Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Źli Samarytanie. Mit wolnego handlu i tajna historia kapitalizmu

Wydawnictwo: Krytyka Polityczna
7,38 (58 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
12
8
13
7
20
6
6
5
0
4
2
3
0
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Bad Samaritans: The Myth of Free Trade and the Secret History of Capitalism
data wydania
ISBN
9788365369154
liczba stron
320
słowa kluczowe
ekonomia, kapitalizm, gospodarka,
kategoria
biznes, finanse
język
polski

Źli Samarytanie. Tajna historia kapitalizmu to porywająca historia awansu nędzarzy do rangi czempiona globalnych rynków. Opowieść nie nowa, ale mało znana – ponieważ dotychczas to zwycięzcy pisali historię i naginali ją do własnych potrzeb, kreując użyteczne dla swych interesów mity. Orędownicy wolnego handlu, niewidzialnej ręki rynku i wycofania państwa z gospodarki pragną by inni zapomnieli,...

Źli Samarytanie. Tajna historia kapitalizmu to porywająca historia awansu nędzarzy do rangi czempiona globalnych rynków. Opowieść nie nowa, ale mało znana – ponieważ dotychczas to zwycięzcy pisali historię i naginali ją do własnych potrzeb, kreując użyteczne dla swych interesów mity. Orędownicy wolnego handlu, niewidzialnej ręki rynku i wycofania państwa z gospodarki pragną by inni zapomnieli, że dzisiejsi liderzy światowej gospodarki, ze Stanami Zjednoczonymi na czele, sami zamykali dostęp do swych rynków, chronili swój raczkujący przemysł przed konkurencją, wspomagali prywatny biznes za publiczne pieniądze, a wolny handel wymuszali na słabszych przemocą.

 

źródło opisu: wydawnictwo.krytykapolityczna.pl

źródło okładki: wydawnictwo.krytykapolityczna.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 296
Carmel | 2017-07-05
Przeczytana: 05 lipca 2017

Świat makroekonomii i gospodarek w świecie globalnym, to wielowymiarowa struktura naczyń połączonych, w której nic nie jest pewne.

Ha-Joon Chang w ciekawej, popularnej książce "Źli Samarytanie" postawił kilka frapujących tez punktujących dominującą neoliberalną wolnorynkową doktrynę ekonomiczną.

Całość wywodu można sprowadzić do tezy, że kraje, które w wolnorynkowych relacjach gospodarczych czują się pewnie, jako potęgi ekonomiczne, dopiero mając przewagę nad konkurentami, stawiają na liberalizację, dążąc do jej pełnej realizacji wśród krajów rozwijających się. Taka postawa miałaby pozwolić im na dalsze wzmacnianie własnej przewagi gospodarczej i kontrolę nad potencjalnymi konkurentami rynków wschodzących.

Do pokazania obłudy i cynizmu polityki potęg gospodarczych, przede wszystkim USA i Wielkiej Brytanii, opisał w zarysie polityki ekonomiczne tych krajów na przestrzeni ostatnich kilkuset lat. Obala mit, jakoby zawsze kroczyły ze sztandarami wolności gospodarczej. Opisuje protekcjonizm, wojny gospodarcze i bezpardonowe 'chwyty poniżej pasa' w dobie kolonializmu. Kolebka liberalizmu, Wielka Brytania, blokowała rozwój przemysłu własnej kolonii amerykańskiej, jak długo się dało. A to tylko jeden jaskrawy przykład z całej serii podanych przez autora.

Jednoznacznie negatywnie ocenia wkład MFW, WTO i Banku Światowego na tempo rozwoju gospodarek wymagających inwestycji. Pokazuje kilka patologicznych przykładów interwencji tej 'nieświętej trójcy', błędnych decyzji mających na względzie głównie ekonomiczne potrzeby potęg pierwszego świata.

Chang na przykładach 'tygrysów azjatyckich' dowodzi, że inwestycje, pro-rozwojowa polityka rządu, ograniczona prywatyzacja wraz z subsydiowaniem i cłami ochronnymi, pozwoliły takim krajom jak Korea i Japonia na sukces gospodarczy. Protekcjonizm wydaje się autorowi szczególnie niezbędny na początkowych etapach wchodzenia gospodarki rozwijającej się na tory konkurencji na światowych rynkach.

Ponieważ ekonomia to nauka o bodźcach, która stopniem skomplikowania i poziomem nieprzewidywalności przyszłych procesów przewyższa socjologię, na niemal każdą tezę autora można odpowiedzieć odpowiednio spreparowanymi kontrprzykładami. Nie można mu jednak odmówić celności pewnych wniosków. Sporo podanych liczb wydaje się przekonująca, pewne fakty, które trudno zrelatywizować, dają do myślenia. Ogólny obraz 'bogatych wujków' kreujących się na Samarytan, okazuje się bajką dla dzieci:

"Amerykański pisarz Gore Vidal opisał kiedyś system gospodarczy USA jako 'wolną przedsiębiorczość dla biednych i socjalizm dla bogatych' Polityka makroekonomiczna na globalną skalę jest trochę właśnie taka. To keynesizm dla bogatych krajów i monetaryzm dla biednych."

Chyba najciekawsze dla mnie fragmenty, to te dotyczące systemu patentowego, sposobu jego wprowadzania, metody egzekwowania i obchodzenia. Choć dyskusyjna jest jego sensowność w regulowaniu praw autorskich i rozumieniu własności intelektualnej, to sam opis rodzenia się prawa patentowego został świetnie opisany. Równie wciągające były rozważania relacji kultura-ekonomia. Chang zgrabnie rozprawił się ze stereotypami 'leniwych narodów', które szybko mogły być postrzegane jako pracowite (na przykład Niemcy). Podobnie z wydumanymi teoriami, które wiążą rozwój gospodarczy z rodzajem religii i wynikającym z niej etosem pracy. Podane przykłady protestantyzmu i konfucjanizmu jasno pokazują, że takie relacje można spokojnie schować między bajki.

Nie do końca przekonały mnie przykłady tak odrealnionych gospodarek jak Hongkong czy Singapur. W przypadku sukcesów tych krajów, nie można mówić o wielu komponentach, które rzutują na kondycje i możliwości większości 'normalnych państw'.

Sporym zdziwieniem był dla mnie opis niejednoznacznego, w mniemaniu autora, wpływu korupcji na rozwój gospodarczy. Zakładając jej nieuchronność, argumentuje za potrzebą 'oswojenia' tego zjawiska. Dość ciekawie opisał protekcjonizm lat 50-tych i 60-tych krajów 'pierwszego świata', które potrzebowały licznych regulatorów dalekich od wolnego rynku. Jednak porównanie dużego wzrostu w tym powojennym zrywie z niskimi wskaźnikami ostatnich dekad po otwarciu na wolny rynek i sugerowanie, że to dowód złego kierunku globalnej polityki, to już zbytnie uogólnienie. Druga Wojna Światowa stanowiła taki ewenement światowy, który przetasował większość relacji kolonialnych, awansował i pogrążył różne struktury, że nie da się zbudować na tym jakiegoś zbyt daleko idącego przykładu do dowodzenia poprawności decyzji geopolitycznych w okresie powojennym.

Książka Changa otworzyła mi worek z pytaniami na struktury gospodarcze i relacje ekonomiczne. Jako laikowi, pokazał liczne mocne i słabe strony neoliberalizmu, tak bez detali. Język wydał mi się strawny, nieprzeciążony slangiem ekonomicznym. Bez zbędnych komplikacji, podał jasno tezy i ich przekonujące uzasadnienia. W większości przeprowadzonych wywodów, trafił do mnie z argumentacją.

Polecam, szczególnie żółtodziobom ekonomicznym.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Spod zamarzniętych powiek

Książka napisana z perspektywy fantastycznego himalaisty, ale przede wszystkim człowieka. Bielecki nie jest tu tylko maszyną zdobywającą szczyty, któr...

zgłoś błąd zgłoś błąd