Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ostatnie dni lata

Wydawnictwo: Książnica
6,15 (73 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
3
8
4
7
17
6
29
5
14
4
3
3
1
2
1
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8371328893
liczba stron
184
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Inne wydania

Jane mieszka z ojcem scenarzystą filmowym w słonecznej Kalifornii, ale nieustannie wraca myślą do Szkocji, gdzie spędziła dzieciństwo. We wspomnieniach zachowała nie tylko dom, kochającą babcię oraz pokryte wrzosami wzgórza i piękne jezioro, ale przede wszystkim Sinclaira. To jego obraz zawsze nosiła w sercu. Kiedyś nawet marzyła o poślubieniu go. Tymczasem nieoczekiwana wizyta angielskiego...

Jane mieszka z ojcem scenarzystą filmowym w słonecznej Kalifornii, ale nieustannie wraca myślą do Szkocji, gdzie spędziła dzieciństwo. We wspomnieniach zachowała nie tylko dom, kochającą babcię oraz pokryte wrzosami wzgórza i piękne jezioro, ale przede wszystkim Sinclaira. To jego obraz zawsze nosiła w sercu. Kiedyś nawet marzyła o poślubieniu go. Tymczasem nieoczekiwana wizyta angielskiego adwokata i niespodziewana decyzja ojca zmieniają rytm spokojnego życia bohaterki. Jane postanawia wrócić do Szkocji. Przed nią spotkanie nie tylko z ukochaną krainą dzieciństwa, ale również z Sinclairem...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (180)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1901
Gosia | 2013-12-29
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 29 grudnia 2013

Rosamunde Pilcher jest jedną z nielicznych pisarek, której książki przeczytałam prawie wszystkie, mam więc porównanie. Niestety ta jej powieść należy do słabszych. Mam wrażenie, że autorka zmarnowała potencjał drzemiący w tej historii. Wszystko dzieje się szybko i nagle okazuje się, że to już koniec opowieści.
Akcja nagle przeskakuje od jednego wydarzenia do drugiego, jakby powieść była napisana w pośpiechu i autorka nie poświęciła jej należytej uwagi. Na duży plus można zaliczyć cudowne opisy przyrody i krajobrazów Szkocji i jedynie to może w pewien sposób zrekompensować czytelnikowi ubogość rozgrywających się wątków oraz niedostatek zarysowania postaci - częsty brak ukazania motywów ich postępowania, przemyśleń i emocji. Nawet wątek miłości głównej bohaterki został potraktowany po macoszemu, a w innych powieściach pisarki zazwyczaj była to jej dość mocna strona.

książek: 685
eva40 | 2014-01-28
Przeczytana: 28 stycznia 2014

Babskie czytadło lepiej pisane niż Harlequiny ale nie wysokich lotów. Lekka i dobra dla relaksu z kubkiem Kakao w zimowy wieczór.

książek: 2236
hiliko | 2012-01-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 stycznia 2012

O angielskiej autorce, Rosamunde Pilcher, pisałam w mojej poprzedniej recenzji. ,,Kwietniowy śnieg" to była książka łatwa i przyjemna, w sam raz na wakacje lub mroźny, zimowy wieczór pod kocem. Powieść spodobała mi się na tyle, iż ściągnęłam kolejne dzieło Pilcher.
Jane mieszka w Kalifornii wraz z ojcem, scenarzystą filmowym. Jeszcze kilka lat wcześniej żyła, wychowywała się w Szkocji - spędziła tam dzieciństwo wraz z babcią i kuzynem Sinclairem. Chłopak ten zachował się w jej sercu na zawsze, przez jakiś czas nawet chciała wyjść za niego za mąż. Jane, gdyby mogła, wróciłaby do swojego rodzinnego domu, jednakże bała się zostawić ojca samego i bez opieki. Jak by sobie poradził?

Wszystko się zmienia, gdy pewnego letniego popołudnia do kalifornijskich drzwi Jane i jej taty puka pewien mężczyzna. Okazuje się, iż jest adwokatem jej babki i gorąco namawia ją do odwiedzin szkockiej rodziny. Nieoczekiwana decyzja ojca przekonuje ją, żeby pojechać do Anglii. Nie może się doczekać nie...

książek: 511
Marta Kilian | 2013-07-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2006 rok

"Ostatnie dni lata" to powieść, w której zbiegi okoliczności są nad wyraz nieprawdopodobne, ale to one właśnie spajają niedopracowaną fabułę, pozwalając akcji wciąż się rozwijać, lecz mimo to cała historia dość mocno kuleje. Akcja w beznadziejny sposób zostaje rozwinięta i zbyt szybko się kończy. Mamy tutaj wielowątkowy miszmasz. Rosamunde Pilcher w cudowny sposób opisuje krajobrazy, wspaniale dobiera miejsca, w których rozgrywają się zdarzenia, tym samym rekompensuje czytelnikowi brak właściwie rozgrywających się watków. Wątki te z całą pewnością mogłyby być bogatsze. Jednak czemu się dziwnić, zapewne autorka miała bardzo wiele pomysłów, napisała wiele książek i w tym pośpiechu zapomniała dopieszczać poszczególne powieści.

książek: 512
aannaa | 2013-08-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2011
Przeczytana: 2011 rok

Fajnie pisze

książek: 242
Gabriela | 2016-11-27
Na półkach: 2016, Przeczytane, Z biblioteki
książek: 872
Anna | 2016-08-11
Na półkach: Przeczytane
książek: 1832
Ulka | 2016-07-16
Przeczytana: 19 lipca 2016
książek: 647
Mollinka_90 | 2016-07-10
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 2013 rok
książek: 2437
Teresa | 2016-06-13
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 170 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd