Anioł do wynajęcia

Wydawnictwo: Znak
7,66 (998 ocen i 238 opinii) Zobacz oceny
10
167
9
129
8
263
7
247
6
113
5
40
4
14
3
10
2
6
1
9
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324043439
liczba stron
440
język
polski
dodała
giovanna

Gdybyś całkiem przypadkiem, tam u siebie na górze, miał jakiegoś bezrobotnego anioła, anioła do wynajęcia, to pamiętaj o mnie. Bardzo proszę. A, i gdybyś mógł mi pomóc w tym, żebym tak do końca nie zapomniała, czym jest miłość i radość… Michalina ma kłopoty. Została sama, bez środków do życia i bez dachu nad głową. Cały świat wydaje się być przeciwko niej. Kiedy jest już tak źle, że zaczyna...

Gdybyś całkiem przypadkiem, tam u siebie na górze, miał jakiegoś bezrobotnego anioła, anioła do wynajęcia, to pamiętaj o mnie. Bardzo proszę.
A, i gdybyś mógł mi pomóc w tym, żebym tak do końca nie zapomniała, czym jest miłość i radość…

Michalina ma kłopoty. Została sama, bez środków do życia i bez dachu nad głową. Cały świat wydaje się być przeciwko niej.
Kiedy jest już tak źle, że zaczyna tracić nadzieję, ktoś niespodziewanie zaprasza ją na kubek herbaty z cynamonem. Ktoś wysłucha z uwagą, przygarnie do serca, da nadzieję.
Czy jednak tam w górze ktoś nad nią czuwa? Dobry duch, zaginiony Anioł Stróż?

„Anioł do wynajęcia” to niezwykła historia. Otula jak ciepły koc, rozgrzewa jak filiżanka cynamonowej herbaty, a przede wszystkim przywraca wiarę w ludzi i daje nadzieję.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 134
CzytelniaPatrycji | 2018-11-17
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam, 2017
Przeczytana: 20 grudnia 2017

Zakochałam się w tej historii. Ta książka jest po prostu magiczna, idealna pod każdym względem, obok której nie da się przejść obojętnie. Takie powieści powinno się czytać, przeżywać i celebrować przed każdymi Świętami Bożego Narodzenia. "Anioł do wynajęcia" nie tylko oczaruje nas pięknym klimatem, ale przede wszystkim przypomni czym jest tradycja i co tak naprawdę powinno być w tym okresie najważniejsze. Dodajmy do tego nietuzinkowych bohaterów, odrobinę mistycyzmu, wspaniały, prosty, trafiający prosto w serce język, a otrzymamy coś niebywałego.

"(...) przed tymi, którym nikt nie chciał otworzyć drzwi, teraz wszyscy otwierają i domy i serca. I pozwalają, by maleńka miłość przerodziła się w wielką, pełną zrozumienia... To wprawdzie jedyna taka noc w całym roku, ale jednocześnie ona właśnie ma sprawić, że przez cały rok będziemy lepszymi ludźmi. I będziemy czekać na kolejny mroźny, grudniowy wieczór, aby coraz odważniej i szerzej otwierać drzwi naszych domów."

Klimat jaki stworzyła autorka przepełniony jest nadzieją, wiarą i miłością. Nadzieją na to, że nic jeszcze nie jest przesądzone, wiarą w to, że gdzieś jest ktoś kto nad nami czuwa i miłością międzyludzką, objawiającą się w prostych gestach, drobnych zachowaniach. Bo jak pięknie ujęła to Pani Magda "(...) nie trzeba zbawiać całego świata, wystarczy zatroszczyć się o konkretnego człowieka...". To piękne i jakże prawdziwe słowa, które zwłaszcza w tej przedświątecznej gorączce, ale nie tylko, ogólnie w codziennej gonitwie, powinniśmy sobie przypominać.

Moment zatrzymajmy się przy bohaterach, których po prostu nie da się nie polubić. Są wyraziści, a przede wszystkim niebywale dowcipni. Nie raz dzięki ich rozmowom śmiałam się w głos. Prym w tej trójce wiedzie niezrównana staruszka Petronela, która uważa, że z racji swojego wieku może sobie pozwolić na sarkazm i zrzędliwość. Tej kobiecie nie można odmówić uroku, i choć wiem, że ja z nią nie wytrzymałabym nawet jednego dnia, to pokochałam jej cięty języczek. Nela często nie przebiera w słowach, to jednak przemawia przez nią życiowa mądrość i niebywała spostrzegawczość. Autorka również miło zaskoczyła mnie osobą Michaliny, która z całą pewnością nie jest naiwną, pozbawioną rozumu i niedojrzałą kobietą. Pomimo swojego młodego wieku, wie, że życie potrafi dać człowiekowi mocno w kość, że najlepiej liczyć tylko i wyłącznie na siebie, a przy tym samym pełna jest zrozumienia i pokory dla innych i dla wydarzeń z jej życia.

"Dobre rzeczy mają to do siebie, że zawsze przychodzą znienacka (...). Na przykład miłość i szczęście. Nijak się ich nie spodziewasz, przymykasz oczy i proszę, już są. Cały szkopuł w tym, żeby ich nie przegapić (...)."

"Anioł do wynajęcia" to książka, którą czyta się w ekspresowym tempie. Czasem dowcipna, czasem wzruszająca, a czasem zmuszająca do refleksji. Okraszona wspomnieniami z dawnych lat, wypełniona zapachem piernika i oczekiwaniem na cud Bożego Narodzenia.

https://czytelniapatrycji.blogspot.com/2017/12/anio-do-wynajecia-magdalena-kordel.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Historia pszczół

Trzy historie w różnych płaszcyznach czasowych, a to co je łączy to... pszczoły. Anglia, rok 1857. William, przyrodnik, przechodzi ciężki czas w swoim...

zgłoś błąd zgłoś błąd