Pacyfik i Eurazja. O wojnie

Seria: Biblioteka Jedwabnego Szlaku
Wydawnictwo: Wydawnictwo Asian Century
7,84 (129 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
35
8
44
7
27
6
10
5
1
4
0
3
2
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788394574901
liczba stron
600
język
polski
dodał
kakadu80

Niewykluczona jest niestety wojna dominacyjna, która z pewnością byłaby najpoważniejszym i największym konfliktem w świecie od czasu II wojny światowej. Jest to ważne dla Polski, członka NATO, bliskiego sojusznika USA, geograficznego sąsiada Rosji, położonego na planowanej trasie chińskiego Nowego Jedwabnego Szlaku, która – chcąc nie chcąc – będzie rachowana w kalkulacji układu/bilansu...

Niewykluczona jest niestety wojna dominacyjna, która z pewnością byłaby najpoważniejszym i największym konfliktem w świecie od czasu II wojny światowej. Jest to ważne dla Polski, członka NATO, bliskiego sojusznika USA, geograficznego sąsiada Rosji, położonego na planowanej trasie chińskiego Nowego Jedwabnego Szlaku, która – chcąc nie chcąc – będzie rachowana w kalkulacji układu/bilansu rywalizujących sił. W tym kontekście chciałem wyciągnąć lekcje z polskiej przeszłości i zrozumieć prawdziwe przyczyny rywalizacji dominacyjnych, by – jeśli to możliwe – uniknąć złych decyzji w obliczu ewentualnego konfliktu.

 

źródło opisu: http://www.polska-azja.pl/dr-jacek-bartosiak-pacyf...(?)

źródło okładki: http://www.polska-azja.pl/dr-jacek-bartosiak-pacyf...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 311
Koval | 2016-10-24
Przeczytana: 24 października 2016

"Wojna jest najważniejszą sprawą państwa, podstawą życia i śmierci, drogą do przetrwania lub zagłady. Z tego powodu należy ją uważnie analizować."
Tekst otwierający „Sztukę wojny” Sun Tzu zdaje się przyświecać całej dziedzinie geopolityki, której jednym z propagatorów jest Jacek Bartosiak. Autor od jakiegoś czasu gości w różnych mediach, bierze udział w konferencjach tematycznych oraz występuje na wielu kanałach YouTube dzieląc się wiedzą, obserwacjami i wnioskami dotyczącymi szeroko pojętej światowej geostrategii. Książka „Pacyfik i Eurazja. O wojnie” stanowi pewne podsumowanie, w którym zawarto mnóstwo informacji o najważniejszej współczesnej konfrontacji na linii USA-Chiny. Od razu trzeba zaznaczyć, że publikacja jest pionierska. O ile temat samej geopolityki pojawia się w dziełach polskich autorów już od czasów Dwudziestolecia i próbuje się przebić do głównego nurtu wraz z charakterystycznymi definicjami jak Heartland czy Rimland, o tyle nikt jeszcze nie napisał książki o Azji pod tym kątem. Dr Bartosiak przeciera szlak.

Merytorycznie „Pacyfikowi i Eurazji” niewiele można zarzucić, gdyż stanowi zwartą, logicznie powiązaną całość wyjaśniającą krok po kroku poszczególne elementy geopolitycznej układanki i dalekosiężne skutki podjętych przez polityków decyzji. Wyraźnie dominuje pragmatyczne, utylitarne, skrajnie użyteczne podejście, które uznaje wyłącznie stany siły i braku siły lub inaczej korzyści i braku korzyści, czyli sama esencja prawdziwej polityki. Jest to swoista rewolucja w myśleniu, zwłaszcza jeśli odniesiemy to do rządzących w krajach dawnego Układu Warszawskiego. W tym świetle czytelnik zaczyna inaczej postrzegać wiele z wydarzeń z przeszłości, a niektóre z - wydawało by się - zupełnie niezrozumiałych decyzji światowych decydentów nagle stają się klarowne. Wielkie brawa dla autora.
Główne przesłanie książki jest o tyleż nowatorskie, co niepokojące, ponieważ godzi w utrwalony w naszym regionie światopogląd, iż Amerykanie zawsze będą w stanie przyjść nam z pomocą w razie zawirowań na arenie międzynarodowej. Dr Bartosiak wielokrotnie wskazuje nie tylko na historyczne źródła siły USA, lecz także na objawy słabości i potężne problemy, jakie toczą np. gospodarkę Wielkiego Brata zza oceanu, który już obecnie miewa kłopoty ze swobodną projekcją siły, czyli popieraniem swoich światowych interesów siłami zbrojnymi. Jeżeli do tego dodamy niemal zupełny brak pragmatyzmu i wizji strategicznej u naszych elit to część scenariuszy dla naszego kraju rysuje się naprawdę czarno – nawet pomimo tego, że o Polsce jest w książce niewiele.
Jeśli chodzi o wady to mają one przede wszystkim charakter warsztatowy. Autor w kilku wywiadach twierdził, że spieszył się pisząc „Pacyfik i Eurazję” ze względu na tempo rozgrywających się wydarzeń i ten właśnie pośpiech widać. Książka zawiera dużo drobnych błędów stylistycznych (głównie odmiana końcówek) i językowych (formy niektórych rzeczowników), a także miejscami zdaje się być chaotyczna. Przejawia się to powtórzeniami pewnych fragmentów opisów i czasami jakby urywanymi myślami - niektóre akapity można było pociągnąć jeszcze kilka zdań, aby nadać im sensowną puentę. Występują również niewielkie nieścisłości w indeksie oraz błędy tłumaczeniowe (jako usprawiedliwienie – autor nie zna języka chińskiego). Wszystko to nieco obniża satysfakcję z lektury, ale nie umniejsza wartości merytorycznej i edukacyjnej.
Bardzo dużą zaletą książki Bartosiaka jest przebogata bibliografia, co sprawia, że stanowi ona w rzeczywistości punkt odniesienia i źródło inspiracji dla chcących pogłębić poruszane zagadnienia. Dostajemy tu zarówno oficjalne dokumenty (jak „X-Article” Kennana), raporty RANDu czy Stratforu, jak i linki do wypowiedzi polityków, publikacje historyków, odnośniki do opracowań wielu instytutów i organizacji politycznych, a także wnioski z dyskusji prowadzonych w Waszyngtonie przez samego autora. Niemal każdy rozdział może być rozwinięty i być może był to jeden z celów piszącego, który oprócz próby wywołania dyskusji w Polsce chciał także zainteresować geopolityką osoby postronne.
Podsumowując, „Pacyfik i Eurazja. O Wojnie” to przełomowa publikacja wręcz przeładowana treścią dotycząca starcia amerykańsko-chińskiego przy okazji opisu którego autor przemyca ogólne tezy dotyczące realnego spojrzenia na politykę. Wyraźnie jest powiedziane, że każde liczące się państwo opiera ją na kalkulacji siły i interesów narodowych, odrzucając czynniki moralne i etyczne jako zakłócające realistyczne podejście do danej sprawy. Zdaje się, że diagnoza płynąca z książki jest nad wyraz aktualna w naszych polskich realiach. Dowiedzione zostaje, że „going concern” – które sformułował Halford Mackinder – jest siłą o wiele większą niż jakiekolwiek totalitarne konstrukty polityczne XX wieku, wola pojedynczych osób, chęci zwykłych ludzi czy współczesna demokracja liberalna. Dzięki całej swojej swoistej brutalności, lektura „Pacyfiku…” pozostawia wrażenie niepokoju i pewnego przygnębienia, jednocześnie dając dużo do myślenia każdemu kogo interesuje i kto przejmuje się losem dotychczasowego światowego porządku, a co za tym idzie świata który znamy.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Bound by Duty

W tej książce od razu widać różnicę porównując ją z pierwszą częścią tej serii. Mamy tu Dante, który kilka lat wcześniej owdowiał i nadal nie może się...

zgłoś błąd zgłoś błąd