Beksińscy. Portret podwójny

Wydawnictwo: Znak
8,36 (4669 ocen i 654 opinie) Zobacz oceny
10
813
9
1 386
8
1 542
7
669
6
194
5
31
4
18
3
8
2
2
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324043545
liczba stron
480
słowa kluczowe
artysta, Beksiński, życie
język
polski
dodała
Ag2S

To książka o miłości – o jej poszukiwaniu i nieumiejętności wyrażenia „Zdzisław Beksiński nigdy nie uderzy swojego syna. Zdzisław Beksiński nigdy nie przytuli swojego syna”. To nie jest książka o znanym i modnym malarzu, który malował dziwne i straszne obrazy. To nie jest książka o jego mrocznym synu, który fascynował się śmiercią i tak długo próbował popełnić samobójstwo, aż mu się udało....

To książka o miłości – o jej poszukiwaniu i nieumiejętności wyrażenia

„Zdzisław Beksiński nigdy nie uderzy swojego syna.
Zdzisław Beksiński nigdy nie przytuli swojego syna”.

To nie jest książka o znanym i modnym malarzu, który malował dziwne i straszne obrazy. To nie jest książka o jego mrocznym synu, który fascynował się śmiercią i tak długo próbował popełnić samobójstwo, aż mu się udało. Ani też książka o obsesjach, natręctwach, fobiach i artystycznych szałach. Ani też o karierze, pieniądzach, wystawach i krytykach. To nie jest książka o dziwnych uczuciowych związkach, fascynacji muzyką i filmem oraz nowymi technologiami. To nawet nie jest książka o ludziach, którzy pisali dużo listów.

To książka o miłości – o jej poszukiwaniu i nieumiejętności wyrażenia. I o samotności – tak wielkiej, że staje się murem, przez który nikt nie może się przebić. O tym, że czasem bardzo chcemy, ale nie wychodzi. O tym, że życie czasami przypomina śmierć, a śmierć – życie.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwoznak.pl/ksiazka/Beksinscy-Portret-podwojny/7617

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1475
teresai | 2017-02-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 lutego 2017

Wspaniale namalowane portrety ojca i syna, malarza i dziennikarza, Zdzisława i Tomasza.
Obaj trochę zwykli, trochę niezwykli, trochę normalni, trochę nienormalni, trochę przeciętni, trochę dziwaczni.
Zdzisław sympatyczny, Tomasz antypatyczny.
Obaj wrażliwi, obaj egocentryczni.
Zdzisława ratuje Zosia i jego pasja (malarstwo, rysunek, fotografia).
Tomasza nie ratuje nikt i nic, i ta nicość go pochłania.
Skończyłam czytać o Beksińskich i czuję Smutek.
Jakbym straciła kogoś bliskiego.
Dzięki pani Grzebałkowskiej zaistnieli na chwilę w mojej głowie i na długo pozostaną w mojej pamięci.
Dobra robota, pani Magdaleno!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Urok późnego lata. Tom I

Pierwsza część historii rodzinnej. Czytając czułam się spokrewniona z bohaterami. Przypomniały się wydarzenia sprzed lat kiedy to moja nieżyjąca Babci...

zgłoś błąd zgłoś błąd