Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Lśnienie

Tłumaczenie: Zofia Zinserling
Cykl: Lśnienie (tom 1)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,75 (3395 ocen i 261 opinii) Zobacz oceny
10
381
9
651
8
1 014
7
802
6
342
5
119
4
45
3
27
2
6
1
8
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Shining
data wydania
ISBN
9788380694422
liczba stron
543
słowa kluczowe
lśnienie, King, hotel Panorama,
kategoria
horror
język
polski
dodała
Beata-Chiara

Powieść uważana przez wielu czytelników za horror wszechczasów. Jack Torrance, były nauczyciel, a obecnie poszukujący weny pisarz, otrzymuje prace dozorcy w opuszczonym na czas zimowy górskim hotelu Overlook (Panorama). Kiedy burze śnieżne odcinają od świata rodzinę Torrance'ów, obdarzony telepatycznymi zdolnościami Danny, pięcioletni syn Jacka, odkrywa, że hotel jest nawiedzony, a duchy...

Powieść uważana przez wielu czytelników za horror wszechczasów.
Jack Torrance, były nauczyciel, a obecnie poszukujący weny pisarz, otrzymuje prace dozorcy w opuszczonym na czas zimowy górskim hotelu Overlook (Panorama). Kiedy burze śnieżne odcinają od świata rodzinę Torrance'ów, obdarzony telepatycznymi zdolnościami Danny, pięcioletni syn Jacka, odkrywa, że hotel jest nawiedzony, a duchy powoli doprowadzają jego ojca do obłędu. Sytuacja staje się coraz bardziej napięta, aż pewnego dnia mężczyzna przestaje nad sobą panować.

 

źródło opisu: Prószyński i S-ka, 2016

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 347
marKiza | 2017-05-19
Na półkach: Przeczytane

"Kocioł miał ciśnieniomierz: stary, spękany, zatłuszczony, lecz wciąż sprawny. Jack nie miał."

Nigdy mnie jakoś nie ciągnęło do "Lśnienia". Bo grube toto...ciut zaprzeszłe...zdezaktualizowane..
Ale, jak każdy z nas dobrze wie, nadchodzi taka chwila w życiu żółwia, kiedy musi...zmierzyć się z samotnością w hotelu "Panorama".
Nie mogłam jednak, mimo panujących mrozów, tak skutecznie zamrozić swojej pamięci, by zatarła się w niej znakomita rola Jacka Nicholsona. Książkowy Jack Torrance miał jego twarz, chodził jak on, mówił jak on... i nie potrafiłąm tego zmienić. Może dzięki temu przebrnęłam przez książkę? A może sprawił to mały Dany i jego jasność? A może to duchy namieszały mi w głowie i pozostawiły w niej głęboko wyryte słowo REDRUM?! Albo też postanowiłam dokończyć lekturę za sprawą Tony'ego i jego szatańskich podszeptów..
NIE! Pozostałam przy lekturze, bo Jack - zaprzeszły alkoholik, jednorazowo sadystyczny ojciec, nijaki mąż, mierny pisarzyna i w miarę obowiązkowy dozorca hotelu NIE MIAŁ CIŚNIENIOMIERZA!
A ciśnienie w nim rosło.. rozrastało się.. absorbowało resztki zdrowego rozsądku (bo przecież spokoju nie mogło. Z pustego i Salomon nie naleje a w Jacku spokoju nie było ani na lekarstwo!).. Z każdą odwróconą kartką czekałam na moment, kiedy wskazówka wyjdzie daleko poza czerwone pole i nastąpi wybuch... A przed oczami, filmowa scena z siekierą, bielą drewna na łazienkowych drzwiach i wszechobecna, rozreklamowana twarz Nicholsona, usiłująca wcisnąć się przez wyrąbaną szczelinę i( przyprawiające o ciarki na plecach) "Here's Johnnyyyyyyy.." .Z tego oczekiwania na nieuniknione zrobiłam sobie chyba nieco pewrweryjną przyjemność! Na szczęście Jack Torrance to zupełnie inna postać, niż bohater filmu, a książka to zupełnie inny świat, głębszy i bardziej wielowymiarowy. Sceny z pokoju 217, salonu Kolorado, placu zabaw i hotelowych korytarzy działają na korzyść książki. Natomiast bardzo drażniła mnie postać Wendy. Zupełnie nie wpasowana w klimat, wymiętoszona, stłamszona i strachliwa...nie w moim guście.
Czy się zachwycam? Nie. Czy czuję się rozczarowana lekturą? Również nie. Raczej idę w stronę miłego zaskoczenia i czystej czytelniczej przyjemności. Ale arcydziełem bym tej książki nie nazwała. King miewał lepsze (moim zdaniem horrory) jak choćby "To" czy "Misery".
Ale lekturę polecam. Nie powinniście być nią ani znudzeni ani zawiedzeni. 7/10 mówi samo za siebie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kup kochance męża kwiaty

Temat zdrady jest w moim mniemaniu szalenie kontrowersyjny. Kiedy w kobiecym gronie zastanawiamy się "co by było gdyby..." zazwyczaj ile k...

zgłoś błąd zgłoś błąd