Mock

Cykl: Eberhard Mock (tom 6)
Wydawnictwo: Znak
6,95 (1006 ocen i 154 opinie) Zobacz oceny
10
29
9
57
8
211
7
387
6
234
5
56
4
16
3
15
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324043293
liczba stron
400
język
polski

Wrocław, rok 1913. Młody wachmistrz kryminalny Eberhard Mock może stracić wszystko. Dał się wplątać w obyczajowy skandal, grozi mu wyrzucenie z policji. Nie może pogrzebać kariery, zbyt wiele ma do stracenia. Z wściekłą determinacją rzuca się w wir śledztwa, które jest boleśnie nieprzewidywalne – albo ocali jego karierę, albo doprowadzi go do upadku. W Hali Stulecia znaleziono nagie ciała...

Wrocław, rok 1913.
Młody wachmistrz kryminalny Eberhard Mock może stracić wszystko. Dał się wplątać w obyczajowy skandal, grozi mu wyrzucenie z policji. Nie może pogrzebać kariery, zbyt wiele ma do stracenia. Z wściekłą determinacją rzuca się w wir śledztwa, które jest boleśnie nieprzewidywalne – albo ocali jego karierę, albo doprowadzi go do upadku.
W Hali Stulecia znaleziono nagie ciała czterech gimnazjalistów. Nad nimi niczym makabryczny Ikar wisi trup mężczyzny ze skrzydłami u ramion. Czy to zbiorowe samobójstwo, a może rytualny mord? Kto jest winny? Żydzi? Masoni? Mock nie przypuszcza nawet, że ta sprawa otworzy przed nim najmroczniejsze zakamarki ludzkiej duszy. I sam przekona się, że w jego zawodzie nie ma miejsca ani na zaufanie, ani na litość.

 

źródło opisu: www.znak.com.pl

źródło okładki: www.znak.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1016
rokita49 Boruta | 2017-10-23
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 23 października 2017

Przyjechaliśmy do Dzierżoniowa z centralnej Polski w 1955 roku.Malownicze miasteczko u podnóża Gór Sowich nie było zniszczone.W tym samym roku byłem pierwszy raz we Wrocławiu.Pamiętam tylko morze ruin od strony Krzyków.Często później jeździłem do Wrocławia i zmieniał się na moich oczach.Poznałem dobrze miasto w latach 1967-1972,gdy studiowałem na Politechnice Wrocławskiej.Zastanawiałem się często,jak wyglądało życie w niemieckim Wrocławiu.Dlatego pierwszy tom Marka Krajewskiego o inspektorze kryminalnym Eberhardzie Mocku,który prowadził śledztwa w przedwojennym Wrocławiu przeczytałem błyskawicznie.Nie mogłem się doczekać tomów następnych.Czas robi swoje.Autor po długiej przerwie wrócił do swojego bohatera.Często przerywałem lekturę i wracałem do swoich wspomnień związanych z wymienianymi w książce ulicami,zaukami,budynkami,parkami itp.Denerwowały mnie moim zdaniem słabe zakończenia kryminałów i ten tom po latach z tego się nie wyłamał.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Błędne siostry

"Można na pozór iść, lecz dreptać tylko w miejscu, można jak skorpion ze strachu przed bólem zabić się własnym jadem. Jakkolwiek wydaje się to dz...

zgłoś błąd zgłoś błąd