek: 120
Renegi Grene | 2015-08-28
Na półkach: Przeczytane, Wspomnienia

"Książka świetna, ale autor ze swoimi poglądami powinien spadać do Ekwadoru" - piszą często osoby o lewicowych zapatrywaniach, tuż po lekturze Cejrowskiego. Mam podobne odczucia. Bo z jednej strony jest Stasiuk, którego jednak trudno nie znać, trudno nie kojarzyć jego bezczelnych, obraźliwych czy wręcz wkurzających wypowiedzi publicznych, trudno (i chyba też nie powinno się o tym wszystkim zapominać) - z drugiej jednak strony nieuczciwym byłoby odmówić autorowi niezaprzeczalnej umiejętności czarowania słowem. Dawno nie czytałam czegoś tak pięknie napisanego, przyznaję. Mój Boże, jak to jest cudownie rozlane po kartkach!
W tej opowieści wszystko się powoli snuje, niczym dym po kocich łbach głównej ulicy w jakimś zapomnianym przez świat i ludzi miasteczku. Stasiuk potrafi malować słowami, zaangażować wszystkie zmysły czytającego - nie tylko wzrok. Z każdej kartki coś pachnie, gdzieniegdzie słychać śpiew w obcym języku a pod palcami czuć szorstki materiał kozich skór. Zaryzykuję stwierdzenie, że Stasiuk-politykujący komentator nie dorasta do pięt Stasiukowi-autorowi tej książki. Stanowczo apeluję do pisarza, by przestał wywnętrzać się w felietonach i szukać atencji w wypisywaniu bredni na temat pedofilskich wyobrażeń Matki Boskiej, a wrócił do pisania takich wspaniałych opowieści, jak "Jadąc do Babadag", bo zbrodnią przeciwko talentowi jest zaniedbywanie go i zużywanie na głupoty. Opowieści zawarte w pierwszej "części" książki są o wiele lepsze niż tytułowe "Jadąc do Babadag". Są o wiele ładniej, "porządniej" napisane. Więcej w nich impresjonizmu, zapachów, dźwięków. W części drugiej autor coraz częściej poświęca się rozważaniom politycznym, co owocuje też słabością samego tekstu. Stasiuk traci kontrolę nad językiem, coraz częściej wpadają mu do zdań lekkie, lecz drażniące przez swoją powtarzalność "nibywulgaryzmy". Doprawdy, czy trzeba co dwie, trzy strony wtrącać słowo "chujki"? Tego rodzaju słowa są jak ostre przyprawy - ich nadmiar naprawdę może zepsuć najlepsze danie.
Niestety, nawet najbardziej zdolnym zdarzają się tzw. babole - tym bardziej zadziwia mnie, iż nie wychwycił ich korektor. "Miał na sobie stuletnie spodnie od garnituru, gumowe klapki na bosych stopach, jakąś koszulinę i koło sześćdziesiątki" - takie kwiatki rozbrajają cały misternie tworzony przez autora nastrój... Chociaż, mnie osobiście najbardziej rozbroiła "trzydziestoparoletnia kobieta z wielkimi piersiami w czerwonym kostiumie". Darowuję jednak Stasiukowi te drobne potknięcia, tak samo jak darowuję mu jego nastoletniofankowatą obsesję na punkcie Ciorana i zupełne niezrozumienie filozofii Codreanu

.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kim jest ta dziewczyna?

Przez dłuższy czas w trakcie czytania myślałam, że ta historia jest aż do bólu płytka - mimo mojego zachwytu lekkim i uroczym stylem autorki. Ale w ko...

zgłoś błąd zgłoś błąd