7,33 (725 ocen i 51 opinii) Zobacz oceny
10
44
9
113
8
164
7
222
6
118
5
43
4
7
3
9
2
5
1
0
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8306021681
liczba stron
437
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Witkiewicz przedstawia swój stosunek do narkotyków i przeżycia związane z ich zażywaniem. W części drugiej proponuje społeczeństwu psychoanalizę, jako narzędzie ocalenia przed nadciągającym kataklizmem.

 

książek: 497
Paweł | 2017-08-04
Przeczytana: 04 sierpnia 2017

Stanisław Witkiewicz vel „Witkacy”, to znany polski artysta i skandalista z okresu międzywojennego. Jego niekonwencjonalna postać została mocno utrwalona w mojej jaźni, głównie dzięki piosenkom z repertuaru Jacka Kaczmarskiego, gdzie szczególną atencją darzę piosenkę „Autoportret Witkacego” w wykonaniu Jacka Bończyka. Gdy bliżej przyjrzałem się życiorysowi Witkiewicza okazało się, że było to życie niezwykle barwne, bogate w podróże i przeżyte naocznie historyczne momenty z dziejów najnowszych naszego kontynentu. Witkacy zjeździł, jeszcze przed wybuchem I Wojny Światowej, większość Europy, a nawet miał szczęście wziąć udział w wielkiej naukowej ekspedycji najsłynniejszego polskiego antropologa Bronisława Malinowskiego (tego od książki „Życie seksualne dzikich”) w rejony Antypodów. Niekonwencjonalna natura artysty, zawróciła go w połowie drogi z powrotem do Europy, akurat w sam początek Wojny Światowej, gdzie w Sankt Petersburgu zaciągnął się na ochotnika (sic!) do carskiego wojska. W czasie swojego pobytu w Moskwie Witkiewicz był naocznym świadkiem wybuchu i przebiegu Rewolucji Październikowej. Dopiero po tych wszystkich wydarzeniach osiadł na stałe w Zakopanem i "na poważnie" rozpoczął życie nietuzinkowego artysty, który z lubością przyprawiał swoim stylem życia i twórczością o zgorszenie prostodusznych mieszczuchow i zażywne kumoszki. W takiej właśnie konwencji została stworzona książka „Narkotyki”. Sama książka mnie nie zachwyciła, koncept skandalu jaki miała wywołać w swoim czasie, czyli 100 lat temu, całkowicie się dla mnie stępił. Dzisiaj takie wydarzenie literackie budzi bardziej ironiczny uśmiech niż szok i niedowierzanie. Rozdziały poświęcone nikotynie i alkoholowi są już dla mnie infantylne i napisane w jakimś moralizatorskim stylu, niczym pogadanka wychowawcy z „Monaru” z zapędami filozoficznymi. Niejako w misji ratunkowej, w celu zniwelowania nieprzyjemnego posmaku, szybko zabieram się do czytania wysoko cenionych przez krytykę literacką „Szewców”.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Małe życie

Niezwykle wciągająca powieść. Po przeczytaniu kilkunastu tudzież kilkudziesięciu stron musiałem odłożyć książkę i na chwilę zanurzyć się własnych myśl...

zgłoś błąd zgłoś błąd