Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Elizabeth Costello

Tłumaczenie: Zbigniew Batko
Wydawnictwo: Znak
6,75 (201 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
14
8
36
7
68
6
40
5
20
4
4
3
10
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Elizabeth Costello
data wydania
ISBN
8324006567
liczba stron
266
język
polski

Elizabeth Costello, powszechnie ceniona pisarka, podczas sympozjów, dyskusji i pogadanek miarowym głosem odczytuje swe wykłady, nie bacząc na opinie publiki. Starsza, nieco kostyczna pani o nienagannym wyglądzie okazuje się jednak maską, zza której raz po raz wygląda twarz autora. Granica między poglądami Coetzeego a przemyśleniami jego fikcyjnej bohaterki niebezpiecznie zaczyna się zacierać....

Elizabeth Costello, powszechnie ceniona pisarka, podczas sympozjów, dyskusji i pogadanek miarowym głosem odczytuje swe wykłady, nie bacząc na opinie publiki. Starsza, nieco kostyczna pani o nienagannym wyglądzie okazuje się jednak maską, zza której raz po raz wygląda twarz autora. Granica między poglądami Coetzeego a przemyśleniami jego fikcyjnej bohaterki niebezpiecznie zaczyna się zacierać. Kim właściwie jest Elizabeth Costello? Porte parole słynnego pisarza czy też niezależnym tworem jego wyobraźni, aktorką wygłaszającą tekst wykładu Coetzeego, a może prowokacją...? Kolejne dzieło noblisty to niezwykła powieść-esej, wykraczająca poza konwencje literackie. Inspiruje i zarazem drażni, zmusza do zajęcia stanowiska, nie pozwala pozostać obojętnym.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Znak, 2006

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (468)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 808
carac | 2012-11-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 listopada 2012

Książka pozwala czytelnikowi spojrzeć na poruszane w niej problemy oczami starzejącej się (a przez to i doświadczonej życiowo) pisarki. W pierwszej chwili można by pomyśleć, nic bardziej nudnego... Jednak tematyka odczytów i konferencji, w której Elizabeth Costello bierze udział, może w czytelniku wzbudzić całą gamę odczuć - od irytacji, po całkowitą zgodę i przyznanie racji. Ogólnie - zmusza do zajęcia wobec omawianych spraw własnego stanowiska. Precyzyjny język wystąpień może być niezłą ucztą dla zwolenników prozy autora "Hańby". Słów i zdań jest akurat tyle, ile potrzeba do zobrazowania zagadnienia. Reszta to cisza, w której mogą zabrzmieć nasze myśli, uczucia... Bardzo silnie przemówił do mnie omawiany w rozdziale 6 "Problem zła". Polecam jako lekturę do przemyśleń na temat człowieczeństwa.

książek: 1377
Wojciech Gołębiewski | 2014-01-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 stycznia 2014

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

W „Elisabeth Costello” świetne rozważania o „Ulissesie” Joyce’a. Otóż wg Coetzee oboje Bloomowie są więżniami. Muszę to przytoczyć w języku angielskim, bo po polsku gubi się grę słów:

„So we have Odysseus trying to GET IN and Penelope trying to GET OUT ....If she is SHUT INTO conjugal home, he is SHUT OUT”. /Tak więc mamy Odyseusza starającego się dostać do wnętrza i Penelopę usiłującą się wydostać..... Jeżeli ona jest zamknięta w małżenskim ognisku domowym, to on jest z niego wykluczony/

książek: 348
mm8371 | 2015-09-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 września 2015

Jem bo czuję głód
Piję bo mam pragnienie
I żyję bo jest we mnie coś
Co każe mi żyć

To wszystko czego mi potrzeba
Z biologicznego punktu widzenia

Lecz tym się różnię od małpy
Że mogę o tym zaśpiewać

Dowód na to ,że na końcu drogi rozumiesz niewiele więcej niż na początku... i tak staniesz przed bramą i pustą kartką...co wtedy napiszesz?
Jak zawsze u tego autora ..mała forma ..wielka treść...
Książka nieco odmienna,każdy rozdział to jakiś wykład ,esej,i..zmęczenie,niezrozumienie,wiatrakowość...
Dająca do myślenia...polecam..

książek: 582
Christine Doinel | 2016-02-26
Przeczytana: 14 lutego 2016

„Elizabeth Costello” to moje pierwsze spotkanie z autorem, do przeczytania którego zachęcił mnie przede wszystkim teatr Krzysztofa Warlikowskiego gdzie postać Costello pojawia się nadzwyczaj często, chyba najczęściej obok postaci szekspirowskich. Książka jest zdecydowanie odmienna od tego, co można by ogólnie nazwać „typowym” dziełem literatury pięknej. Przemieszanie opowieści o życiu bohaterki z jej wykładami tworzy interesujący obraz postaci, którą w ten sposób obserwujemy z zewnątrz i od środka – mamy dostęp do tego jak ją widzą inni, jak ona sama się widzi i jak postrzega otaczający ją świat i ludzi, w tym swoich najbliższych. Elizabeth Costello jest wyzwaniem dla czytelnika, to postać wielowymiarowa i zmuszająca do refleksji. Ostatni rozdział, mimo że zdaje się odstawać od reszty ma w sobie coś hipnotyzującego, Coetzee doskonale oddał tę szczególną kafkowską atmosferę.

książek: 167
Michał | 2012-09-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 04 września 2012

„Od razu na wstępie pojawia się problem, jak zacząć, jak dostać się stąd, gdzie jesteśmy, czyli na razie znikąd, na przeciwległy brzeg. To kwestia zwykłego spięcia dwóch brzegów, przerzucenia mostu. Ludzie rozwiązują takie problemy codziennie. A kiedy już rozwiążą, idą dalej.”

Tymi słowami rozpoczyna się powieść „Elizabeth Costello”, której tytułowa bohaterka, ekscentryczna pisarka, jest alter ego autora. John Coetzee jest jednym z najbardziej cenionych przeze mnie pisarzy i jego twórczość niemal zawsze trafia w mój gust. A mimo to, na wiele kwestii mam zdanie odmienne od jego punktu widzenia. Sam dziwię się czasem, jak mogę podziwiać dzieła człowieka o takich poglądach.

Cieszę się, że przeczytałem „Elizabeth Costello”, ponieważ właśnie ta powieść przerzuciła most zrozumienia między mną, a noblistą. Sprawiła, że nawet, jeśli nie dałem się przekonać do poglądów Elizabeth (będących odblaskiem poglądów Coetzeego), to przynajmniej udało mi się zrozumieć, czym są motywowane.

Książka...

książek: 9
Asinka | 2015-01-11
Na półkach: Anglojęzyczne, Przeczytane
Przeczytana: 11 stycznia 2015

Moje głębokie zamiłowanie do książek Coetzee wzięło swój początek od pozycji 'Czekając na Barbarzyńców', którą otrzymałam od mojej koleżanki z klasy na 18-te urodziny. Sięgając po 'Elisabeth Costello' nie miałam pojęcia, że będzie to aż tak piekielnie ciężki kawałek literatury. Przeczytałam ją w oryginale po angielsku co dodatkowo podniosło jeszcze poprzeczkę jeśli chodzi o trudność w przebrnięciu przez tych niespełna 250 stron. Mimo to jednak uważam, że książka jest pozycją ważną, skłaniającą do refleksji i nie pozostawiającą czytelnika obojętnym na poruszane w niej kwestie. Miłośnicy wyraźnie nakreślonej fabuły czy wartkiej akcji mogą uznać tę książkę za nudną i zbyt wymagającą intelektualnie, ale uważam jednak, że warto się 'przemęczyć', bo książką jest bardzo wartościowa i skłaniająca do myślenia, a co za tym idzie rozwijająca nas jako ludzi.

książek: 605
Karolina | 2014-02-01
Przeczytana: 01 lutego 2014

Nie mogę zdecydować się jednoznacznie, czy "Elizabeth Costello" po prostu mi się nie podobała, czy jej nie zrozumiałam. Rozumiałam motyw przemijania, a właściwie starzenia się oraz refleksji nad swoim życiem, ale przy intelektualnych wywodach głównej bohaterki miałam wrażenie, że posadzono mnie przy stoliku podstarzałych Noblistów, którzy intelektualnie dyskutują momentami przekładając formę nad faktyczną treść. Zwyczajnie się nudziłam przy tej książce. Owszem: były momenty zmuszające do myślenia i te jak najbardziej mi się podobały (choćby odniesienia powieści Costello czerpiącej z kolei z "Ulissesa"), ale było ich zdecydowanie za mało, żebym nazwała tę lekturę ciekawą.

książek: 482
piotr111 | 2014-01-01
Przeczytana: 27 grudnia 2013

Wybór pomiędzy jedzeniem mięsa, a jego niejedzeniem to wybór pomiędzy obojętnością a wrażliwością. Obojętność jest łatwa i pozwala nam żyć w pewnej beztrosce, z kolei wrażliwość wiąże się z łączeniem się w bólu ze zwierzętami, przeżywaniem go każdego dnia na nowo. Słowa te kieruję do osób, które uważają, że przeczytanie tej książki dla "miłośników zwierząt" jest łatwe i przyjemne.
Celem tej recenzji nie jest przedstawienie moich własnych poglądów na ten temat, toteż ograniczę się do tego by zasygnalizować, że zainteresowałem się tą książką ze względu na tematykę jaką porusza i renomie pisarza - noblisty. Warto też wspomnieć, że podzielam większość przekonań autora dotyczących powyższej problematyki.
Książka składa się z kilku wykładów, wygłoszonych przez tytułową bohaterką, w której usta autor wkłada własne refleksje. Wykłady te są oddzielone cienką warstwą fabularną, którą stanowi malowanie psychologicznego portretu głównej bohaterki i jej rodziny. Ich odbiór jest w dużej mierze...

książek: 50
LolaKing | 2011-04-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 kwietnia 2011

Jedna z najważniejszych książek mówiących o problemach współczesnego świata, jak problemie zła, języka, złego traktowania zwierząt, wiary i religii. Co więcej, jej główną bohaterką jest kobieta. To właśnie Elizabeth Costello, pisarka, porte-parole autora, która daje cykl wykładów na tematy dręczące opinią publiczną, artykułuje czy wypowiada niezwykle istotne kwestie, często kontrowersyjne i zawsze w opozycji do swoich słuchaczy. Dla Elizabeth, złe traktowanie zwierząt to Holocaust, wegetarianizm to wybór najlepszego sposobu życia, a język to jedynie zbiór arbitralnych znaków. Można traktować ją jako książkę feministyczną, gdyż Coetzee oddaje hołd kobiecie, to jej przypisuje silne cechy osobowości, brak strachu przed wyrażaniem siebie samej i swoich poglądów, w jakby nie było, patriarchalnym świecie, w jakim przyszło nam żyć. To niezwykle kontrowersyjna, inspirująca i pochłaniająca książka, którą czyta się z pokorą. Ona wręcz wymusza dyskusję i wymianę zdań, nie pozostawia...

książek: 138
Adalbert | 2015-01-16
Na półkach: Przeczytane, Olimp

Chyba najlepsze z książek autora. Coetzee jak zawsze bawi się czytelnikiem raz sugerując, prowokując do utożsamiania go z Elizabeth Costello. Ciekawe, że postać Elizabeth pojawi się w całkiem innej roli, w "Powolnym człowieku". Polecam z całego serca^^

zobacz kolejne z 458 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd