Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Beksińscy. Portret podwójny

Wydawnictwo: Znak
8,39 (3921 ocen i 582 opinie) Zobacz oceny
10
710
9
1 178
8
1 282
7
544
6
155
5
23
4
15
3
6
2
2
1
6
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324043545
liczba stron
480
słowa kluczowe
artysta, Beksiński, życie
język
polski
dodała
Ag2S

To książka o miłości – o jej poszukiwaniu i nieumiejętności wyrażenia „Zdzisław Beksiński nigdy nie uderzy swojego syna. Zdzisław Beksiński nigdy nie przytuli swojego syna”. To nie jest książka o znanym i modnym malarzu, który malował dziwne i straszne obrazy. To nie jest książka o jego mrocznym synu, który fascynował się śmiercią i tak długo próbował popełnić samobójstwo, aż mu się udało....

To książka o miłości – o jej poszukiwaniu i nieumiejętności wyrażenia

„Zdzisław Beksiński nigdy nie uderzy swojego syna.
Zdzisław Beksiński nigdy nie przytuli swojego syna”.

To nie jest książka o znanym i modnym malarzu, który malował dziwne i straszne obrazy. To nie jest książka o jego mrocznym synu, który fascynował się śmiercią i tak długo próbował popełnić samobójstwo, aż mu się udało. Ani też książka o obsesjach, natręctwach, fobiach i artystycznych szałach. Ani też o karierze, pieniądzach, wystawach i krytykach. To nie jest książka o dziwnych uczuciowych związkach, fascynacji muzyką i filmem oraz nowymi technologiami. To nawet nie jest książka o ludziach, którzy pisali dużo listów.

To książka o miłości – o jej poszukiwaniu i nieumiejętności wyrażenia. I o samotności – tak wielkiej, że staje się murem, przez który nikt nie może się przebić. O tym, że czasem bardzo chcemy, ale nie wychodzi. O tym, że życie czasami przypomina śmierć, a śmierć – życie.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwoznak.pl/ksiazka/Beksinscy-Portret-podwojny/7617

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 72
Joanna_Kleinschmidt | 2017-06-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 kwietnia 2017

Twórczości Beksińskiego nigdy specjalnie nie lubiłam. Bardziej interesowały mnie audycje Tomka, których namiętnie słuchałam nocami,a potem za dania, bo nagrywałam, co tylko mogłam. Jego głos i poza jaką przybierał, budziły te uczucia we mnie, których nigdy już później nie odczułam. Dlatego w pierwszy momencie byłam zła, że ta książką niszcz mi trochę legendę Tomka, a z drugiej strony odsłoniła mi też nielubianego wcześniej ojca, zmieniając bieguny mojej sympatii. Nie dość, że pozbyłam się tego bezkrytycznego uwielbienia dla "wampira" to jeszcze pokochałam absolutnie twórczość starego Beksy po książce Magdaleny Grzebałkowskiej. Rzadko która biografia tak na mnie wpływa, ale to, co stało się przy "portrecie podwójnym" otworzyło we mnie, o dziwo, nowe pokłady miłości dojrzałej do tych dwóch, wspaniałych artystów. Dziękuję za tę książkę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Skradziona

Książka bardzo wciągająca jak dla mnie mega dobry thiller psychologiczny. Dość dawno przeczytana ale pamiętam, i miło wspominam POLECAM !!! Za...

zgłoś błąd zgłoś błąd