Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Incognito #3: Skóra i Krew cz.2

Cykl: Incognito. Niesamowity przypadek Pawła K. (tom 3)
Wydawnictwo:
6 (1 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
0
6
1
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
kategoria
komiksy
język
polski
dodał
Tohverus

 

źródło okładki: http://cc-comics.pl/incognito/

Brak materiałów.
książek: 1011
Hari_Seldon | 2017-06-06
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 28 maja 2017

Zakończenie starcia z mordercą. Tytułowy bohater i Alicja walczą w kanałach z upiornym przeciwnikiem. Okazuje się, że za tym antagonistą kryje się coś więcej…

W tym numerze dowiadujemy się trochę więcej o czarnym charakterze – bardzo interesująco wypada wgląd w jego chory umysł i przypomina on trochę morderców z horrorów (np. Michael Myers z cyklu „Halloween”) – wyszedł autentycznie przerażająco. Także samo starcie bohaterów z nim jest bardzo pomysłowe i przemyślane. Nie do końca podobało mi się za to, że ten łotr łączony jest z innymi przestępcami z serii – wolałbym żeby był niepowiązana postacią, bo trochę zubaża to świat przedstawiony. Moim zdaniem niepotrzebne też są przerywniki z codziennego życia bohatera – nie są ani zabawne, ani nie wnoszą nic do fabuły. Bardzo sympatycznie wypada za to końcowa scena z Alicją – zabawne i szczere dialogi.

Jeżeli chodzi o rysunki, to widzę pewną poprawę w stosunku do pierwszych dwóch numerów, jeżeli chodzi o sceny akcji – są bardzo efektowne i dynamiczne. Na szczególną pochwałę zasługują jednak sceny przedstawiające świat z punktu widzenia szaleńca – bardzo straszne i niepokojące ilustracje. Szkoda, że niestety dalej wszelkie sceny obyczajowe są narysowane byle jak.

Podsumowując, widzę tendencję zwyżkową pod względem zarówno sfery fabularnej, jak i rysunkowej. Przynajmniej nabrałem ochoty na zakup kolejnego zeszytu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Szamański blues

- To brzmi jak opis syndromu sztokholmskiego. - Dla psychologów. My, laicy, nazywamy to rodziną.” Piotr, nazywany również Witkacy to zmęczony policj...

zgłoś błąd zgłoś błąd