Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

"Wbrew tytułowi, to nie jest książka historyczna. To książka o pamięci. A właściwie o dwóch pamięciach, które się w żadnym miejscu nie spotykają. I o losach, które od stuleci toczyły się równolegle, nigdy razem. Losach moich dwóch rodzin - polskiej i żydowskiej". Autorka Ze wstępu: "Zanim autor rozpocznie pracę nad opowiedzeniem swojej rodzinnej historii, zastanawia się, po co w ogóle to...

"Wbrew tytułowi, to nie jest książka historyczna. To książka o pamięci. A właściwie o dwóch pamięciach, które się w żadnym miejscu nie spotykają. I o losach, które od stuleci toczyły się równolegle, nigdy razem. Losach moich dwóch rodzin - polskiej i żydowskiej".
Autorka


Ze wstępu:

"Zanim autor rozpocznie pracę nad opowiedzeniem swojej rodzinnej historii, zastanawia się, po co w ogóle to robi. Czy nie byłoby lepiej, w każdym razie dla naszej psychicznej równowagi, pozostawić niektórych spraw w spokoju i przykryć ich milczeniem? Czy nie byłoby mądrzej tę lub inną osobę zostawić w łaskawym (albo też zawstydzającym) zapomnieniu? W końcu nikt nie może od nas żądać, byśmy się do wszystkiego dokopali i wszystko bez wyjątku ujawnili, także najczarniejsze plamy i najtragiczniejsze rozdziały przeszłości. A może jednak tak? Może to nasz obowiązek? Mimo że przysłowie poucza, że mowa jest srebrem, a milczenie złotem?
Monika Sznajderman zdecydowała się na srebro, na otwartość, którą bez wątpienia i bez przesady można nazwać bezpardonową. Także wobec siebie.
Zasługuje tym na nasz bezgraniczny podziw. Opowieść o jej żydowskiej i polskiej rodzinie jest dziełem literackim, a jednocześnie ważnym dokumentem historycznym. To tak jak z kroplą, w której można zobaczyć całe morze:
Monice Sznajderman udało się w małym, wąskim wycinku rodzinnej historii pokazać tragiczną historię Polski XX wieku, jej ciemne i ponure karty, ale także dużo wielkich chwil".
Martin Pollack

 

źródło opisu: https://czarne.com.pl

źródło okładki: https://czarne.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 326
Jeżynka | 2017-06-14
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki, 2017
Przeczytana: 14 czerwca 2017

Czytając "Fałszerzy pieprzu. Historie rodzinne" czułam się dopuszczona przez autorkę do wejścia w jej intymny, prywatny świat.

Monika Sznajderman postanowiła w sposób niezwykle plastyczny a zarazem prosty opowiedzieć historię swojej rodziny: tej żydowskiej ze strony ojca i tej polskiej ze strony matki. Jej motywacją było ocalenie od zapomnienia tragicznych losów swoich przodków. Autorka stawia też pytanie jak to możliwe że żyjąca przed wojną społeczność żydowska i polska doświadczyła tak różnych wojennych losów. Z rodziny jej ojca ocalał tylko on gdy jednocześnie rodzina matki, bogaci ziemianie, przez pierwsze lata okupacji praktycznie nie odczuwali skutków wojny i żyli tak jakby wokół nie działo się nic wyjątkowego (gra w karty, towarzyskie spotkania, polowania, wyścigi).
Zestawienie tych dwóch światów było dla mnie w tej książce najbardziej przejmujące.

Ogromną rolę tej książce odgrywają zdjęcia: piękne czarno-białe fotografie które ukazują świat który wraz z wybuchem wojny przestał istnieć. Piękne kobiety, przystojni mężczyźni których pochłonął koszmar holocaustu i o których pamięć powoli przykrywa kurz.
Autorka próbując szukać śladów swoich żydowskich przodków odwiedza dawne miejsca ich pobytu i nie znajduje praktycznie nic: synagogi rozebrano, kamienice przebudowano a ze zbiorowej pamięci usunięto fakt że społeczność żydowska przed wojną stanowiła znaczną część polskiego społeczeństwa.

To kolejna książka która porusza, między innymi, zagadnienia polskiego antysemityzmu przed- i powojennego. Tematu który wolimy wymazać ze swojej świadomości i widzieć tylko obraz Polaków ratujących Żydów w czasie zagłady. A to przecież tylko część naszej historii.

"Fałszerze pieprzu. Historia rodzinna" to książka o świecie którego już nie ma. Można go oglądać tylko na cudem ocalonych fotografiach.
Przejmująca książka. Polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
A zabawa trwała w najlepsze. Życie kulturalne w okupowanym Paryżu

Francuzom chętnie przykleja się etykietkę kolaborantów, choć tego typu ocena postawy tego narodu w czasie drugiej wojny światowej wydaje się ogromnym...

zgłoś błąd zgłoś błąd