Piwo. Wszystko co musisz wiedzieć, żeby nie wyjść na głupka

Wydawnictwo: Znak Literanova
7,41 (262 ocen i 48 opinii) Zobacz oceny
10
15
9
26
8
72
7
97
6
43
5
8
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324036622
liczba stron
272
słowa kluczowe
piwo
kategoria
hobby
język
polski
dodał
Radogost

 

źródło okładki: materiały wydawnictwa

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
yodapl książek: 239

Ku chwale piwnej rewolucji!

Tak to już jest na tym świecie, że jedni ludzie widzą dane zjawisko, przedmiot, czy ideę jako niewarte poświęcenia większej uwagi bzdety, a drudzy odnajdują w nich swoją pasję. Jazda na rowerze, majsterkowanie, żonglowanie, gra w kręgle; takich przykładów jest na pęczki. A produkty spożywcze? Czemu nie! Większość z nas ogranicza się do codziennej herbatki przy śniadaniu, czy kieliszka wina do obiadu, ale są i tacy, którzy z wypiekami na twarzy opowiadają o chińskiej Lung Ching, czy mozelskim rieslingu. Okazuje się, że również piwo można zaliczyć do kategorii produktów-światów, które jeśli tylko da się im szansę, prezentują przed nami swoje bogactwo. Piwo to przecież najstarszy napój alkoholowy na świecie, a przez ponad 6000 lat udokumentowanej historii musiało osiągnąć różnorodność większą niż kolejne wersje jasnego pełnego.

O tej różnorodności stylów przypomnieli sobie w latach 70. XX wieku Amerykanie. Grupa piwoszy podróżujących po Europie i studiujących żywe, ale i zupełnie martwe, czy dogorywające style piwa, postanowiła spróbować zburzyć stereotyp beznadziejnego piwa z ich kraju. I choć koncerny-molochy wciąż radzą sobie dobrze i w USA i na całym świecie, to piwowarzy domowi i właściciele małych browarów zdołali osiągnąć coś niesamowitego: tchnęli nowe życie w amerykańskie piwowarstwo, a w dzisiejszych Stanach w ponad 4000 browarów warzy się blisko 100 gatunków piwa.

W Polsce tzw. piwna rewolucja zaczęła się w 2011 roku, kiedy rzemieślniczy browar Pinta wypuścił piwo...

Tak to już jest na tym świecie, że jedni ludzie widzą dane zjawisko, przedmiot, czy ideę jako niewarte poświęcenia większej uwagi bzdety, a drudzy odnajdują w nich swoją pasję. Jazda na rowerze, majsterkowanie, żonglowanie, gra w kręgle; takich przykładów jest na pęczki. A produkty spożywcze? Czemu nie! Większość z nas ogranicza się do codziennej herbatki przy śniadaniu, czy kieliszka wina do obiadu, ale są i tacy, którzy z wypiekami na twarzy opowiadają o chińskiej Lung Ching, czy mozelskim rieslingu. Okazuje się, że również piwo można zaliczyć do kategorii produktów-światów, które jeśli tylko da się im szansę, prezentują przed nami swoje bogactwo. Piwo to przecież najstarszy napój alkoholowy na świecie, a przez ponad 6000 lat udokumentowanej historii musiało osiągnąć różnorodność większą niż kolejne wersje jasnego pełnego.

O tej różnorodności stylów przypomnieli sobie w latach 70. XX wieku Amerykanie. Grupa piwoszy podróżujących po Europie i studiujących żywe, ale i zupełnie martwe, czy dogorywające style piwa, postanowiła spróbować zburzyć stereotyp beznadziejnego piwa z ich kraju. I choć koncerny-molochy wciąż radzą sobie dobrze i w USA i na całym świecie, to piwowarzy domowi i właściciele małych browarów zdołali osiągnąć coś niesamowitego: tchnęli nowe życie w amerykańskie piwowarstwo, a w dzisiejszych Stanach w ponad 4000 browarów warzy się blisko 100 gatunków piwa.

W Polsce tzw. piwna rewolucja zaczęła się w 2011 roku, kiedy rzemieślniczy browar Pinta wypuścił piwo „Atak Chmielu”. Obficie chmielone amerykańskimi odmianami chmielu, z mocarną goryczką i bezprecedensowym aromatem leśnym i smakiem cytrusowym zapisało się złotymi zgłoskami na karcie polskiego piwowarstwa. W przeciągu marnych 5 lat od tego czasu dokonało się niezwykle wiele; w Polsce istnieje już prawie 200 browarów, z czego lwia część to małe browary rzemieślnicze, a kunszt i wyobraźnia nadwiślańskich piwowarów zdaje się dziś nie mieć granic.

Oczywiście, historia piwa oraz zjawisko piwnej rewolucji to nie są tematy, które da się opisać w kilkuset słowach. To są tematy na książkę! A tak się składa, że ktoś ją niedawno właśnie napisał. Tomasz Kopyra, bo to o nim mowa, jest samozwańczym kronikarzem piwnej rewolucji w Polsce, propagatorem kultury picia i historii nie-tak-złocistego trunku, prosumentem piwa, a na dokładkę blogerem i vlogerem, który w swojej niszy jest najpopularniejszy na świecie. Przez 4 lata swojej działalności na YouTubie wyprodukował blisko 2000 filmików o piwie, a niniejsza książka jest swoistą syntezą tejże działalności przelaną na papier. Stąd ja, jako stały widz pana Tomka miałem podczas lektury ciągłe uczucie deja vu. Rzecz jasna, to nie jest wcale wada książki, ale zdaje się, że to właśnie totalni piwny laicy wyniosą z niech najwięcej. A zdecydowanie jest co!

Książka podzielona jest na cztery sekcje i opowiada o tym jak powstaje piwo, jakie są style piwa, jak piwo uwarzyć samemu w domu oraz jak wygląda i co kryje branża piwowarska w Polsce i nie tylko. Zmieszczenie takiej ilości informacji na jakiś 250 stronach wydaje się karkołomnym zadaniem, ale w mojej opinii popularny Kopyr wywiązuje się z niego bardzo dobrze. Proces powstawania piwa jest imponująco szczegółowo wyłożony, a więc czytelnicy z zamiłowaniem do chemii organicznej znajdą spełnienie w morzu zasad i skomplikowanych nazw związków chemicznych. Ci, których bardziej interesuje gotowy produkt odnajdą się w rozdziale poświęconym stylom piwa i odbędą podróż dookoła świata, po papach, pivnicach i gasthausach. Szczególnie edukacyjne wydaje się być demaskowanie piwnych mitów jak dolewanie byczej żółci do piwa, czy głupot takich jak serwowanie piwa w temperaturze bliskiej 0°C.

Bardziej wymagający czytelnicy, którzy spodziewają się akademickiego podejścia i drobiazgowego wyczerpywania tematu mogą poczuć się nieco zawiedzeni, szczególnie rozdziałem o domowej produkcji piwa liczącym 20 stron. Jest to temat na osobną książkę, pewnie nawet kilka, a więc każdy będzie musiał samodzielnie ocenić, czy ta garstka stron odpowiada jego oczekiwaniom.

Ja, mimo iż o piwie już troszkę wiem, nie byłem zawiedziony. Kopyr przemyca w swojej książce osobowość znaną z YouTube, a więc i swoje czasem nieco czerstwe żarciki i gawędziarski styl wypowiedzi. Sam tekst doprawiony jest także solidną porcją interaktywnych zdjęć oraz schludnych przypisów. Stali widzowie Tomasza Kopyry mogą się zastanawiać nad kupnem książki, ale dla początkujących piwoszy jest to pozycja obowiązkowa, zwłaszcza, że tego typu publikacja w języku polskim jest w zasadzie bezprecedensowa. Ze swojej strony mogę tylko zachęcić każdego do zgłębiania bogactwa piwnego świata, bo o ile dobre wino, czy dobra kawa istnieją mniej lub bardziej w świadomości przeciętnego Polaka, tak dobre piwo wciąż toruje sobie drogę pod nasze strzechy. Idzie mu na szczęście dobrze, a książka Tomasza Kopyry może ten pochód tylko wspomóc.

Mateusz Rożanów

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (588)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 87
Paweł | 2018-05-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 maja 2018

Tematyką piwa zacząłem się interesować od nie dawna i myślę że ta książka dla początkujących jest jak najbardziej wskazana.Autor w przystępny sposób opisuje każdy etap produkcji piwa,różne ciekawostki,style piwne oraz wszelkie informacje które pozwalają choć trochę zrozumieć całą sztukę warzenia piwa.

książek: 1682
Pablos | 2016-11-28
Na półkach: Przeczytane, [2016]
Przeczytana: 19 listopada 2016

Tomasz Kopyra od lat opowiada w internecie o piwie, jest jednym z bardziej znanych beer geeków, a zawdzięcza to nie tylko wiedzy i pasji dla tematu, ale chyba przede wszystkim autentyczności. Facet mówi to, co myśli, nie uśmiecha się w kierunku pewnych marek, potrafi przekazać wiedzę, swoje zdanie, wraz z wyczerpującym uzasadnieniem, no… i robi też po prostu wrażenie swoimi zdolnościami sensorycznymi oraz talentem komediowym, niektóre wielkie testy piw oglądałem kilka razy, i tylko po to, żeby szczerze się pośmiać.

Kiedy autor zapowiedział książkę faktycznie logicznie zabrzmiało, żeby pewne podstawowe pojęcia, pewną wiedzę o temacie mieć na półce pod ręką, a nie zaglądać do internetu lub przeglądać starsze filmy autora. Piwo to wdzięczny temat nie tylko do smakowania, ale i oglądania lub czytania, i wydaje mi się, że książka z góry była skazana na sukces. Wystarczy, że autor będzie pisał tak, jak mówi - i rzecz sama się obroni. I tak też się stało.

Książka opowiada o piwie w...

książek: 50
Karolina | 2016-10-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 października 2016

Książka "Piwo. Wszystko, co musisz wiedzieć, żeby nie wyjść na głupka" wydaje się być ukoronowaniem wieloletniej działalności Tomasza Kopyry, który z powodzeniem prowadzi swój blog i kanał o piwie w serwisie YouTube. Odnajdujemy w niej ten sam styl przekazywania wiedzy i poczucie humoru autora. Możemy traktować ją jako podręcznik skierowany do nowicjuszy, którzy dopiero stawiają swoje pierwsze kroki w piwnym świecie. Przyda się jednak także tym, którzy swoją wiedzę chcą pogłębić i usystematyzować, albo po prostu zabłysnąć w towarzystwie jakąś ciekawostką na temat piwa. Napisana w sposób bardzo przystępny, bez odwołań do wielu innych publikacji, co podczas lektury tego typu książek bywa dość męczące. Wydana w bardzo ciekawy sposób, pełna zdjęć i detali, które po prostu cieszą oko. Dodatkowo, mamy możliwość skorzystania z materiałów multimedialnych dostępnych w bezpłatnej aplikacji. Sprawdziłam, wszystko działa bez zarzutu.Czytając dowiedziałam się z czego i w jaki sposób powstaje...

książek: 2980
geokuba | 2018-01-18
Przeczytana: 15 grudnia 2017

W życiu bym kiedyś nie pomyślał, że przeczytam książkę o piwie. Zdawałoby się, cóż jest bardziej oczywistego niż piwo? A tu, okazuje się, że to szeroki i bogaty temat.
Książka pełna podstawowych wiadomości, ale i różnych ciekawostek na temat piwa. Czyta się jednym tchem.
Więcej szczegołów tutaj:
http://dzikabanda.pl/teksty/felietony/pijac-ksiazki-czytajac-piwa-s02e01/

książek: 2577
Antagonista Esklaważu | 2017-12-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Pan TomaszKopyrazblogublogkopyra.com (wymawiane na jednym wydechu) napisał świetną książkę zarówno dla ludzi, którzy nie mają żadnego pojęcia o piwie i piwowarstwie, jak i dla tych, którzy jako tako się orientują. Należę do tej drugiej grupy, a dowiedziałem się sporo nowych rzeczy. Oprócz książki polecam też oczywiście kanał Pana Tomka na youtube'ie. Mądry gość, nie tylko na piwie się zna. Poza tym bardzo inteligentny i zabawny i ma sporo dystansu do siebie. Jedna z moich ulubionych postaci w internecie.

książek: 150
Hotwarty | 2016-11-01
Przeczytana: 31 października 2016

Wbrew obawom, powstałym na skutek zapowiedzi samego autora, książka ma jednak sporo do zaoferowania osobom, dla których hasła "piwo rzemieślnicze" czy "piwna rewolucja" nie są niczym nowym. Dla "niewtajemniczonych", pozycja obowiązkowa.

książek: 149
Logun | 2016-12-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 listopada 2016

Książka znanego blogera piwnego, będąca w zamierzeniu rodzajem piwnej mini encyklopedii. Książka podzielona jest na kilka rozdziałów, jak np style piwne, składniki piwa czy też krótki samouczek jak samemu zacząć warzyć piwo. Ogólnie plusem jest, że taka pozycja w ogóle na rynku zaistniała, dobrze że powstał taki piwny elementarz za którym nie stoi żaden wielki browar, mamy tu więcej obiektywizmu i dzięki tego typu publikacją można dowiedzieć się jak różnorodny jest świat piwa który na koncernowym lagerze wcale się nie kończy. Z drugiej strony dla osób obytych już nieco w temacie książka nie wynosi już nic nowego, w najlepszym razie systematyzuje wiedzę, choć bazując choćby na ilości informacji które są na blogu, wypada dość blado. Myślę, że można było umieścić jakąś bibliografię, przypisy, cokolwiek co mogło by pomóc w dalszym pogłębianiu wiedzy. In minus także samo wydanie książki, nie oczekiwałem albumu na papierze kredowym, ale to wygląda jak poskładana w domu w darmowym...

książek: 273
Kacper | 2016-11-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 11 listopada 2016

Super. Interesuję się piwem od niedawna, a ta książka jest na początek idealna. Autor w prosty sposób wyjaśnia podstawy i pomaga odnaleźć się w bardzo bogatym piwnym świecie. Proces produkcyjny, składniki, style, degustacja, piwowarstwo domowe - wszystko tutaj jest. Polecam.

książek: 87
Goornik | 2016-10-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 października 2016

Tomasz Kopyra znany mi był jedynie jako vloger (tekstów z czasów gdy prowadził klasycznego bloga nie znam) w związku z czym byłem ciekaw jak będzie się go odbierało czytając a nie słuchając (tym bardziej że sam przyznaje że pisanie go męczy i bardziej odpowiada mu konwencja vloga). Po przeczytaniu książki muszę stwierdzić że jeżeli rodzi się to w pewnych bólach to na pewno nie czuć tego podczas lektury. Styl jest bardzo fajnie wyważony - nie ma przegięcia ani w kierunku literatury stricte fachowej dla wtajemniczonych ani nie ma w drugą stronę przesadnych uproszczeń.
Dla osób do tej pory nie siedzących w temacie książka ta jest bardzo dobrym wprowadzeniem. Tym dla których temat piwnej rewolucji i kraftu nie jest obcy pozwoli uzupełnić wiedzę lub przynajmniej usystematyzować tą już posiadaną.

Pozycja godna polecenia dodatkowo zważywszy na deficyt tego typu publikacji w języku polskim.

książek: 213
Tversky | 2017-02-10
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 10 lutego 2017

Książka Tomasza Kopyry zaznajamia czytelnika z podstawowymi pojęciami dotyczącymi piwa, jego produkcji, degustacji i konsumpcji. Osoby, które czytały inne książki na temat tego trunku lub po prostu w miarę wiernie śledziły blog Pana Kopyry, mogą być poniekąd rozczarowane. W porównaniu z video-blogiem prowadzonym przez autora książka jest bardziej stonowana, a sama ilość przekazywanych informacji nie wyróżnia jej szczególnie na tle innych pozycji poświęconych tej tematyce. Innymi słowy, przekaz zatracił swój charakterystyczny pazur i bezpośredniość, a treść, mimo iż rzetelnie omówiona, nie wnosi nic nowego – więcej można się dowiedzieć ze wspomnianego video-bloga. Trochę szkoda, gdyż kto jak kto, ale autor mógłby na pewno przekazać wiele nietuzinkowych informacji i anegdot dotyczących polskiego (i zapewne światowego) środowiska browarniczego. Niemniej jednak, osoby, które dotychczas nie zetknęły się z tematyką piwa, na pewno bardzo skorzystają z lektury i im książkę tą gorąco polecam.

zobacz kolejne z 578 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd