Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Czas odnaleziony

Tłumaczenie: Maciej Żurowski
Cykl: W poszukiwaniu straconego czasu (tom 7)
Wydawnictwo: Wydawnictwo MG
8,49 (251 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
86
9
66
8
34
7
34
6
21
5
5
4
2
3
3
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
À la recherche du temps perdu. Le temps retrouvé
data wydania
ISBN
9788377792810
liczba stron
349
kategoria
klasyka
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

„Czas odnaleziony” to ostatni, siódmy tom quasi-autobiograficznego cyklu Marcela Prousta „W poszukiwaniu straconego czasu”, a jednocześnie klamra spinająca wszystkie poprzednie tomy: „W stronę Swanna”, „W cieniu zakwitających dziewcząt”, „Strona Guermantes”, „Sodoma i Gomora”, „Uwięziona”, „Nie ma Albertyny”. Na szczęście Autor mylił się przepowiadając śmierć swoich książek po stu latach. To...

„Czas odnaleziony” to ostatni, siódmy tom quasi-autobiograficznego cyklu Marcela Prousta „W poszukiwaniu straconego czasu”, a jednocześnie klamra spinająca wszystkie poprzednie tomy: „W stronę Swanna”, „W cieniu zakwitających dziewcząt”, „Strona Guermantes”, „Sodoma i Gomora”, „Uwięziona”, „Nie ma Albertyny”.
Na szczęście Autor mylił się przepowiadając śmierć swoich książek po stu latach. To prawda, że niewiele utworów potrafi przetrwać próbę czasu. „W poszukiwaniu straconego czasu” jest niezwykłym wyjątkiem.

 

źródło opisu: wydawnictwomg.pl

źródło okładki: wydawnictwomg.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 697
Fantasy-Bestiarium | 2017-05-31
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

„Czas odnaleziony” jest ostatnim, siódmym już tomem z serii „W poszukiwaniu straconego czasu” autorstwa Marcela Prousta. Poprzednie tomy: „W stronę Swanna”, „W cieniu zakwitających dziewcząt”, „Strona Guermantes”, „Sodoma i Gomora”, „Uwięziona” i „Nie ma Albertyny” przypadły mi do gustu, dlatego postanowiłem przeczytać również i ten tom, zwieńczający cały, ponadczasowy cykl. Jest to niezwykła książka, która potrafi wciągnąć czytelnika dogłębnie i sprawić, że będziemy mogli dzięki niej poznać samych siebie nieco lepiej.

Marcel przyjeżdża z wizytą do Guermantesów, aby odzyskać nieco sił i polepszyć swój stan zdrowia. Mężczyzna stara się miło spędzić czas i dlatego między innymi spaceruje z Gilbertą, kobietą, którą dążył kiedyś wielkim uczuciem. Jednak z czasem siła uczucia straciła na mocy, a Marcel uzmysłowił sobie, że bardzo żałuje niewyznanych przed laty Gilbercie uczuć. Czas upływa bardzo szybko, a niewykorzystane, życiowe szanse tracimy bezpowrotnie...

Lektura potrafi na długo zapaść w pamięci i dać wiele do myślenia. Czytelnik zatraca się podczas czytania i z dużą intensywnością analizuje poczynania bohaterów, jak i własne życie. Język autora jest bogaty i barwny, dzięki czemu książkę czyta się bardzo przyjemnie. Wydanie również zasługuje na plus, pięknie prezentując się na czytelniczej półce. Powieść potrafi przeszyć czytelnika na wskroś i uzmysłowić mu pewne fakty, o których wcześniej nie miał pojęcia. Opisy retrospekcji zostały przedstawione ciekawie i z pomysłem, stając się mocną stroną tej książki. Autor stara się przedstawić czytelnikowi swoje spojrzenie na proces przemijania i ukazać prawdziwą naturę człowieka.

Marcel Proust napisał książkę wieloznaczną, która zadaje wiele ważkich pytań, dając częstokroć niejednoznaczne odpowiedzi. Jest to już książka kultowa, która powinna przypaść do gustu wszystkim czytelnikom, którzy cenią sobie głęboką i ponadczasową literaturę. Uczucia i liczne tęsknoty Proust opisuje w sposób delikatny, lecz prawdziwy, dodając całości wyjątkowej głębi. Strona psychologiczna tej książki jest niezwykle rozbudowana, spostrzeżenia trafne, a opisy miejsc malownicze i realistyczne. Podczas czytania zauważamy wiele szczegółów, które każdy czytelnik może odebrać na swój odmienny sposób. Co jest chyba największą zaletą tej książki. Lektura tej powieści potrafi odmienić życie i sprawić, że na wiele kwestii w naszym życiu będziemy patrzeć z innej, głębszej perspektywy. Jak najbardziej polecam.

"Bez wątpienia moje książki umrą pewnego dnia, podobne w tym do mej cielesnej powłoki. Śmierć trzeba przyjmować z rezygnacją. Musimy zgodzić się, że przestaniemy istnieć za dziesięć lat, a nasze książki za sto. Życie wieczne nie jest dane ani ludziom, ani książkom. Nasze książki są szkicowane przez nasze namiętności, piszemy dopiero w chwilach odpoczynku między nimi. Życie bowiem zawodzi nas tak dalece, że zaczynamy w końcu wierzyć, iż literatura nie ma z nim żadnego związku, ogarnia więc nas osłupienie, jeśli widzimy jak cenne myśli ukazane w książkach rozprzestrzeniają się, nie lękając się zagłady, spontanicznie, naturalnie, wśród pełni życia codziennego…" Marcel Proust

http://fantasy-bestiarium.blogspot.com/2017/05/czas-odnaleziony-marcel-proust.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dziesiąta aleja

Zakochana w twórczości Puzo, byłam wiele lat temu mile zaskoczona, gdy w moje ręce wpadła książka o kobiecie (sic!)... Tak, odbiega to od typowej, maf...

zgłoś błąd zgłoś błąd