Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Marakesz

Tłumaczenie: Jacek Bukowski
Seria: Inna Europa, Inna Literatura
Wydawnictwo: Czarne
7,09 (46 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
5
8
7
7
15
6
16
5
0
4
1
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Marakéš
data wydania
ISBN
8389755556
liczba stron
304
kategoria
Literatura piękna
język
polski

W przeciwieństwie do twórczości wielu rówieśników, z których co "ambitniejsi" starają się być uniwersalnymi postmodernistami, proza Pankovcina, choć wyraźnie osadzona w słowackiej rzeczywistości, często przypomina realizm magiczny w mrocznym, poetyckim wydaniu. Pankovčín bywa również wybornym, ale raczej dyskretnym i litościwym humorystą. Fabularne i sentymentalne jądro jego prozy związane...

W przeciwieństwie do twórczości wielu rówieśników, z których co "ambitniejsi" starają się być uniwersalnymi postmodernistami, proza Pankovcina, choć wyraźnie osadzona w słowackiej rzeczywistości, często przypomina realizm magiczny w mrocznym, poetyckim wydaniu. Pankovčín bywa również wybornym, ale raczej dyskretnym i litościwym humorystą. Fabularne i sentymentalne jądro jego prozy związane jest głównie z północno-wschodnią Słowacją (skąd pochodził), z wyraźnie biedniejszą i trochę zapomnianą częścią kraju, gdzie wciąż dominuje emocjonalna - czasem zbyt szorstka i okrutna, czasem zbyt sentymentalna - ludowość, prowincjonalizm i... bezrobocie, ale także związki z bujną i nie zawsze przyjazną przyrodą, ślady archetypów, dawnych zwyczajów i przesądów.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (128)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 805
Justyna Techmańska | 2012-04-24
Na półkach: Przeczytane

Marakesz– wieś, w której mężczyźni są wiecznie pijani, a kobiety zachodzą w głowę z czego ugotować obiad. Najważniejsze miejsce w wiosce stanowi karczma, a nędza jest tak powszechnym zjawiskiem, że nikogo już nie zaskakuje. Życie w Marakeszu toczy się powoli i leniwie, każdy dzień przynosi te same radości i rozczarowania. Oczywiście, są tacy, którzy, jak Sandokan, marzą o lepszym życiu w Wielkim Mieście, ale i oni, po pewnym czasie, wracają do Marakeszu. Są również tacy, którzy wcale nie pragną opuszczać domu, a mimo to, jakaś magiczna siła „nosi” ich po całym świecie- czary, bowiem, są w Marakeszu na porządku dziennym. Nikogo nie zdumiewa fakt, że Wasyl Gonduliak zaszedł w ciążę i urodził beczkę piwa, że Czubrikę co noc odwiedzają duchy. Nawet przyjaźń Piszty Pierdzeja z „ufonami” zamiast zdziwienia budzi zazdrość, ponieważ Piszta od swych zielonych przyjaciół codziennie dostaje palinkę i paczkę papierosów. Magią i urokami tłumaczy się również wszelkie choroby i nieszczęścia....

książek: 231
Wishezz | 2012-01-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 stycznia 2012

Nie wiem, czy mogę powiedzieć, że przeczytałem tę książkę, gdyż mój egzemplarz doznał cudownego rozmnożenia stron numer 193-208. Niestety, cudowne było też zaginięcie stron z numerami 157-272, które zostały zastąpione przez te cudownie rozmnożone. Ale to chyba znak, bo taka jest ta książka - coś w niej ginie, coś narasta, wszystko w magicznej aurze rzeczywistości zapomnianego zakątka Świata. Świat Marakeszu rozciąga się jak babskie nylonowe rajstopy, ale za nic nie widać, czy puściły choćby oczko. Jednak tkanina pęka, ten świat nie wraca. Dlatego książkę Pankovčína traktuję jak starą widokówkę (przecież to nie jest stara książka!), którą czasem warto wyjąć z szuflady i poczuć się cieplej. Myślę, że to bardzo zrozumiała dla Polaków książka, gdzie wschód z zachodem się nie łączy, a "A" i "B" to nie tylko umowne oznaczenie ekonomicznie odmiennych części kraju. Jest wiele takich książek - widokówek, na polskim gruncie również, ale ja uważam, że są bardzo potrzebne. Tym bardziej, jeśli...

książek: 580
Mario | 2012-03-28
Na półkach: Przeczytane

Literatura słowacka nie należy do najchętniej przez nas czytanych, ba, większość z nas nie odróżnia Słowaków od Czechów, co Słowacy odczuwają jako przykre, i trudno się dziwić. Tym bardziej warto odwiedzić Marakesz. To kolejna propozycja z Czarnego, której nie umiem do niczego porównać, nijak zaklasyfikować. Proza prymitywna, która jest jednocześnie nad wyraz wyrafinowana. Proste historie o prostych ludziach, a w nich opis świata całego. O, może trochę jak w "Konopielce".

książek: 568
gorzka | 2010-06-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 października 2009

Książka jest napisana w przyjemnym i zabawnym tonie. Są w niej obecne wątki czarodziejskie albo jak kto woli magiczne. Akcja toczy się głównie w małej słowackiej wiosce, jednakże prostota i swojska atmosfera nie przesłaniają spraw uniwersalnych, które dotyczą każdego. Lektura przy której można się odprężyć, na pewno niebędąca typowym czytadłem.

książek: 514
żabka | 2015-06-15
Przeczytana: 15 czerwca 2015

Jest to książka, która łączy tematykę poważną z humorem. Możemy bliżej poznać słowacką wieś i ich mentalność.

książek: 557
Złośliwy | 2016-10-10
Przeczytana: 22 października 2016
książek: 534
monia | 2016-10-06
Przeczytana: 17 października 2016
książek: 1021
Kayunia | 2016-06-23
Na półkach: 2016, Przeczytane
Przeczytana: 27 sierpnia 2016
książek: 389
joa777 | 2016-05-29
Na półkach: Przeczytane
książek: 87
Sabaha | 2016-04-10
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 118 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd