Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Książka roku 2016
w kategorii:
Literatura dziecięca
2 006 głosów
Powiększ

Pax

Tłumaczenie: Dorota Dziewońska
Wydawnictwo: Iuvi
7,95 (880 ocen i 223 opinie) Zobacz oceny
10
158
9
174
8
222
7
187
6
100
5
23
4
9
3
1
2
3
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Pax
data wydania
ISBN
9788379660285
liczba stron
296
język
polski
dodała
Caroline5555

Książka nagrodzona tytułem Książki Roku 2016 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura dziecięca. Odkąd Peter uratował osieroconego liska, on i Pax byli nierozłączni. Pewnego dnia dzieje się jednak coś, czego Peter nigdy by się nie spodziewał: jego ojciec idzie do wojska i chłopiec musi się przeprowadzić do dziadka, którego słabo zna i raczej nie lubi (ze wzajemnością) – a lisa wypuścić do...

Książka nagrodzona tytułem Książki Roku 2016 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura dziecięca. Odkąd Peter uratował osieroconego liska, on i Pax byli nierozłączni. Pewnego dnia dzieje się jednak coś, czego Peter nigdy by się nie spodziewał: jego ojciec idzie do wojska i chłopiec musi się przeprowadzić do dziadka, którego słabo zna i raczej nie lubi (ze wzajemnością) – a lisa wypuścić do lasu.
Jednak już pierwszej nocy Peter wymyka się z domu dziadka i wyrusza do swojego, oddalonego o 500 kilometrów, gdzie ma nadzieję zastać Paxa.
Lis w tym czasie musi się nauczyć, jak przetrwać w dzikim lesie, i na nowo odkryć świat ludzi i zwierząt. Nigdy jednak nie traci nadziei, że jego chłopiec po niego wróci.

Czy dwunastolatek dotrze sam do domu? I czy odnajdzie tam Paxa?

 

źródło opisu: https://www.facebook.com/WydawnictwoIUVI/photos/a....(?)

źródło okładki: https://www.facebook.com/WydawnictwoIUVI/photos/a....»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 878
Ervisha | 2017-04-25
Na półkach: Przeczytane 2017
Przeczytana: 25 kwietnia 2017

Pax to opowieść o przepięknej i prawdziwej miłości, przyjaźni, szacunku i relacji człowiek - zwierze. Na przykładzie tej prostej historii autorka pokazała nam, że zwierzęta nie muszą być i nie są dla człowieka wrogami, tak samo jak człowiek dla zwierząt. Może połączyć ich ogromna i jakże mocna więź, która z czasem staje się coraz silniejsza - niekiedy silniejsza niż między ludźmi.
"Pax" to opowieść o poszukiwaniu prawdy o sobie, dorastaniu i dojrzewaniu. Opowieść o poznawaniu najważniejszych prawd rządzących światem. Opowieść o tęsknocie, bólu, cierpieniu i samotności spowodowanej rozstaniem i utratą bliskiej nam osoby. Uświadamia, że kiedy ktoś, kogo kochamy zostaje nam odebrany, nasz świat rozpada się na milion drobnych kawałków a nam trudno jest się w nim odnaleźć.
To również opowieść o wolności, którą doceniamy, kiedy tak na prawdę jej zaznamy a także wojnie, która niszcząc wszystko na swojej drodze tę wolność i bliskie nam osoby odbiera... o przyrodzie dzikiej i nieokiełznanej a także jej sile i ukrytym pięknie.
Opowieść o wojnie i jej sile niszczenia. Wojnie, która niczym choroba zarażająca ludzi, zmienia człowieka, odbierając zdolność do odczuwania miłości i empatii. Wojnie, która niszcząc wszystko na swojej drodze tę wolność i bliskie osoby odbiera.
Jednak to nie wszystko. ,,Pax'' w języku łacińskim oznacza "pokój". Tak więc jest to również opowieść o poszukiwaniu pokoju i swojego miejsca w świecie. Miejsca i pokoju po stracie matki, w ciężkich relacjach z ojcem, w czasie rozstania. Miejsca i pokoju w świecie szalejącej wojny. Pokoju, który może przynieść czynienie dobra.

Język powieści jest prosty, jednak nie dziecinny, czy banalny. To nie jest zlepek przypadkowo dobranych ze sobą słów. Czytając powieść miałam wrażenie, że każde z nich zostało dokładnie przemyślane. Każde słowo, każde zdanie ma tutaj odpowiednie miejsce, sens i znaczenie co w rezultacie tworzy przepiękną opowieść niosącą ze sobą uniwersalne prawdy i przepiękne przesłanie. Bardzo spodobało się to w jaki sposób autorka opisuje charakter lisa, przyrodę, jej piękno, dzikość, to jak Pax klimatyzował się w nowym otoczeniu. Zrobiła to tak dokładnie i wnikliwie jakby była częścią tej przyrody... jakby miała a nawet "była" lisem. Przepiękne jest również to jak autorka opisała więź, która łączy chłopca i liska - czuć to całym sobą... Na prawdę można się wzruszyć i uronić nie jedną łezkę.
Autorka dokładnie opisuje również wojnę - to jak jest przerażająca i ile niewinnych ofiar ze sobą niesie. Całość uzupełniają proste, ale urocze ilustracje Jona Klassena, które bardzo dobrze oddają klimat książki.

Jednak by do końca nie było tak pięknie, dostrzegłam tutaj również pewną niezgodność. Osobiście nie mogę zgodzić się z opisem na okładce odnoszącym się do "dynamicznej akcji". Historia rozwija się bardzo powoli - autorka stopniowo buduje napięcie, małymi krokami wprowadzając nas w opowiedzianą historię. Powoli krok po kroku ukazuje to jak zawiązała się relacja miedzy bohaterami, to co czuli, przeżywali. Dla niektórych to może być wadą i z lekka przynudzać (przyznam, że sama jakieś trzy razy odczułam lekkie znużenie), jednak według mnie na tym polega piękno tej powieści. Na tej melancholii, stopniowym odkrywaniu uczuć bohaterów, fabuły... na powolnym zagłębianiu się w treść a także i samą opowieść. Faktycznie to może trochę irytować i przynudzać (a w szczególności młodszych czytelników, którzy nie tego oczekują od powieści), ale wydaje mi się, że dzięki temu jeszcze lepiej możemy przeżywać opowiedzianą historię a nawet stać się jej częścią.
Możecie się domyślić, że w związku z tym nie ma tutaj wartkiej akcji czy jej zaskakujących zwrotów. Autorce chodziło głównie o to by wzruszyć czytelnika i skłonić go do refleksji nad pięknem, sensem życia, przyjaźni... o wojnie, jej sile rażenia, potędze i innych wartości o których mowa w książce. Niestety - młodszy czytelnik z tego faktu raczej nie będzie zadowolony i zniechęcony brakiem większej akcji, szybko może odłożyć ją na półkę..

Pewnie teraz myślicie, że książkę uważam za prawdziwe arcydzieło. Rzeczywiście napisałam o niej wiele dobrego, bo tak jak wielu, którzy mieli z nią styczność, ja również potrafiłam dostrzec ukryte w niej piękno i przesłanie, jednak nie czuje się nią zachwycona i mam wrażenie, że za jakiś czas o niej zapomnę.

Tak na prawdę powieść swoją treścią nie rozłożyła mnie na łopatki, ale nie czuje się zawiedziona. Według mnie to jedna z lepszych książek w kategorii "Dla dzieci i młodzieży", jakie pojawiły się na rynku i jakie ostatnio miałam okazję czytać. Książek, które po przez swoją prostą, ale piękną treść mówią o ważnych wartościach i niosą ze sobą przesłanie, tylko trzeba zajrzeć głębiej, nauczyć się "czytać między wierszami". Książek po które mogą a nawet powinni sięgnąć również dorośli.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Harem Sulejmana

Chyba jako nieliczna nie oglądałam filmu. Nigdy nie rozumiałam historii, tradycji i obyczajów krajów islamskich. Książkę potraktowałam więc trochę z p...

zgłoś błąd zgłoś błąd