Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bezbronna kreska

Wydawnictwo: Biuro Literackie
7,31 (32 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
2
8
13
7
8
6
7
5
0
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788365125347
liczba stron
132
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
tsantsara

Bezbronna kreska to mikropowieść pełna aluzji do popkultury oraz wielkich dzieł literackich, łącząca w sobie wielkomiejski romans, komiks oraz prozę poetycką. W warstwie fabularnej mamy do czynienia przede wszystkim z historią romansową o - zdawałoby się - rozrywkowym charakterze, jednak autor Czarnego kwadratu ze swadą podrzuca nam pogłębiające lekturę tropy, żongluje konwencjami, szuka luk w...

Bezbronna kreska to mikropowieść pełna aluzji do popkultury oraz wielkich dzieł literackich, łącząca w sobie wielkomiejski romans, komiks oraz prozę poetycką. W warstwie fabularnej mamy do czynienia przede wszystkim z historią romansową o - zdawałoby się - rozrywkowym charakterze, jednak autor Czarnego kwadratu ze swadą podrzuca nam pogłębiające lekturę tropy, żongluje konwencjami, szuka luk w miłosnym dyskursie, przyjemnie cierpi i nieprzyjemnie się bawi, badając granice swoje i swojego języka. To gorzki, choć tryskający dowcipem, portret uczucia w postnihilistycznych czasach, w których radość, ból, potrzeba bliskości i bezpieczeństwa, szczerość i zaufanie zostały zamienione w liczman, a wartości etyczne zastąpiono estetyką przyjemności i poddano dyktatowi gry. Głównym bohaterem Bezbronnej kreski jest jednak język: silnie zmetaforyzowany, lecz dynamiczny, poetycki, ale precyzyjny, bezlitosny, a zarazem czuły.

 

źródło opisu: http://poezjem.pl/

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (104)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 41
Krzysztof | 2016-10-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 października 2016

Prawdziwie artystyczna proza, miejscami czyta się jak wiersz. Historia niby banalna: on gdzieś daleko na służbowym wyjeździe, ona tajemnicza nieznajoma; romans. Ale jak napisana! Nie o fabułę tutaj chodzi, a o emocje przekazywane w misternie dobranych słowach.

książek: 1094
monweg | 2016-10-01

"Pusta ulica, wilgotny świt. Miasto jest bezwietrzne, ale wyje ciszą, jakbym je oglądał z wyłączoną fonią, może zapadło w bezdech, a może zaciska zęby w oczekiwaniu na kolejny detoks. Z tosterów wyskakują tosty, maluchy zrzucają piżamy, odpływ zabiera lęki i wymienia je na nowe, (…) w metrze bezdomny wygrywa swoje życie na wiadrze, na harmonijkach wieżowców gra wiatr, ale nic nie słychać. Są tylko światła i wycie miasta, któremu młodość pierdoli się ze starością."

Nowy Jork przemierzamy wraz z Tadeuszem Dąbrowskim, jeżdżąc metrem, taksówką czy przemierzając miasto piechotą. W Bezbronnej kresce nie brakuje opisów metropolii, ale nie ona odgrywa w tej mikropowieści, momentami bardzo poetyckiej, główną rolę. Dobra, ale po kolei.

Tadeusz Dąbrowski do tej pory dał się poznać czytelnikom przede wszystkim jako poeta i krytyk literacki. Lista czasopism krajowych i zagranicznych, z którymi współpracował, jest tak długa, że sam autor chyba nie pamięta wszystkich tytułów; wymienić warto...

książek: 826
czytankianki | 2016-10-07
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 02 września 2016

Mam słabość do poetek i poetów próbujących sił w prozie, ponieważ efekty tych prób są zazwyczaj bardzo udane. Bezbronna kreska Tadeusza Dąbrowskiego przede wszystkim mnie zdezorientowała: z jednej strony ogromnie spodobała mi się metaforyka i zgrabne odniesienia do dzieł znanych artystów (Malewicz, Warhol, Abramović, Serra), z drugiej drażniła mnie fabuła. Ale opowieść o dwójce nieznośnych bohaterów nie mogła być przecież gładka.

On – polski poeta promujący w Stanach swoją twórczość, ona – architektka z Kanady, zafascynowana tworzeniem koncepcji przestrzennych bez praktycznego zastosowania. Z ich przypadkowego spotkania w nowojorskim metrze nie wyniknie przyjaźń ani romans, co najwyżej irytująca zabawa w kotka i myszkę. Czytelnik musi uwierzyć w wersję Tada, który z potrzeby zemsty i zapomnienia (sic) postanawia opisać znajomość z Megan. W zacietrzewieniu wypada chwilami z roli i daje się ponieść tworzonej przez siebie fikcji, a biedny czytelnik zaczyna się już z lekka zżymać....

książek: 1352
Elwira | 2017-03-09
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 07 marca 2017

http://ksiegarka.pl/bezbronna-kreska/

Biuro Literackie nigdy nie zawodzi. Zabrało mnie znów w podróż po meandrach cudu języka polskiego. Jak to sam autor nazywa, udałam się dzięki jego pozycji do "mentalnego spa".

Nowy Jork. Fast food uczuć i ludzkich relacji. Brudy i smrody nieczystego sumienia i pragnień typu instant. Autor obnaża przed nami nasze wady i zrywy namiętności w oddaleniu od ciepła domowego ogniska. Mamy tutaj obsesję na punkcie Megan i węszącego za nią głównego bohatera, trudno ich polubić, ale gdzieś po drodze ze strachem bądź zaprzeczeniem możemy odnaleźć siebie i dzisiejsze relacje.

Mnogość metafor i ostrych spostrzeżeń potrafią nas pociąć na kawałki podczas lektury, która choć krótka, ani trochę nie jest lekka. Jeśli miałabym wyciągnąć z siebie jakąkolwiek pretensję, to jedynie taką, że było mi za krótko. Ten wnikliwy i poetycki obraz kondycji naszych czasów i miłości smakował mi wybornie, choć nie był łatwy do strawienia.

Dla miłośników niebanalnych...

książek: 5
Glinda_the_Good | 2016-09-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 września 2016

Tak sie złożyło, że przed sięgnięciem po książkę Dąbrowskiego, akurat skończyłam czytać Trans Gretkowskiej, a jeszcze wcześniej Opętanie Radiguet, i stworzył mi się w sposób niezamierzony, ale jakże urokliwy, pewnego rodzaju tryptyk o obsesjach, grach i nerwicach psychiczno-erotycznych, bo chyba jednak nie o miłości.
Wychodząc z założenia, że Bezbronna kreska jest anegdotą, pozwólcie, że nie będę się tutaj literacko teoretyczno-historycznie wywnętrzniać, ale wierzcie mi na słowo, które wam rzekłam, że tak jest, Dąbrowski opowiada ją brawurowo. Przeplaca historię zasadniczą, spotkania meżczyzny po przejściach i kobiety z przyszłością, obserwacjami dotyczącymi obyczajowości i szerokiego spektrum aspektów kulturowych, kulturalnych i kulinarnych.
Lektura tej mikropowieści jest zdecydowanie za szybka (dwie przerwy obiadowe w pracy) i pozostaje niedosyt, zresztą niedokładnie wiadomo niedosyt czego… Być może najbardziej w literaturze odwetowej, której przykładem mogą być trzy wyżej...

książek: 147
Katarzyna | 2017-01-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 stycznia 2017

Nawet niezłe, choć podejścia do tej książki miałam dwa. Historia romansu poety w podróży służbowej plus zabawy metafikcją. Zdarzają się tam niedoróbki, które mnie cofały i dezorientowały, np. wyszedł narrator z panną nowopoznaną z tunelu i nagle (s. 11) "koleżanka zaczęła szukać w telefonie adresu". Ja- czytelnik wracam i zastanawiam sie czy tam jest jeszcze ktoś trzeci, czy nie pominęłam. A to chodzi o tę dziewczynę z którą narrator jest. Problem z poetami zaczynającymi pisać prozę jest taki, że skupiając się na zdaniach i związkach frazeologicznych gubią czasem całość z oczu. Bo proza ma inną melodię, a jeszcze synteza całosci musi grać. Czasem zdarzały się kwieciste i drażniące pretensją porównania, np. (s.62)"Wagon kołysze sie jak pijana nastolatka w trakcie seksu z nieznajomym, o który bez przekonania założyła się z koleżanką". Czyli co, trzęsie sie ze strachu czy dlatego, że taka pijana;) Drażniła mnie też ta natrętna maniera w ciągłym powtarzaniu architektka i architektka....

książek: 362
misia55 | 2017-03-08
Na półkach: Przeczytane

i z góry przepraszam za te 4 gwiazdki, bo wiem że to moja wina nie dostatecznie sie wczułam, nie próbowałam zrozumieć, czytałam powierzchownie...i przyszło zniechęcenie...może kiedyś wrócę, odpowiednio przeżyję i poprawię ocenę ;)

książek: 47
radkm | 2017-12-17
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
książek: 48
afterxtime | 2017-09-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: październik 2017
książek: 91
Anna | 2017-08-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 listopada 2016
zobacz kolejne z 94 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd