Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Barbara Radziwiłłówna z Jaworzna-Szczakowej

Wydawnictwo: W.A.B.
6,18 (732 ocen i 54 opinie) Zobacz oceny
10
17
9
41
8
71
7
196
6
191
5
120
4
34
3
45
2
9
1
8
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788374144469
liczba stron
256
słowa kluczowe
jaworzno, witkowski
kategoria
Literatura piękna
język
polski

W nowej książce Michała Witkowskiego groteskowa historia kariery i upadku właściciela lombardu staje się pretekstem do opowieści o przełomie lat 80. i 90. w Polsce, o przemianach ustroju i ludzkiej mentalności. Autor przypomina raczkujący polski kapitalizm, zapiekanki sprzedawane z przyczepy, akwizycję i podsycany przez prasę mistycyzm ostatnich lat XX wieku. W oczekiwaniu na mającą uderzyć w...

W nowej książce Michała Witkowskiego groteskowa historia kariery i upadku właściciela lombardu staje się pretekstem do opowieści o przełomie lat 80. i 90. w Polsce, o przemianach ustroju i ludzkiej mentalności. Autor przypomina raczkujący polski kapitalizm, zapiekanki sprzedawane z przyczepy, akwizycję i podsycany przez prasę mistycyzm ostatnich lat XX wieku. W oczekiwaniu na mającą uderzyć w Ziemię kometę ludzie starają się jednak jakoś ułożyć sobie życie. Gdy za sprawą wchodzących na polski rynek zachodnich korporacji interesy zaczynają upadać, bogobojny bohater, natchniony cudownym widzeniem, postanawia udać się na pielgrzymkę do Lichenia... Trafia jednak zupełnie gdzie indziej, do pałacu bogatego mafiosa, który w jego życiu zaczyna odgrywać rolę analogiczną do tej, jaką Zygmunt August odegrał w biografii Barbary Radziwiłłówny... Pokazując współistnienie starych i nowych mitów oraz wzorców zachowań (na przykład sarmatyzmu), Witkowski zdaje się przypominać, że w kulturze nie ginie nic, nawet słowiańskie, dawno zapomniane korzenie.

http://merlin.pl/Barbara-Radziwillowna-z-Jaworzna-Szczakowej_Michal-Witkowski/browse/product/1,525020.html

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1178
Dociekliwy_Kotek | 2011-10-28
Przeczytana: październik 2011

Tak, jest wielu autorów, których powieści traktują o siermiężnej polskiej rzeczywistości, o małomiasteczkowej nudzie i pospolitości, o tych wszystkich miejscach i sytuacjach, które jak w soczewce skupiają w sobie najgorsze cechy polskiej, bogoojczyźnianej zaściankowej mentalności.
Przyznaję, że na takich autorów i na takie książki mam bardzo silną alergię - ale "Barbara Radziwiłłówna..." to klasa sama w sobie, książka, która na głowę bije wszystkie pokrewne spod znaku "Atlasu kobiet polskich".

Już w "Lubiewie" Witkowski udowodnił, że ma prawdziwy talent do przywołania specyficznej atmosfery PRL-owskiej szarzyzny zaniedbanych miasteczek, obskurnych barów i tandetnego blichtru, ale "Barbara Radziwiłłówna..." to mistrzowski wręcz popis wyczarowania tej atmosfery jeszcze raz, jeszcze pełniej, w jeszcze bardziej żywy i przekonujący sposób - tym razem jest jeszcze bardziej dosadny, bardziej przewrotny w ironicznej krytyce zmieszanej z nostalgiczną czułością.
To, co najbardziej mnie urzekło, to właśnie ta przewrotność autora, epatującego prostactwem bohatera, prostactwem podniesionym do rangi cnoty, co chwilę puszczającego do czytelnika oko zza uchylonej maski - literackimi aluzjami, swobodnym operowaniem konwencją, wreszcie zatarciem granic między prawdą a złudzeniem, między rzeczywistością a fantazją.

No i sam Barbara Radziwiłłówna, właściciel lombardu na wiecznym dorobku, archetyp bossa z małego miasteczka, chyba największy sukces Witkowskiego jako pisarza, pisarza zdolnego stworzyć postać na tyle przekonującą, na tyle prawdziwą, że budzi żywe, intensywne emocje. Radziwiłłówną można pogardzać, można czuć do niego niechęć, można doszukiwać się subtelnych, nie do końca uświadomionych homoerotycznych aluzji, można się nim brzydzić, ale trudno zachować obojętność - zwłaszcza w połączeniu z zaskakująco dobrą prozą, wciągającą czytelnika do zabawy.

Szczególne brawa za Matkę Boską Kwietną, najbardziej przewrotne wezwanie w ustach bogoojczyźnianego wyznawcy z Jaworzna-Szczakowej, i za ostatnie zdanie, nagle nadające powieści wymowy smutnej, słodko-gorzkiej, jedno zdanie obalające całkowicie obraz samej (samego?) Barbary.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Przebudzenie Olivii

"Patrzę prosto przed siebie, udając, że nie słyszę poszeptywania dziewcząt dookoła i nie dostrzegam ich ukradkowych, pełnych niechęci spojrzeń. W...

zgłoś błąd zgłoś błąd