Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Twarze tajfunu. O poszukiwaniu szczęścia na Filipinach

Seria: Gringo [Czarne]
Wydawnictwo: Czarne
7,05 (22 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
3
8
5
7
8
6
4
5
1
4
0
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380494077
liczba stron
240
słowa kluczowe
Filipiny, tajfun, pomoc humanitarna
kategoria
literatura faktu
język
polski

Twarze tajfunu to opowieść o wyjątkowej podróży na Filipiny. Małgorzata Szumska leci na skąpane w słońcu wyspy, by pomagać mieszkańcom w odbudowie ich domów zburzonych przez potężny tajfun. Na miejscu spotyka ludzi, którzy opowiadają o swoich niezwykłych, wzruszających przeżyciach, o filipińskich obyczajach, religii, przyjaźniach i miłościach… Z rozmów wyłania się barwny obraz kraju i jego...

Twarze tajfunu to opowieść o wyjątkowej podróży na Filipiny. Małgorzata Szumska leci na skąpane w słońcu wyspy, by pomagać mieszkańcom w odbudowie ich domów zburzonych przez potężny tajfun. Na miejscu spotyka ludzi, którzy opowiadają o swoich niezwykłych, wzruszających przeżyciach, o filipińskich obyczajach, religii, przyjaźniach i miłościach… Z rozmów wyłania się barwny obraz kraju i jego mieszkańców, pełnych optymizmu, wytrwale szukających szczęścia, ale też doświadczonych przez los – dotkniętych kataklizmem i niedostatkiem. Autorka stara się odkryć prawdziwe Filipiny i znaleźć odpowiedzi na pytania: Czy można zapomnieć o tajfunie? Czy na rajską wyspę wróci spokój? I o czym marzą Filipińczycy?

 

źródło opisu: https://czarne.com.pl

źródło okładki: https://czarne.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (78)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 598
Bibliofilem_być | 2016-12-14

Małgorzata Szumska poleciała na Filipiny, aby pomóc odbudowywać domy tym, którzy stracili je w tajfunie, jednak na wyspie dowie się, że jej rola będzie polegać na wspieraniu ludzi w inny sposób. Studiowanie lalkarstwa okaże się przydatne tam, gdzie się tego nie spodziewała. Dzięki kilku kukiełkom i pomocy innych wolontariuszy, za pomocą zabawnych przedstawień będzie edukować filipińskie dzieci, ale również wspierać je w traumatycznych przeżyciach. Ale Szumska nie poprzestaje na tym. Postanawia poznać lepiej Filipińczyków, ich kulturę, tradycje oraz dowiedzieć się, co myślą o Yolandzie oraz czy mają jakieś marzenia.

Niesamowity reportaż. Kiedy rozpoczynałam lekturę, nie sądziłam, że tak mną wstrząśnie. Nie mieści mi się w głowie, że to, co budowali wolontariusze, Filipińczycy nazywają domem. Małe drewniane pudełka wielkości mniej więcej 10m2 dla tych ludzi były darem losu po tragedii, jaką przeżyli, mimo że musieli pomieścić w nich kilkuosobowe rodziny. A my w Polsce narzekamy na...

książek: 285
Łukasz | 2017-03-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 marca 2017

Książka skierowana przede wszystkim do bieda-turystów, dzieciaków, którzy jadąc pierwszy raz do Azji chcą czuć się jak kolumbowie (wrzucając przy tym selfie na fejsa w modnych kapielowkach z palemkami w obowiazkowych Ray-banach). Może jeszcze dla Janusza i Krystyny, którzy odkladali parę lat na swoją wielką egipską przygodę... "Czarne" uznam, ze był to Wasz wypadek przy pracy i albo sami przeprosicie za ten pożal się Boże "reportaz", który mógłby napisać pierwszy lepszy hipi Czarek albo na dniach składam zawiadomienie do Prokuratury o popełnieniu zbrodni na polskiej szkole reportazu.

książek: 372
Przeczytana: 15 marca 2017

Szukałam czegoś o Filipinach. Nie sądziłam, że znajdę punkt widzenia wolontariuszki.
W skrócie, w tej książce jest treść, jest wiele emocji, jest wiele spotkań, ale chciałabym widzieć więcej struktury, więcej drążenia pewnych tematów, zamiast prostego ich opisywania. Myślę, pisarsko stać autorkę na więcej.

Paradoskalnie, pytanie o to o czym ktoś marzy i czy jest szczęśliwy mniej mnie interesowało, niż tematyka, która przewijała się również w opowieściach, a której autorka poświęciła mniej uwagi, a w każdym razie nie bezpośrednio. Główna uwaga w tej książce skupiona jest na dwóch tematach: "zrozumieć Filipiny", z czego wychodzi raczej obraz pod tytułem "opisać Filipiny" oraz "huragan Yolanda i pomoc humanitarna", z czego wychodzi kolaż doświadczeń reportersko-anegdotycznie-autobiograficznych.
Właściwie obie te kwestie nie są wyczerpane. Dlatego, żałuję, że autorka zamiast pytać ludzi o to czy są szczęśliwi i dlaczego, nie zadała im pytań dotyczących pomocy, nie zaczęła...

książek: 1748
Aleksandra | 2016-12-22
Przeczytana: 09 grudnia 2016

Do reportażu Małgorzaty Szumskiej podeszłam z pewną rezerwą: z jednej strony wesoła, kolorowa okładka i chodliwy temat – Filipiny, egzotyka, katastrofa! – z drugiej zaś charakterystyczne logo wydawnictwa Czarne, które raczej nie zawodzi. A już na pewno – w co gorąco wierzę – nie splamiłoby się pseudoliteraturą podróżniczą spod znaku „Byłem/am w egzotycznym kraju przez dwa tygodnie, wiem wszystko”. I nie zawiodłam się.

Małgorzata Szumska, w przeciwieństwie do większości autorów relacji z odległych krajów, pojechała na Filipiny w konkretnym celu – by pracować, ciężko i fizycznie, pomagać przy odbudowie domów na wyspie Bantayan zniszczonej przez tajfun Yolanda (Haiyan).

Sam fakt, że autorka mieszkała na wyspie i pracowała diametralnie zmienia ogląd na otaczającą rzeczywistość: pani z kiosku jest nie tylko malowniczą panią z kiosku na dalekiej wyspie, z którą można zamienić parę zdań o życiu w innym świecie, ale osobą będącą elementem codzienności (codziennie sprzedaje nam papierosy...

książek: 346
Paolina | 2016-12-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2016
Przeczytana: 15 grudnia 2016

Pierwsza myśl jak mi się nasunęła po przeczytaniu, to Katarzyna Boni i "Ganbare". Obie Panie przedstawiają postawę mieszkańców wysp japońskich i filipińskich po katastrofach naturalnych. Dobra literatura na temat współczesnych Filipin. Niestety do tej pory wydano mało książek na ten temat. Autorka w sprawny sposób opisała swoje doświadczenia podczas misji humanitarnej w oparciu o historie poszczególnych mieszkańców. Jestem na tak, można wynieść sporo informacji z lektury Pani Szumskiej.

książek: 1
Meradiok | 2016-12-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 grudnia 2016

To nie jest kolejna książka podróżnicza o tym "gdzie byłem, co jadłem, co zwiedziałem". Autorka poprzez lekki styl, zabawne historie, ale też trudne rozmowy z ofiarami tajfunu, przemyca ważne pytania: co zrobić by być szczęśliwym? Czy szczęście jest naprawdę na wyciągnięcie ręki? Jak pomagać innym, by nie robić im krzywdy.
Z łatwością wskakuje się w tę podróż do egzotycznego kraju, by poznać wraz z Szumską, ludzi z krwi i kości, ludzi, którzy stracili domy, a czasami i członków rodziny, podczas tajfunu, ale którzy każdy dzień celebrują swoja pełną miłości do życia naturą.
Książkę czyta się lekko, podobnie jak pierwszą książkę tej autorki, Zielona Sukienkę.
Plusem też, sa piękne fotografie.

książek: 537
Anaesz | 2017-05-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 maja 2017

Małgorzata Szumska kolejny raz zabrała mnie w podróż. Kolejny raz jest to podróż udana,ciekawa, szkoda że tak krótka. To podróż do wnętrza człowieka, do miejsca którego ja nie mam szansy zobaczyć. Polecam.

książek: 5
Kamil | 2017-01-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 stycznia 2017

Poruszająca opowieść o ofiarach Tajfunu. Osobista relacja, pozwalająca wczuć się w realia Filipin po wielkiej tragedii.

książek: 1
Czytagram | 2017-06-08
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: maj 2017

Fajna, lekko napisana książka, poruszająca sprawy ważne, wręcz fundamentalne.
Młoda dziewczyna chcąc być wolontariuszem postanawia zamieszkać na pewien czas na Filipinach gdzie odbywa szereg inspirujących, ciężkich czasami rozmów z Filipińczykami.
Kiedyś widziałem tą dziewczynę w telewizji, to co stworzyła wraz ze swoim teatrem lalek na wyspie Bantayan urzekło mnie. Kiedy dowiedziałem się o jej książce na ten temat z zainteresowaniem zajrzałem do środka.
Szybko się czyta, daje do myślenia.
Seria Gringo w Czarnym, może być fajnym kompromisem między wkopujacymi w glebę reportażami po których nie wierzysz już w dobro tego świata, a między lekką literaturą podróżniczą. W tej pierwszej książce w serii znajdujemy piękny balans między jednym a drugim.

książek: 1294
Taczka | 2017-05-02
Przeczytana: 02 maja 2017
zobacz kolejne z 68 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd