Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Fantastyczny Lem. Antologia opowiadań według czytelników

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,86 (101 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
15
9
15
8
34
7
23
6
9
5
3
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788308062104
liczba stron
512
język
polski
dodała
Ag2S

Piętnaście najlepszych opowiadań mistrza literatury science fiction! Top fifteen. Najlepsze z najlepszych. Piętnaście prezentowanych tu opowiadań Stanisława Lema wybranych zostało w drodze plebiscytu wśród czytelników, z udziałem samego autora oraz wybitnego lemologa i krytyka literackiego, Jerzego Jarzębskiego, którzy wskazali swoje ulubione teksty. Wszystkie opowiadania ułożono według...

Piętnaście najlepszych opowiadań mistrza literatury science fiction!

Top fifteen. Najlepsze z najlepszych. Piętnaście prezentowanych tu opowiadań Stanisława Lema wybranych zostało w drodze plebiscytu wśród czytelników, z udziałem samego autora oraz wybitnego lemologa i krytyka literackiego, Jerzego Jarzębskiego, którzy wskazali swoje ulubione teksty.

Wszystkie opowiadania ułożono według miejsca zajmowanego w czytelniczym rankingu, który zadecydował o pozycji trzech pierwszych utworów. Są to: Simon Merril: „Sexplosion”, Trzej elektrycerze i Alistar Waynewright: „Being Inc.”. Im dalej w spisie treści, tym większa stosunkowo rola pisarza i krytyka w ich doborze.

Jedno jest pewne − teksty pochodzące z różnych cykli i tomów zebrane obok siebie brzmią jeszcze mocniej i pełniej. To utwory nadal żywe, pełne fantastycznych pomysłów, groteskowego humoru, nieoczekiwanych rozwiązań fabularnych i głębokich podtekstów filozoficznych.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/4040/F...(?)

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/4040/F...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Agnieszka książek: 392

Mistrzowska selekcja

Wznowiona właśnie przez Wydawnictwo Literackie antologia opowiadań Stanisława Lema bliska jest doskonałości. Między innymi dzięki temu, że oszukuje w podtytule („Antologia opowiadań według czytelników”), bo choć czytelników zapytano o preferencje, to potem opaczne wybory Stanisław Lem skorygował, zostawiając tylko to, co sam ceni i nie wahając się umieścić w zbiorze przegranych rankingu. Powstał zbiór różnorodny, ale z przewagą charakterystycznego dla Lema absurdalnego humoru i z dużą ilością filozofowania. Do tego, co może jeszcze ważniejsze, zbiór niezwykle uniwersalny. Znakomity dla czytelników takich jak ja, którzy po latach chcą sobie Lema przypomnieć i równie dobry na pierwsze z Lemem spotkanie.

Znajdziemy tu Ijona Tichego, w dwóch podróżach z „Dzienników Gwiazdowych”, w dwóch „Wspomnieniach” oraz „Kongresie Futurologicznym”, cztery recenzje nieistniejących książek z „Doskonałej próżni”, trzy bajki robotów, jedno opowiadanie o Trulru i Klaupacjuszu z „Cyberiady”, „Maskę” i jedną „Opowieść o pilocie Pirxie” („Terminusa”). Czytelnik dostaje pełny przegląd najważniejszych w twórczości Lema motywów, łatwo sam może zdecydować, co i dlaczego podoba mu się najbardziej. Nie ma tu tekstów słabych, większość jest znakomita, ja wyrzuciłabym trzynastą podróż Ijona Tichego, nie dlatego że jest złym opowiadaniem, ale, według mnie, najsłabszym w antologii i sadzę, że przy jej wyborze wygrała zasada, że trzeba wyraźny, poprawny profil polityczny autora gdzieś w tekście...

Wznowiona właśnie przez Wydawnictwo Literackie antologia opowiadań Stanisława Lema bliska jest doskonałości. Między innymi dzięki temu, że oszukuje w podtytule („Antologia opowiadań według czytelników”), bo choć czytelników zapytano o preferencje, to potem opaczne wybory Stanisław Lem skorygował, zostawiając tylko to, co sam ceni i nie wahając się umieścić w zbiorze przegranych rankingu. Powstał zbiór różnorodny, ale z przewagą charakterystycznego dla Lema absurdalnego humoru i z dużą ilością filozofowania. Do tego, co może jeszcze ważniejsze, zbiór niezwykle uniwersalny. Znakomity dla czytelników takich jak ja, którzy po latach chcą sobie Lema przypomnieć i równie dobry na pierwsze z Lemem spotkanie.

Znajdziemy tu Ijona Tichego, w dwóch podróżach z „Dzienników Gwiazdowych”, w dwóch „Wspomnieniach” oraz „Kongresie Futurologicznym”, cztery recenzje nieistniejących książek z „Doskonałej próżni”, trzy bajki robotów, jedno opowiadanie o Trulru i Klaupacjuszu z „Cyberiady”, „Maskę” i jedną „Opowieść o pilocie Pirxie” („Terminusa”). Czytelnik dostaje pełny przegląd najważniejszych w twórczości Lema motywów, łatwo sam może zdecydować, co i dlaczego podoba mu się najbardziej. Nie ma tu tekstów słabych, większość jest znakomita, ja wyrzuciłabym trzynastą podróż Ijona Tichego, nie dlatego że jest złym opowiadaniem, ale, według mnie, najsłabszym w antologii i sadzę, że przy jej wyborze wygrała zasada, że trzeba wyraźny, poprawny profil polityczny autora gdzieś w tekście zamieścić.

Zabrakło mi dwóch rzeczy. Po pierwsze dla zaspokojenia mojej plotkarskiej ciekawości, umieszczenia gdzieś w książce owego rankingu, na podstawie którego nie powstała (za to bez szkody dla czytelnika można by skrócić dość nużące posłowie Jerzego Jarzębskiego). Po drugie na końcu każdego opowiadania chętnie przeczytałabym datę jego powstania (podaną tylko przy Masce) i tytuł tomu z którego tekst pochodzi, co zresztą jest w ogóle dobrą praktyką przy antologiach.

Czym Lem może dzisiaj zaskoczyć czytelników? Moim zdaniem przede wszystkim dwiema rzeczami: wspaniałą językową ekwilibrystyką, biorącą się z świetnego wyczucia brzmienia słów (będzieje na określenie analogicznej do historii nauki, ale traktującej o przyszłości to absolutny, prześmieszny majstersztyk) i poczuciem humoru - każdy wielbiciel absurdu powinien Lema poznać: Ijon Tichy i Trulr to gwiazdy na tym samym firmamencie co Monty Python. Natomiast mnie osobiście Lem najbardziej zaskoczył pilotem Pirxem: czytałam zbyt dawno, nie pamiętałam, że to jest tak dobre. "Terminus" jest wyśmienicie skonstruowanym opowiadaniem, z nastrojem, którego nie powstydziłby się najlepszy horror, z wyborną scenografią i wyrazistymi bohaterami. Chciałabym to zobaczyć jako hollywoodzki film.

A jako że cała rzecz (w teorii) wzięła się z rankingu, przyznam, że mój numer jeden to "Elektrybałt Trulra". Trulr, co się byle trudnościom nie kłaniał, skonstruował tak cudowną maszynę piszącą wiersze, że płakałam rzewnymi łzami, co odrobinkę zawdzięczam też Klaupacjuszowi. Warszawskie Centrum Mikołaja Kopernika, ma podróbkę tej machiny. Wspominam, bo choć daleko jej do lemowej doskonałości, ona również potrafi rozśmieszyć do łez. Kolejne z opowiadań tomu, "Kongres futurologiczny", zawsze wydawało mi się absolutnym minimum, które wypada z Lema znać. W idealnej harmonii splata się tu niezwykła wizja (dzięki niemu niezależnie od zachwytu pierwszym "Matrixem" można było z wyższością kręcić nosem: tak, tak świetne, ale nasz Lem wymyślił to 30 lat temu) i równie niezwykłe poczucie humoru. Bardzo dobrze też, że w zbiorze znalazła się stosunkowo słabo znana "Maska": dziwna, baśniowa powiastka filozoficzna (bardzo interesujące są te rozważania o wolnej woli) o fabule horroru i zarazem chyba najdoskonalsza ilustracja warsztatu pisarza w kreowaniu nastroju.

Polecam wszystkim.

Agnieszka Ardanowska

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (356)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3985
eR_ | 2016-09-29
Przeczytana: 25 września 2016

Stanisław Lem, tego pisarza chyba nikomu nie trzeba przedstawiać.Jeżeli jest taka osoba, która nie kojarzy go przynajmniej, cóż-pozostaje tylko pochylić się z troską nad taką osobą.Oczywiście to moje zdanie, w żadnym razie nie zamierzam nikogo zmuszać do czegokolwiek.A dzieła tego pisarza, że wszech miar godne są tego, aby je znać, a nawet posiadać w swojej biblioteczce, gdyż do niektórych-gwarantuje Wam, będziecie wracać raz po raz."Opowieść o pilocie Pirxie", "Solaris", "Dzienniki gwiazdowe", "Astronauci", można by tak wymieniać niemal bez końca.

Zbiór opowiadań"Fantastyczny Lem", to zbiór niezwykły.Bo o ile, różnego rodzaju rankingi, są ostatnio bardzo modne, to tutaj mamy również opowieści, które sam pisarz uznał za warte uwagi-jego ulubione własne dzieła, a także te, uznawane przez krytyków, za najciekawsze.Samo to sprawia, że książka ta zawiera tak różnorodne historie.Doprowadzający mnie co raz do śmiechu"Kongres Futurologiczny", "Tragedia pralnicza", recenzja...

książek: 490
jolasia | 2017-03-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

No i cóż tu napisać? Ja jestem teraz tak Lemem zainfekowana, tak Lemem zaczadzona, że w sposób naturalny niezdolna do formułowania jakichkolwiek opinii. Uważam, że Lem to geniusz, któremu powinno oddawać się cześć i chwałę oraz składać ofiary w postaci używania wreszcie naszych szarych komórek do czegoś więcej niż bieżące potrzeby.
Wyznaję, iż dzieła jego na półkach mej biblioteki kurzyły się bezproduktywnie i uważałam je za relikt z czasów moich rodziców. Mea culpa!
A jednak Lem jako wiecznie żywy spłynął do mnie z obłoków (kurzu przy przedświatecznych porządkach) i przemówił. I usłyszałam głos Pana!
I tak zostałam wystrzelona w kosmos, wprost na planetę Lema. I zostałam wyznawczynią Lema. Czcicielką Lema. I kupiłam sobie koszulkę z Lemem i będę się nią afiszować na placach i ulicach, nad morzem i w górach, latem i zimą, dniem i nocą, na ziemi i w niebie. Na wieki wieków. Amen.
PS. A tom "Lem fantastyczny" jest... fantastyczny, bowiem zbiera opowiadania wybrane przez innych...

książek: 549
Anunu | 2013-12-15
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 14 grudnia 2013

Lem wielkim pisarzem był, a to jest jeszcze w dodatku zbiór jego najlepszych opowiadań, więc liczyłam na coś, co mnie zachwyci, powali i olśni. Nie zawiodłam się, aczkolwiek czuję się trochę przez Lema strollowana. D: Nie wiedziałam, że on pisał recenzje nieistniejących książek i jak przeczytałam takie "Being Inc." to stwierdziłam, że chętnie sięgnę po całą powieść - a tu nie ma.
Strasznie podobało mi się też "Les Robinsonades", bo to takie... nienormalne. Gdybym wylądowała na bezludnej wyspie, pewnie odwaliłabym coś podobnego, co główny bohater.
"Kongres futurologiczny" na pewno na długo zapadnie mi w pamięci, tak samo jak "Tragedia pralnicza" (geniusz, co tu dużo mówić, w dodatku z humorem).
Na szczególną uwagę zasługują również "Podróż dwudziesta pierwsza", ze względu na głębokie przemyślenia, niepokojąca "Podróż trzynasta" i "Elektrybałt Trurla".

książek: 365
Arlene84 | 2017-01-21

Jestem pod ogromnym wrażeniem! Nie licząc mglistych wspomnień ze szkoły podstawowej, jest to moje drugie spotkanie z Lemem. Spotkanie niezmiernie satysfakcjonujące! Chylę czoła przed literackim kunsztem Lema, jego warsztatem, językiem, wiedzą. Te opowiadania są niesamowite zarówno w swojej treści jak i w konstrukcji. A słowotwórcze popisy powodują łamanie języka i zachwyt nad możliwościami autora. Ponadto znajdujemy tu ponadczasową tematykę, sporo filozofii, zastanowienia nad życiem, człowiekiem i człowieczeństwem. Nie jest to literatura łatwa, ale za to dostarczająca wielu doznań i powodująca niejedną refleksję.

książek: 356
astaldohil | 2017-05-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 maja 2017

Nie odmienił ów zbiór opowiadań mojej awersji do twórczości Stanisława Lema. Podobnie, jak wcześniejsze przygody z jego innymi dziełami, tak i "brnięcie" - to najlepiej oddające kontakt z (nomen-omen) "Fantastycznym Lemem" określenie - przez niniejszą antologię było niczym droga przez mękę. W większości. Bowiem w trakcie czytania zdarzały się liczne momenty ogromnej radości, oraz chwile, ocierającego się wręcz o euforię, głębokiego podziwu dla przemyślności, imaginacji, oraz dowcipu najbardziej znanego z polskich fantastów.

Niestety, większą część zawartych tu opowiadań, w których głębokie filozoficzne wywody są elementem nadrzędnym wobec perypetii - przygód rodem ze schizofrenicznych wizji - ich bohaterów, trudno określić, jako pozwalającą się bezboleśnie "przełknąć" i łatwo przyswajalną lekturę. To treść wymagająca od czytelnika ogromnego skupienia a także pochwycenia właściwego kontekstu. Bywa, że nie obejdzie się bez sięgnięcia po analizę niektórych z zawartych tu tekstów,...

książek: 120
Pete489 | 2014-07-14
Na półkach: Przeczytane

Truizmem jest fakt, że pisarze s-f bardzo często parają się filozofią pod powierzchnią scenografii światów z przyszłości. Tutaj nie jest to prawdą.

Lem w sposób bezpośredni rozważa problemy jeszcze nieistniejące a wynikłe z olśniewającego postępu nauki, zmian struktur społecznych, nowych trendów, zwyczajów i problemów ludzkości. A dialogi prowadzone przez kilkadziesiąt stronic bez przerwy mogą spowodować niejeden ból głowy.

Nie ma najmniejszego sensu przybliżanie któregokolwiek z tekstów, ponieważ każda próba generalizacji byłaby niewybaczalnym uproszczeniem zamysłu Lema.

Nie można jednak nie wspomnieć o bardzo dużym, choć specyficznym poczuciu humoru, który jest zasadniczym elementem konstrukcyjnym choćby w recenzjach książek nieistniejących.

W charakterze ciekawostki dodam, iż dla osób ceniących sobie styl i charakter tekstów o przygodach Iona Tichego, warto przeczytać współczesny tekst Filipa Haki "Opowieści kosmobotyczne..." zawarte w antologii "Głos...

książek: 360
baszar | 2017-09-11
Na półkach: Przeczytane, Legimi, 2017
Przeczytana: lipiec 2017

Wybór mniej i bardziej znanych opowiadań Lema. Całkiem przekrojowy.

książek: 123
Morświn | 2017-10-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2016 rok
książek: 29
Ticha | 2017-09-21
Na półkach: Przeczytane
książek: 116
Grzegorz Karpowicz | 2017-09-17
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 346 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd