Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Piąta pora roku

Tłumaczenie: Jakub Małecki
Cykl: Pęknięta Ziemia (tom 1)
Wydawnictwo: Sine Qua Non
7,66 (254 ocen i 88 opinii) Zobacz oceny
10
24
9
37
8
85
7
68
6
25
5
11
4
1
3
2
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Fifth Season
data wydania
ISBN
9788379246984
liczba stron
440
słowa kluczowe
Hugo 2016
język
polski
dodała
Villiana

Rozpoczął się czas końca. Rozpoczął się wielką czerwoną wyrwą biegnącą przez środek kontynentu i plującą popiołem. Rozpoczął się śmiercią syna i porwaniem córki. Rozpoczął się zdradą i zaognieniem ran. Oto Bezruch, przywykły do katastrof świat, gdzie mocą ziemi włada się jak bronią. I gdzie nie ma litości. Essun, kobieta z pozoru zwyczajna, za nic ma nadchodzącą zagładę. Jej mąż właśnie jedno...

Rozpoczął się czas końca.
Rozpoczął się wielką czerwoną wyrwą biegnącą przez środek kontynentu i plującą popiołem.
Rozpoczął się śmiercią syna i porwaniem córki.
Rozpoczął się zdradą i zaognieniem ran.
Oto Bezruch, przywykły do katastrof świat, gdzie mocą ziemi włada się jak bronią. I gdzie nie ma litości.

Essun, kobieta z pozoru zwyczajna, za nic ma nadchodzącą zagładę. Jej mąż właśnie jedno z ich dzieci zabił, a drugie uprowadził. Pogrążona w żałobie i rozdarta rozpaczą, przemierza dogorywający świat. Jest zdolna dokonać jeszcze większych zniszczeń, jeśli pomoże jej to odzyskać córkę.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 277
Magdalena | 2017-06-20
Na półkach: 2017, Chcę kupić, Przeczytane
Przeczytana: marzec 2017

Do przeczytania tej książki zachęcił mnie tytuł – Piąta Pora Roku. Sięgając po książkę, zastanawiałam się, jak wygląda ten czas i czym różni się od pozostałych czterech pór roku? Czy ma coś wspólnego z ziemskimi porami? Nie zawiodłam się. Zostałam mile zaskoczona.

Autorka w tej książce robi coś niespotykanego – wiąże magię z geologią. W książce nie funkcjonuje pojęcie magii i czarów, tylko zdolności do górotwórstwa, czyli możliwość wpływania na zdarzenie sejsmiczne (po ludzku: manipulowania ruchami warstw ziemi). Później jednak okazuje się, że to nie jedyne umiejętności, które posiadają „wybrańcy”. Ciekawie wygląda także prawa z władzą, bo choć hierarchia jest oczywista nie do końca wiadomo kto kim rządzi.

Wydarzenia oglądamy oczami trzech różnych osób: dwóch dojrzałych kobiet: Essun i Sjenit oraz dziewczynki o imieniu Damaya. Pierwsza z nich traci syna, którego zbił jej mąż i wyrusza, pomimo nadejścia Piątej Pory, na jego poszukiwanie. Sjenit to wyszkolony przez Cesarstwo Górotwór wyruszający z misją usunięcia koralowców, co nie do końca odnosi pożądany skutek. Damaya, niewyszkolony górotwór, zostaje zabrana przez Stróża do stolicy Imperium, by tam odbyć szkolenie i być użyteczną.

Świat widziany oczami tych kobiet jest taki sam: brutalny, posępny i okrutny dla górotworów. Ludzie nienawidzą tych, którzy potrafią manipulować ziemią, boją się ich i atakują. Dlaczego? To dziełu Imperium, które wieki temu przejęło władzę nad jedynym znanym ludziom, wielkim kontynentem – Bezruchem. Władza postarała się o to, aby poddani przeszli indoktrynację, zostali nastraszeni i odpowiednio zmanipulowani, podobnie i górotwory.

„Górotwory nie mają prawa do domowy. Jestem twoim Stróżem. Złamię ci wszystkie kości w dłoni i w całym ciele, jeśli uznam, że to konieczne, aby chronić świat przed grożącym my z twojej strony niebezpieczeństwem.”

Dzięki temu, choć słaba może rządzić potężnymi górotworami, szkoląc ich i wykorzystując tak, aby nie mieli pojęcia o swoich prawdziwych możliwościach. Szkolone górotwory żyją w swoich klatach, pewne tego, że są tam dla własnego bezpieczeństwa. Indoktrynacja ich zaczyna się już w bardzo młodym wieku.

„Nie jesteśmy dziećmi. Jesteśmy żwirami: Cesarskimi Górotworami w trakcie szkolenia. Nikogo nie obchodzi, czy dwa górotwory zrobią sobie krzywdę.”

Czym w ogóle jest Piąta Pora Roku? Inaczej nazywana jest Sezonem, który może trwać nawet kilkaset lat. To okres, gdy kataklizm, najczęściej pochodzenia sejsmicznego, powoduje nastanie zimy. W tym przypadku kontynent rozrywa wielki uskok, który wywołał trzęsienia ziemi nawet w odległych częściach Bezruchu. Niebo zasnuwają chmury popiołu i dymu pochodzenia wulkanicznego, zaczyna się opad pumeksu i popiołów. W takich warunkach ludzie mają znikome szanse na przeżycie.

Wykreowana rzeczywistość brutalna i nie ma tam za dużo sprawiedliwości. Wykroczenia każe się śmiercią lub czymś gorszym (w przypadku górotworów). Fakty, które pokazują zło, jakie czyni imperium, na własne oczy zobaczy Sjenit podczas swojej misji dla cesarstwa. Przekona się także, ze szkolenie uczy ich tylko wykorzystania tylko pewnych zdolności, a niezwykle uzdolnionych wykorzystuje w inny sposób. Otarcie oczu bohaterki będzie bolesne, ale dzięki temu otworzy się przed nią nowa droga.

Portrety psychologiczne kobiet pokazują sprawne działanie wprowadzonego systemu. Wykorzystany motyw zemsty jest stopniowo rozwijany, wraz z podawanymi informacjami o wymyślonym świecie. Akcja rozwija się stopniowo i w dużej mierze bazuje nie na wielkich czynach, tylko na życiu istot zamieszkujących Bezruch. W pozycji nie ma momentów bardzo zabawnych czy wzruszających, przez co pozycja zyskała surowość i oddaje realia wykreowanej rzeczywistości. Postacie są jednak wyraziste, zróżnicowane tak jak wydarzenia. Na szczęście autorka nie odkryła wszystkich kart od razu i po przeczytaniu książki zostaje wiele pytań. Jedno z nich dotyczy Stróżów, którzy są wielką zagadką - jak to się dzieje, że panują nad górotworami? Czemu ich siedziba jest pilnie strzeżona? Kto ma nad nimi władzę? Mam nadzieję, że tego dowiemy się w kolejnych tomach.

więcej recenzji na: opiszmyto.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Bóg urojony

Pan Dawkins to ciekawy przykład człowieka który zaprzeczy wszystkiemu, aby udowodnić że religia się myli. Dowód? Jego wyjaśnienie Cudu Fatimskiego. W...

zgłoś błąd zgłoś błąd