Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Śmieję się z bogami

Tłumaczenie: Krzysztof Filip Rudolf
Wydawnictwo: Wydawnictwo w Podwórku
7,02 (44 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
2
8
12
7
13
6
8
5
3
4
2
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Laughing with the Gods
data wydania
ISBN
9788364134128
język
polski
dodał
Michele

W 1980 roku Fernanda Pivano, uznana krytyczka literacka, tłumaczka i pisarka, wybrała się do Stanów Zjednoczonych, aby przeprowadzić wywiad z Charlesem Bukowskim – jednym z najbardziej oryginalnych pisarzy współczesnych. Książka Śmieję się z bogami jest wiernym zapisem tamtego spotkania, zawiera też osobisty komentarz rozmówczyni pisarza. Pivano notuje: ,,Pogłoski i fakty dotyczącego życia...

W 1980 roku Fernanda Pivano, uznana krytyczka literacka, tłumaczka i pisarka, wybrała się do Stanów Zjednoczonych, aby przeprowadzić wywiad z Charlesem Bukowskim – jednym z najbardziej oryginalnych pisarzy współczesnych. Książka Śmieję się z bogami jest wiernym zapisem tamtego spotkania, zawiera też osobisty komentarz rozmówczyni pisarza. Pivano notuje: ,,Pogłoski i fakty dotyczącego życia Bukowskiego są równie szaleńcze i nieprawdopodobne, jak tworzone przez niego historie. W pewnym sensie Bukowski stał się za życia legendą: odludek, kochanek, człowiek czuły, brutalny, straszny, a jednocześnie święty… Wyrok nadal nie zapadł. W jego przypadku żadna umiarkowana opinia nie wchodzi w grę: można go albo kochać, albo nienawidzić. Jedno jest pewne: po lekturze jego książek wszystko wygląda inaczej”.

 

źródło opisu: http://wpodworku.pl/index.php/produkt/smieje-sie-z-bogami-zapowiedz/

źródło okładki: http://wpodworku.pl/index.php/produkt/smieje-sie-z-bogami-zapowiedz/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
lapsus książek: 1615

Deklaracja niepodległości

Obserwuję, że wracamy do pisarstwa Charlesa Bukowskiego coraz częściej i na wszelkie możliwe sposoby. To jest ważne, że poprzez Hanka możemy przyjrzeć się światu i naszej współczesności. Proza Bukowskiego jest uniwersalna, a ten uniwersalny wymiar uzyskuje poprzez doświadczenie wyrzutka, który potrafi na świat i ludzi spojrzeć z dystansu. Oto, co dla mnie najważniejsze w tej prozie – nie picie, dupczenie i tumiwisizm, ale poczucie wyobcowania, a nawet swoista „deklaracja niepodległości”, w której Bukowski mówi: „pieprzę wasz chory, chciwy, nędzny świat, dajcie mi się w końcu wyspać”. Tym razem poznajemy Bukowskiego nie wprost z kart jego autobiograficznych dzieł, ale poprzez wywiad, którego w latach 80. udzielił włoskiej dziennikarce Fernandzie Pivano.

Już na początku Pivano zaznacza, że zalicza się do grona przyjaciół Ernesta Hemingwaya i od tej pory cień tego pisarza zalega na całym wywiadzie, jakby autor „Komu bije dzwon” był kluczem do zrozumienia postawy i dzieła Charlesa Bukowskiego. Hank jednak dystansuje się od tego, tak jak dystansuje się od wszelkich obiegowych sądów na temat literatury – Hemingwaya ceni tak sobie, a jeśli już to jego starsze, mniej znane dzieła. Fernandzie Pivano zdaje się to nie przeszkadzać, bo pyta, czy będzie mogła zaliczyć Hanka także do grona swoich przyjaciół. Mamy zatem motyw – Bukowski jest dla Pivano rzadkim okazem w gronie przyszpilonych w jej prywatnej gablotce literackich motyli przeklętych.

W 1980 roku, kiedy wywiad miał miejsce,...

Obserwuję, że wracamy do pisarstwa Charlesa Bukowskiego coraz częściej i na wszelkie możliwe sposoby. To jest ważne, że poprzez Hanka możemy przyjrzeć się światu i naszej współczesności. Proza Bukowskiego jest uniwersalna, a ten uniwersalny wymiar uzyskuje poprzez doświadczenie wyrzutka, który potrafi na świat i ludzi spojrzeć z dystansu. Oto, co dla mnie najważniejsze w tej prozie – nie picie, dupczenie i tumiwisizm, ale poczucie wyobcowania, a nawet swoista „deklaracja niepodległości”, w której Bukowski mówi: „pieprzę wasz chory, chciwy, nędzny świat, dajcie mi się w końcu wyspać”. Tym razem poznajemy Bukowskiego nie wprost z kart jego autobiograficznych dzieł, ale poprzez wywiad, którego w latach 80. udzielił włoskiej dziennikarce Fernandzie Pivano.

Już na początku Pivano zaznacza, że zalicza się do grona przyjaciół Ernesta Hemingwaya i od tej pory cień tego pisarza zalega na całym wywiadzie, jakby autor „Komu bije dzwon” był kluczem do zrozumienia postawy i dzieła Charlesa Bukowskiego. Hank jednak dystansuje się od tego, tak jak dystansuje się od wszelkich obiegowych sądów na temat literatury – Hemingwaya ceni tak sobie, a jeśli już to jego starsze, mniej znane dzieła. Fernandzie Pivano zdaje się to nie przeszkadzać, bo pyta, czy będzie mogła zaliczyć Hanka także do grona swoich przyjaciół. Mamy zatem motyw – Bukowski jest dla Pivano rzadkim okazem w gronie przyszpilonych w jej prywatnej gablotce literackich motyli przeklętych.

W 1980 roku, kiedy wywiad miał miejsce, Bukowski skończył 60 lat. Miał w miarę ustabilizowane życie i 30 lat młodszą Lindę Lee u boku, która nie dość, że znosiła jego schizy (czasem przemoc, co widać na filmach na YT) to jeszcze opiekowała się, będącym u progu starości, pisarzem. Sam Bukowski był wtedy na etapie tworzenia jednego ze swoich najlepszych dzieł, a mianowicie „Z szynką raz!”, gdzie powracał do czasów swojej młodości – okresu „Wielkiego kryzysu” i II wojny światowej.

Fernanda Pivano nie piła. Hanka pewnie to ucieszyło, że nie będzie musiał dzielić się alkoholem. W wywiadzie Bukowski często dopytuje się, dlaczego feministki go nie lubią i nikt, o dziwo, nie potrafi znaleźć satysfakcjonującej odpowiedzi. Ja ją znam. Hank za młodu był brzydki jak noc, cierpiał w na jakąś skórną chorobę, w której wyniku twarz miał całą w potężnych skrofułach nabiegłych ropą i nie miał szans u kobiet. Pierwszy stosunek odbył w wieku 24 lat z jakimś monstrum, co plastycznie przedstawia w jakichś wywiadach i na kartach swych dzieł – Hankowi zawsze myliła się rzeczywistość i twórczość.

Potem chlał tak, że w wieku koło 30. lat prawie się przekręcił w wyniku krwotoku. Ot, ciekawszy i dłuższy proces samounicestwienia. To był moment przełomowy. Od tego czasu zaczyna się jego drugie życie – pisarza, dziwkarza i pijaka, a nie tylko pijaka i trampa jak do tej pory. Kobiety porządnie zalazły Hankowi za skórę i nie oszczędza ich w swoich książkach. Dla niego seks to walka a nie żadna czułość, żadna miłość. Dlatego, gdy czytam, że on się dziwi, co jest w jego książkach takiego, że nie lubią go feministki, to widzę w tym takie samo szyderstwo jak w słynnym francuskim telewizyjnym programie „Apostrophe”, gdzie poklepuje jakiegoś staruszka po łysinie i wygląda jak nabzdryngolona małpa, która chce napluć w gębę całemu światu.

Ale jest w wywiadzie Pivano coś, co rzeczywiście dało mi do myślenia. Jak powiedziałem, Bukowski pisał wtedy „Z szynką raz!”, powieść o swojej młodości, a w tej młodości był wątek nazistowski. Buntowniczy Bukowski gardził patriotycznymi hasłami i owczym pędem prawilnych obrońców Ameryki. Przystąpił więc do faszystów. Nie dlatego, że lubił Hitlera, ale dlatego, by wkurzyć ludzi, żeby pokazać ile warte są ich demokratyczne ideały, żeby znienawidzili go jeszcze bardziej. Tak samo dziś Bukowski pokazałby środkowy palec pompatycznym „obrońcom demokracji”, tak samo na złość im szedłby w pierwszym szeregu Marszu Niepodległości albo spotykał się na tajnych kompletach z chłopakami z ONR-u, tak samo wyrzuconymi na margines rzeczywistości jak on. Oto współczesna aktualność i deklaracja niepodległości w wykonaniu Hanka. Oto prawdziwa, nie otumaniona hipokryzją apolityczność, gdy tłum gardłuje swoją poprawność, nie bacząc na mord jednostki – tej znienawidzonej, ohydnej, introwertycznej jednostki, która zawsze będzie na „nie”, bo doskonale wie, że jesteśmy marionetkami w rękach wielkich manipulatorów, którzy, pod hasłami wolności i sprawiedliwości, mówią nam, co mamy robić.

Zawsze pytam, dlaczego masy robią bohaterów ze współczesnych „hitlerków”? To nie jest odpowiedzialność tych mas. To jest odpowiedzialność elit, które doprowadzają te masy na skraj przepaści i mówią im: „nie krępuj się – skacz!”. Hank tworzy dla odszczepieńców, dla wyalienowanych cząsteczek masy, które pozostają same ze swoimi problemami i w akcie obojętności pokazują, że jest im wszystko jedno.

Poza tym „Śmieję się z bogami” to książka pięknie wydana, przyjemna w obcowaniu i w ogóle miła, za co należą się podziękowania gdańskiemu Wydawnictwu w Podwórku.

Sławomir Domański

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (157)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1615
lapsus | 2016-10-13
Na półkach: 2016
Przeczytana: 13 października 2016

Upupianie Hanka, jakim jest ten wywiad-rzeka, przez kulturalną ciotkę Saviano, która kolekcjonuje pisarzy wyklętych jak motylki, przyszpilając je w swojej dziennikarskiej gablocie, czyta się gładko i bezboleśnie. W przeciwieństwie do prozy Hanka.

książek: 634
Radosław Gabinek | 2016-11-06
Przeczytana: 06 listopada 2016

Po przeczytaniu tych rozmów ciągle nie potrafię sobie wyrobić stosunku do Charlesa Bukowskiego, co chyba potwierdza lansowany przez niego samego obraz anarchisty i buntownika, który idzie pod prąd i nie lubi tłumu. Przyznam szczerze, że osoba Bukowskiego była mi do tej pory kompletnie nieznana, a jego nazwisko, mimo że brzmiało znajomo to nic mi nie mówiło. Z pewnością natomiast rozmowy, które przeprowadziła z tym poetą i powieściopisarzem Fernanda Pivano sprawiają, że jawi się on jako osoba mocno intrygująca i zasługująca na dalszą uwagę. Podziwiam ją za cierpliwość i luz, który w trakcie tych rozmów zaprezentowała, gdyż Bukowski nie wydaje się być rozmówcą łatwym. Właściwie to chyba tylko dzięki temu, iż nie zdecydowała się na strukturalizowany wywiad, ale postawiła na spontaniczność udało się zebrać tyle materiału.


Nie czytałem dotąd niczego co ukazało się nakładem Wydawnictwa w podwórku, ale zgadzam się z opinią przeczytaną u Niespodziegadek, iż sposób wydania tej książki ,...

książek: 281
Inga | 2017-02-08
Na półkach: 2017
Przeczytana: 08 lutego 2017

Latem z wielką przyjemnością przeczytałam "O literaturze" Julio Cortázara Wydawnictwa w podwórku. Zauroczona treścią i oczywiście ciekawą szatą graficzną kupiłam rozmowy z Bukowskim.

Kupiłam nie dlatego, że kocham Bukowskiego lub kiedyś pałałam do niego żywymi uczuciami. Nie. Kupiłam, bo bardzo lubię czytać rozmowy.
Dialog, gdzie pojawiają się inteligentne pytania i ciekawość świata drugiego człowieka, jest obecnie moim ulubionym rodzajem literackim.

No i tej książce zabrakło niemalże wszystkiego co lubię w rozmowach.

Po pierwsze, pani Fernanda Pivano jawi mi się jako sztywniacka pańcia z tezą, chichocząca, że na pewno nie jest feministką i zapraszająca do rozmowy nieobecnego Hemingwaya, którego Bukowski wcale nie chciał zapraszać.

Jej pytania są niemrawie, mało w nich ciekawości samego Bukowskiego. Co więcej nie iskrzą inteligencją, ale to chyba też wynika z samej postawy pisarza.

Po drugie, Bukowski właśnie. Esencją tej książki dla mnie są jego słowa :
"Jestem...

książek: 771
Wilddancer | 2016-11-01
Na półkach: Z-d 2016
Przeczytana: 01 listopada 2016

http://niespodziegadki.pl/2016/11/01/smieje-sie-z-bukowskim-charles-bukowski-smieje-sie-z-bogami-rozmowy-z-fernanda-pivano/#more-679

Pijak i kobieciarz. Stary świntuch. Jeśli jakimś cudem nie znacie jeszcze Bukowskiego, zacznijcie od "Śmieję się z bogami" (Wydawnictwo w Podwórku). Jeśli już go znacie, przeczytajcie tę książkę koniecznie. Bez wymówek! Naprawdę warto. O tym, dlaczego, już na Niespodziegadkach!

książek: 17
Michał | 2017-07-12
Na półkach: Przeczytane

Opinia jak dupa - każdy ma swoją.
Moja jest taka, że jest KONIECZNOŚCIĄ pochłonąć tę pozycję!
Ja jestem miłośnikiem Hanka (dopiero po tej lekturze wiem, że tak powinienem się zwracać) Bukowskiego. Ale równie mocno polecam ją nie tyle jego fanom, co czytelnikom, którzy z twórczością Bukowskiego styczności nie mieli.
Wywiad z już starszym panem. Jego w pełni ukształtowana wersja - świadoma, z lekka złagodniała, szczera (jak zawsze) i bardzo przystępna. Nowych czytelników zapozna z jego stylem i podpowie czego się spodziewać. Starszym otworzy nieco oczy i zmusi do powrotu do jego twórczości i spokojnej interpretacji nie tyle własnej, co przez pryzmat wypowiedzianych w wywiadzie słów.
Książka nie jest wybitna, ot po prostu wywiad. Ale pozwala poznać Hanka i jego zdanie o sobie i swej twórczości. W jego wypadku to BARDZO dużo.
Jeśli nadal się wahasz, to odsyłam do epitafium widniejącego na grobie Bukowskiego. Potem zrób co uważasz za słuszne :)

książek: 100
Tomek | 2016-10-21
Na półkach: Posiadam

Kolejny suplement do twórczości Bukowskiego. Nieobowiązkowy, bo dwa znajdujące się tu wywiady z pisarzem nie wnoszą nic do jego obrazu. Ot, miłe rozmówki mającą duże ambicje tłumaczki z twórcą. Nawet zagorzali fani Hanka mogą się poczuć nimi rozczarowani. Ale warto po „Śmieję się z bogami” sięgnąć dla ostatnich stron. Podsumowanie Fernandy Pivano to prawdziwa perła krytyki literackiej – napisanej prostym, zrozumiałym językiem, zwięzłej i celnie dotykającej istoty Charlesa Bukowskiego oraz jego prozy. To właśnie to podsumowanie jest esencją tej książki. Dla niego warto mieć ją na półce. I dawać do przeczytania każdemu, kto twierdzi, że Wielki Buk pisał tylko o chlaniu i pieprzeniu.

książek: 3
Stanisław Danecki | 2016-10-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 września 2016

Najciekawsze w tej książce wydaje się zetknięcie osób o dwóch diametralnie różnych charakterach. I ich rozmowa, z początku dość sztuczna i zachowawcza (po stronie Bukowskiego), z czasem coraz bardziej osobista i szczera. To nie jest po prostu jeden z tysiąca wywiadów, których Bukowski udzielił w swoim życiu i których w rzeczywistości nie cierpiał (co zresztą otwarcie zaznacza na samym początku). Pivano w jakiś sposób udało się poruszyć i zainteresować Bukowskiego na tyle, że postanowił potraktować ją poważnie. A nawet – o dziwo – w paru miejscach uznał jej pytania (niekoniecznie zbyt mądre) za warte poważnej i uprzejmej odpowiedzi. Dla osób niezaznajomionych jeszcze zbyt dobrze z życiorysem pisarza i jego poglądami, książka ta jest świetnym wprowadzeniem w temat. Oddani wyznawcy Bukowskiego znajdą tu przynajmniej kilka smaczków biograficznych, no i całą masę celnych cytatów, które warto zapamiętać na przyszłość. Generalnie bardzo interesująca lektura.

książek: 277
Tomasz Wojewoda | 2016-10-09
Przeczytana: 09 października 2016

Choć Charles Bukowski już od ponad 22 lat leży sobie w Los Angeles, przykryty płytą z napisem „Don’t try”, to jego książki nadal się ukazują. Tym razem kolejnej pozycji nie zaproponował czytelnikom sztandarowy wydawca dzieł Bukowskiego w Polsce – wydawnictwo Noir sur Blanc, lecz nieznane mi dotąd gdańskie Wydawnictwo w Podwórku. „Śmieję się z bogami” jest zapisem dwóch rozmów, jakie w latach osiemdziesiątych odbyła z Bukowskim Fernanda Pivano (1917-2009) – znana włoska pisarka, krytyczka literatury, znawczyni literatury amerykańskiej. Całość składa się w interesujący wywiad-rzekę, rozmowę o wszystkim, w tym oczywiście o tematach najściślej związanych z postacią Bukowskiego.

Bukowski w rozmowie z Pivano jawi się jako outsider, człowiek dobrowolnie wyłączony z życia społecznego i politycznego, skoncentrowany jedynie na sobie, utożsamiający się z teorią literatury, stawiającej „ja” w centrum wszystkiego. Do bólu szczery w swoim pisarstwie, na co dzień pozuje na chamidło i kabotyna...

książek: 309
Karolina | 2016-10-13
Na półkach: Przeczytane

Zapraszam do lektury całości recenzji na blogu Czepiam się książek

http://czepiamsieksiazek.pl/?p=2225

Książka Śmieję się z bogami nie jest długa, ale nie zmrużyłam przez nią oka. Noc z czwartku na piątek była nocą nieprzespaną, i nocą niezwykłego literackiego doświadczenia. Niektóre fragmenty czytałam po dwa, trzy razy, sycąc się każdym słowem [...]

W czym tkwi fenomen popularności prozy i poezji Bukowskiego? Jakie teorie na ten temat ma sam pisarz? Jak Bukowski „wywinął „się od służby w wojsku i wysłania na front? Jak wylądował w więzieniu? Czy został pisarzem tylko dlatego, że chciał zrobić na złość innym – kiepskim jego zdaniem – amerykańskim autorom? Odpowiedzi czekają w twórczości Bukowskiego i dopełniającej jego pisarstwo książce Śmieję się z bogami. Czasami wyrażone dosłownie, innym razem ukryte między wierszami. W niektórych wypowiedziach Bukowskiego padających w trakcie rozmowy z Fernandą Pivano – do której czasami włączają się na krótko partnerka pisarza, Linda Lee...

książek: 290
Daniel | 2016-11-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 listopada 2016

Ten wywiad jest wprost rewelacyjny. Pivano i Bukowski to tak odmienne od siebie osoby, że ten wywiad nie powinien się udać, a jednak.

zobacz kolejne z 147 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd