Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pracownia dobrych myśli

Wydawnictwo: Filia
7,33 (660 ocen i 176 opinii) Zobacz oceny
10
85
9
61
8
163
7
168
6
109
5
44
4
8
3
11
2
5
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380751613
liczba stron
312
język
polski
dodała
AMisz

Szczęście można uszyć z kawałków, jak patchwork, wtedy stworzą nowy wzór. Ale trzeba o tym wiedzieć. Mała przytulna pracownia, w której oknach zawsze stoją kwiaty, to miejsce pełne czarów. Można tam przymierzyć szczęście, przynajmniej tak brzmi jej slogan reklamowy. To tutaj, na ulicy Przytulnej 26, Pelagia, krawcowa, prowadziła przed wieloma laty pracownię krawiecką. Po jej śmierci to...

Szczęście można uszyć z kawałków, jak patchwork, wtedy stworzą nowy wzór.
Ale trzeba o tym wiedzieć.

Mała przytulna pracownia, w której oknach zawsze stoją kwiaty, to miejsce pełne czarów. Można tam przymierzyć szczęście, przynajmniej tak brzmi jej slogan reklamowy. To tutaj, na ulicy Przytulnej 26, Pelagia, krawcowa, prowadziła przed wieloma laty pracownię krawiecką. Po jej śmierci to właśnie tu jej wnuk, Florian, postanowił otworzyć kwiaciarnię. Miejsce to dzieli z matką, Grażyną, ekscentryczną artystką. Otaczają ich przypadkowi ludzie, którzy z czasem stają się przyjaciółmi. Wielu z nich układa swoje życie na nowo.
Siła tkwiąca w rodzinie, babce, matce i wnuku jest bardzo duża. Każde z nich ma w sobie pierwiastek dobrych myśli, każde z nich ma piękną moc, by obdarowywać nimi innych.
Pomimo tego, że Pelagia dawno temu odeszła, w przytulnej pracowni nadal zszywane są ludzkie losy. Tworzą wspaniały patchwork, nową całość, z pozornie niepasujących do siebie kawałków, tkanych nicią dobrych myśli.
To powieść o przyjaźni, miłości i o dobrej energii, dzięki której da się załatać każdą dziurę, każdy smutek, każdy poplątany los.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 30
Femina domi | 2017-04-26
Na półkach: Przeczytane

"Pracownia dobrych myśli" miała być cudownie odprężającą, lekko refleksyjną powieścią, niezwykle klimatyczną, która umiliłaby zimę tej wiosny. Takie miałam oczekiwania. Jedno spojrzenie na okładkę i nie mogłam jej nie wypożyczyć. Okładka naprawdę udana, wiele obiecująca i wprawiająca we wspaniały pełen oczekiwania nastrój. Można się naprawdę zapatrzeć :) Fabuła zaczęła się przyjemnie, strona po stronie było milo, ciekawie, powoli zapoznawałam się z bohaterami, chcąc zapamiętać koneksje między nimi. Treść nie należała do specjalnie wciągających, ale na tyle ciekawych, że codziennie parę stron przeczytałam. Niestety. W pewnym momencie zaczęłam odnosić wrażenie, że autorka ciągnie tą historię na siłę, że jest jakiś finał, do którego została dopisana treść, więc brnęłam tak przez nią coraz bardziej znużona. Gdy w treści kolejny raz pojawiała się 'nalewka dla zdrowotności' odkładałam książkę. Zrobiło się po prostu nudno. Ciągle czułam, że historia jest pisana na siłę. Nie była zła, sama w sobie mogła być ciekawa, ale była napisana takim nużąco usypiającym stylem i powtórzeniami, które mnie denerwowały. Dobrnęłam jednak do końca przeczytawszy w powieści może i ważne prawdy życiowe, ale ujęte w sposób bardzo dosłowny i po prostu przesłodzony.
Pani Magdalena Witkiewicz zachwyciła mnie książką "Awaria małżeńska", która rozbawiała mnie do łez, brałam ją ze sobą do autobusu, łóżka, wanny i chichrałam się jak szalona, nie zwracając uwagi na otaczający świat. Była świetnie napisana chociaż pękała w szwach od damsko-męskich stereotypów. Moje oczekiwania wobec kolejnej powieści pisarki były więc duże. Nie liczyłam na to, że kolejna książka mnie tak zachwyci, czy rozbawi, ale że będzie równie ciekawie i wciągająco napisana. "Pracownia dobrych myśli" mnie w tym względzie rozczarowała. Nie wzruszyła, prawdziwie rozbawiła może w 3 momentach i ogólnie po prostu znużyła. Od połowy czytałam ją, czekając na koniec.
Najlepszy wątek w powieści dotyczył Pana Profesora kupującego kwiaty dla milczącej żony - świetny!
Na uwagę zasługuje również pewne zdanie, które z pewnością zapamiętam, parafrazując: każdego dnia dostajemy za darmo dwadzieścia cztery godziny życia i tylko od nas zależy jak je wykorzystamy.
Podsumowując: banalne ujęte prawdy życiowe zamknięte w pięknej okładce. Historia z niewykorzystanym potencjałem, do przeczytania w nudny dzień.
http://feminadomi.blogspot.com/2017/04/pracownia-dobrych-mysli.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kolacja z wampirem

Gdy czytałam tą książkę pierwszy raz, byłam nią zachwycona. Po pewnym czasie znów sięgnęłam po tę powieść i bardzo się nią rozczarowałam. Według mnie...

zgłoś błąd zgłoś błąd