Lubimyczytać.pl to:
społeczność 373 tys. zakochanych w książkach
ponad 664 tys. recenzji
ponad 220 tys. książek
własna biblioteczka
system rekomendacji
Okładka książki Bracia Karamazow

Bracia Karamazow

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Adam Pomorski
tytuł oryginału
Bratja Karamazowy
seria/cykl wydawniczy
50 na 50
wydawnictwo
Znak
data wydania
ISBN
9788324012633
liczba stron
962
kategoria
klasyka
język
polski
typ
papier
8.27 (2471 ocen i 143 opinie)

Opis książki

Uznana za arcydzieło ostatnia powieść Dostojewskiego. Opowiada dzieje trzech braci, których łączy tragedia: zabójstwo ojca. Każdy z nich, obciążony własnymi winami, kierowany emocjami i pożądaniem, na swój sposób usiłuje odnaleźć miejsce w mrocznej mozaice rodziny Karamazowów. Powieść rosyjskiego mistrza jest uznawana za jedno z największych dzieł w historii literatury. Obok wątków obyczajowych po...

Uznana za arcydzieło ostatnia powieść Dostojewskiego. Opowiada dzieje trzech braci, których łączy tragedia: zabójstwo ojca. Każdy z nich, obciążony własnymi winami, kierowany emocjami i pożądaniem, na swój sposób usiłuje odnaleźć miejsce w mrocznej mozaice rodziny Karamazowów. Powieść rosyjskiego mistrza jest uznawana za jedno z największych dzieł w historii literatury. Obok wątków obyczajowych porusza fundamentalne problemy, z którymi zmaga się ludzkość: pytanie o istnienie Boga w racjonalnym świecie, trwałość wartości w obliczu zmian i nieświadome krążenie człowieka między złem i pokutą.

 

pokaż więcej

Inne wydania

Polecamy

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie i aktywności czytelników
książek: 834
Citizen_Erased | 2010-06-14

Bracia Karamazow-
od szlachetności i wiary do diabelskiego wodewilu

Mrok, grzeszność, szaleństwo, rosyjska pożądliwość, niepohamowane instynkty i diabelskie idee- Dostojewski jak mało który pisarz potrafi zaniepokoić czytelnika swoistym charakterem powieści i problematyką w zastępstwie fantastycznych potworów, okrucieństwa i wymyślnych morderstw.
W "Braciach Karamazow" autor przedstawia z pozoru prostą fabułę, w której spotykamy się z chorobliwią zazdrością, rywalizacją między ojcem a synem, a w końcu ojcobójstwem. Wszystko z początku wydaje się jasne, morderca może być tylko jeden, ale nic do końca nie okazuje się pewne.

Osią powieści są losy tytułowych braci Karamazow: Aloszy, Dymitra i Iwana. Dostojewski ze szczególnym zamiłowaniem odmalowuje najbardziej namiętne, szaleńcze osobowości działające często na pograniczu rzeczywistości i chorobliwych wizji. Mamy więc Iwana Karamazowa- śmiało można rzec kuzyna swojego wielkiego poprzednika- Rodiona Raskolnikowa(Zbrodnia i kara).
Obok ni...

książek: 599
Orzeł | 2013-07-30
Przeczytana: 21 lipca 2013

Przez pierwsze 150 stron żywiłem nadzieję, że jednak, wreszcie przyjdzie odszczekać i przyznać – Dostojewski wielkim pisarzem był. Na nieszczęście moje i Dostojewskiego, „Bracia Karamazow” liczą sobie dobrze ponad 900 stron. A to już wystarczający czas, żeby popsuć najlepsze choćby wrażenie. I Dostojewskiemu, trzeba przyznać, udaje się ta sztuka całkiem nieźle.
Rzecz jest przegadana, to wiadomo, jednak nie tu leży mój zasadniczy problem z odbiorem twórczości wielkiego rosyjskiego klasyka. Ten sprowadza się do stylu Dostojewskiego, który uważam za nieco toporny i w gruncie rzeczy mocno przereklamowany. Owszem, czyta się to dobrze i komunikatywności pisarza nie można nic zarzucić, jednak poza sprawnością pióra nie potrafię się tu doszukać jakichś szczególnych walorów artystycznych. Ironia, wyraźnie na kartach powieści obecna, zbyt często przemienia się w ni to złośliwy, nie to ordynarny rechot prymitywka, nabijającego się z wykreowanych postaci.
Same zaś postaci, to kolejne rozczarow...

książek: 6809
Grażyna | 2012-12-20
Na półkach: Mmm, Przeczytane

Uwaga! kto nie ma wiele czasu niech nie zabiera się za czytanie. Czytam dosć szybko, ale "Bracia Karamazow" obezwładnili mnie długo.
Wymagają niezwykłej uwagi i skupienia. W międzyczasie przeczytałam 4 lżejsze książki. Z całej powieści udało by się napisać kilka.
Dostojewski jest wybitny, jestem pod wrażeniem, ale wrócę do niego, kiedy będę mogła spokojniej kontemplować jego dzieła, najlepiej mieć na własność, tu terminy biblioteczne nie sprawdzają się. Kiepska to recenzja, a tylko bardzo osobiste odniesienie. Mam nadzieje, że nie zraziłam ewentualnych czytelników.
Czytelniejsza była dla mnie "Zbrodnia i kara".

książek: 160
Krzysiek | 2011-02-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 lutego 2011

Powieść – gigant. Nie chodzi tylko o ilość stron, lecz przede wszystkim wielość nagromadzonych przez Dostojewskiego w swojej opowieści wątków oraz refleksji; psychologicznych, filozoficznych, społecznych czy teologicznych. Do przeczytania dla każdego, niekoniecznie tylko jeden raz.

książek: 103
Hinoto | 2013-11-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 lutego 2005

Zaczęłam czytać w szpitalu po operacji i szczerze, mimo miłości do Dostojewskiego na początku szło mi bardzo opornie. Jednak z każdą następną stroną coraz bardziej pochłaniał mnie świat pełen namiętności, ludzkich dramatów i ciekawych postaci. Powieść jest wielowarstwowa i wydaje mi się, że zaplanowana była tak, aby dać coś rozrywkowego dla tzw. przeciętnego czytelnika w tamtych czasach, a jednocześnie przekazać filozoficzne przemyślenia dla tych bardziej dociekliwych:) Takie odniosłam wrażenie,że całe tło kryminalne jest tylko pretekstem do studium osobowości, aktualnych problemów społecznych i odwiecznych rozważań na temat dobra i zła.
Polecam, mimo, że książka wymaga czasami wytrwałości to przeczytanie jej na pewno nie będzie czasem straconym.

książek: 645
Melania | 2011-01-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 stycznia 2011

Studium zbrodni, postaw i wyborów ludzkich. Dogłębny opis charakterów i cech postaci - ich refleksje, przemyślenia. Należy ostrożnie szafować słowami. Nigdy nie wiadomo, kiedy do nas powrócą. A wracają przeważnie w zupełnie innej postaci - tak naprawdę tylko my wiemy jakie były nasze intencje przy ich wypowiadaniu. Słowo przeciwko słowu...

Trudna lektura, jednak wraz z upływem stron akcja staje się bardziej wartka. Proszę się nie zniechęcać! :)

książek: 1385
Słowianka | 2012-02-26
Przeczytana: 26 lutego 2012

Kiedy ktoś mnie pyta, co jest najlepsze w prozie Dostojewskiego, odpowiadam: proza Dostojewskiego.

książek: 608
Mirya | 2012-08-15
Przeczytana: 15 sierpnia 2012

Już od dawna miałam ochotę na trochę klasyki. A że Dostojewskiego cenię za "Zbrodnię i karę" oraz "Biesy" postanowiłam sięgnąć po tę pozycję. Trochę przeraziła mnie objętość kiedy pani bibliotekarka podała mi tomiszcze, ale postanowiłam się nie zrażać.
Książka zdecydowanie wymaga od nas skupienia. Nie jest to pozycja, którą mogłam czytać pośród rodzinnego zgiełku. Wykorzystywałam więc zacisze swojego pokoju, w którym zaszywałam się przez ostatni tydzień poznając dzieje postaci "Braci Karamazow". Po skończonej lekturze mogę jedynie powiedzieć: geniusz i najlepsza książka Dostojewskiego (spośród do tej pory przeczytanych oczywiście).
Trudno jest zrecenzować coś, co wzbudza w nas ogromne emocje, zadziwia, uczy, rozbawia. Można chociaż próbować.
Przede wszystkim podziwiam pana Dostojewskiego za umiejętność opowiadania. Moja polonistka twierdziła, że dawniej na ziemiach polskich i rosyjskich częste były spotkania na werandach i długie, czasami całonocne dysputy. Powieść "Bracia Karamazow" t...

książek: 636
K_Schmidt | 2013-07-08
Na półkach: 2013, Przeczytane
Przeczytana: 17 czerwca 2013

Żartowniś Dostojewski

Recenzje i teksty krytycznoliterackie przeważnie koncentrują się na wybitności, monumentalności i powadze dorobku Dostojewskiego, wobec czego łatwo jest pominąć pewien aspekt może i trzecioplanowy, ale przecież pozytywny: wcale nie jest to tak śmiertelnie poważne pisarstwo, jak mogłoby wynikać z tematów, które podejmuje. Nobliwy rosyjski klasyk jako humorysta i satyryk daje się poznać przede wszystkim w kreacji niektórych swoich bohaterów, którą współcześnie nazwalibyśmy „komiksową” (np. przesympatyczny w swoim rozczulaniu się nad sobą Stiepan Trofimowicz z „Biesów”), ale nie tylko. Bywa, że i dialogi wywołują niewymuszony uśmiech – przykładem choćby „Bracia Karamazow” ze sceną rozmowy Iwana z diabłem, która – przy całej swojej przenośnej wieloznaczności – pączkuje rozweselająco-gorzką ironią. Każdego, kto jest ciekaw tego, co się stanie z siekierką wyrzuconą w kosmos, dlaczego diabeł czuje się dyskryminowany ze względu na swoją funkcję społeczną przez redakcje...

książek: 1319
Kornelia | 2011-12-03
Przeczytana: 10 stycznia 2012

Dostojewski zawsze był dla mnie mistrzem słowa i w tym przypadku udowadnia to już w pierwszych zdaniach! Nie po raz pierwszy również stawia na przeciw siebie kontrastujące charaktery, idee i filozofie, nawet na przykładzie dwóch duchownych, przyjmujących różne stanowiska na temat chrześcijaństwa. I wreszcie, Dostojewski zmusza, by podczas czytania pewne zagadnienia rozważać we własnym umyśle. Tworząc swoje postaci, przekazuje czytelnikowi, że w każdym człowieku istnieje dobro i zło, a człowiek sam dokonuje moralnych wyborów. Ukazuje jego cnoty ale i wady, porusza tematy moralności, odpowiedzialności, morderstwa i miłości. Wspaniała lektura, wielbiam!


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Ian Watson
    71. rocznica
    urodzin
  • Wiktor Suworow
    67. rocznica
    urodzin
    Dobry, to człowiek, który nie ukrywa siedzącego w nim zwierzęcia. a taki co usiłuje udawać dobrego, jest wręcz niebezpieczny. Najgroźniejsi są ci, którzy sami głęboko wierzą, że są dobrzy. Odrażający, ohydny przestępca może zamordować jednego człowieka, dziesięciu, stu, ale nigdy nie zabija milionów. Miliony mordują ci, którzy mają się za samą dobroć.
  • Mary Hoffman
    69. rocznica
    urodzin
  • Arto Paasilinna
    72. rocznica
    urodzin
    Umrzeć zawsze się zdąży.
  • Simon Beckett
    46. rocznica
    urodzin
    Nie ma drugich szans, są tylko inne. Jakąkolwiek podejmiesz decyzję, życie zawsze będzie inne niż wtedy, gdybyś podjął inną.
  • Elina Hirvonen
    39. rocznica
    urodzin
    Nigdy nie umiałam jej sobie wyobrazić. Miłości, która jest tak niepodważalna, że mogę być zapłakana i rozbita, a mimo to pewna, że ktoś będzie mnie trzymał i chciał, bym następnego dnia obudziła się przy nim.
  • Hanna Januszewska
    109. rocznica
    urodzin
  • Merete Lien
    62. rocznica
    urodzin
  • Peter S. Beagle
    75. rocznica
    urodzin
    Ten wybierać drogę musi, komu wszelki szlak odcięło. Utracone wiecznie kusi, co minęło to minęło.
  • Julie Powell
    41. rocznica
    urodzin
    Julia nauczyła mnie, jak znaleźć własną drogę. Nie jest tak, jak sądziłam. Sądziłam, że chodzi o... nie wiem, o pewność siebie, silną wolę albo szczęśćie. To też warto mieć, bez wątpienia, ale jest coś innego, coś, z czego biorą się wspomniane wyżej rzeczy. To radość.
  • Adolf Hitler
    125. rocznica
    urodzin
    Walczyć mogę tylko o coś, co miłuję, miłuję tylko to, co szanuję, szanuję tylko to, co rozumiem.
  • Jan Dobraczyński
    104. rocznica
    urodzin
    Nigdy nie mów do Boga: 'Tylko nie to', przyjmij pokornie to, co On uznał dla nas za najlepsze
  • Bram Stoker
    102. rocznica
    śmierci
    Kocham szarość, mrok i ciemność nocy, lubię być sam, a za najodpowiedniejsze towarzystwo uznaję własne myśli.

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd