Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Macocha

Wydawnictwo: Filia
6,35 (280 ocen i 63 opinie) Zobacz oceny
10
8
9
15
8
43
7
71
6
68
5
45
4
11
3
11
2
4
1
4
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379880386
liczba stron
300
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Przezabawna i ciepła opowieść o tym jak trudno pokochać obce dziecko. Szczególnie jeśli ono jest dorastającą panną, ma pryszcze i dość szczególny światopogląd… Roma wzięła ślub z fajnym facetem. Mogli żyć długo i szczęśliwie gdyby nie to, że pewnego dnia w drzwiach ICH mieszkania stanęła JEGO córka... Roma dobiega trzydziestki, kocha i jest kochana przez swojego męża - weterynarza...

Przezabawna i ciepła opowieść o tym jak trudno pokochać obce dziecko. Szczególnie jeśli ono jest dorastającą panną, ma pryszcze i dość szczególny światopogląd…


Roma wzięła ślub z fajnym facetem.
Mogli żyć długo i szczęśliwie
gdyby nie to, że pewnego dnia
w drzwiach ICH mieszkania stanęła JEGO córka...

Roma dobiega trzydziestki, kocha i jest kochana przez swojego męża - weterynarza Bruna.
Sielanka zostaje brutalnie przerwana przez wtargnięcie w ich spokojne życie czternastoletniej Kasi, córki Bruna z pierwszego małżeństwa.
Niezależna, czasami lekkomyślna i zupełnie do tego nieprzygotowana Roma zostaje z dnia na dzień macochą krnąbrnej i bezczelnej dziewczyny
o niewyparzonym języku.
Czy uda im się do siebie zbliżyć? Czy dwie tak silne osobowości potrafią żyć pod jednym dachem?
Jak zachowa się w środku tego huraganu Bruno?

Dowcipna i wzruszająca powieść o nietypowej rodzinie w nietypowej sytuacji.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwofilia.pl/macocha,122.html

źródło okładki: http://www.wydawnictwofilia.pl/macocha,122.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (708)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1752
keys | 2015-07-24
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 24 lipca 2015

Świetna, relaksująca i przezabawna powieść, przy której można się naprawdę zrelaksować a przede wszystkim uśmiać do łez. Już dawno mnie tak nikt nie rozbawił jak pani Socha.
Całość pisana w formie pamiętnika, dlatego też czyta się bardzo szybko bez zbędnego przynudzania. Treść oczywiście lekko przewidywalna i dość prosta ale to jest właśnie zaletą tej książki, bo pewnie zamysłem autorki było rozbawienie czytelnika i postawienie głównie na dobry humor.
Polecam zarówno na wakacje jak i na długie zimowe wieczory bo umili czas doskonale. :)

książek: 2170
wiejskifilozof | 2015-12-11
Na półkach: Przeczytane

Mam ogromny emocjonalny stosunek to tej książki.To,ostatnio najbardziej zabawna książka,jako przeczytałem.Bardzo optymistyczna i warta polecenia.
Historia Romy,Bruna i córki Bruna Kasi.Lat 14,zabawne były te próby Romy,pozbycia się pasierbicy z domu.
Ten podział książki,na daty był,moim zdaniem bardzo udany.
Kasia najpierw nie wzbudzała mojej sympatii.Ale potem,było już lepiej.
Książka bardzo zabawna.I fajna.

książek: 2567
Ela | 2014-08-26
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 26 sierpnia 2014

Zwariowana i bardzo dynamicznie opisana historia docierania się dwóch kobiet. Trzydziestoletnia Roma w pakiecie z nowym mężem dostaje 13-letnią pasierbicę. Z pamiętnika odczytujemy wydarzenia z blisko rocznego pobytu kobiety i dziewczyny pod jednym dachem i towarzyszące temu emocje. A tych ostatnich jest tu mnóstwo.

Książka napisana wysoce sprawnie, zabawna i bardzo energetyczna. Czyta się szybko, ale z pobłażliwym uśmiechem na ustach. Autorka miała zamiar przedstawić poważny i coraz częściej występujący problem rodziny patchworkowej w humorystyczny sposób. I to jej się jak najbardziej udało. Drażnią tylko próby dodatkowego „dośmieszenia” czytelnika scenkami z pracy, szkoły, sąsiedztwa, itp.

Czego mi brakowało? Najmniejszej chociażby wzmianki o tym, co czuje i jak odbiera sytuację druga strona. W tak skonstruowanym opisie dorosła kobieta zachowuje się jak niedojrzała, rozwydrzona nastolatka, natomiast nastolatka podchodzi do problemu nad wyraz mądrze. Zaś mąż i ojciec domu...

książek: 2202
Grażyna | 2014-12-30
Przeczytana: grudzień 2014

Zabawna,jednocześnie ciepła opowieść...napisana w formie pamiętnika.
Główna bohaterka -Roma zostaje postawiona w sytuacji nietypowej-zostaje macochą Kasi-krnąbrnej nastolatki (córki męża z pierwszego małżeństwa).Roma jednocześnie jest fajną osóbką potrafiącą podchodzić nawet do siebie z dystansem....potrafi z humorem (może czasami czarnym) przedstawić nam cały rok życia .....od stycznia do stycznia.
Okazuje się ,że te dwie silne osobowości (Kasia i Roma)potrafią żyć pod jednym dachem ,ba nawet wg mnie polubiły się na tyle,że ledwo Kasia wyjechała do Anglii (na rok) Roma już...za nią tęskni....
Coraz bardziej przekonuję się do naszych,rodzimych autorek....potrafią wspaniale nas rozbawić,wzruszyć.....idealna książka na obecne dni....zachęcam Was do przeczytania....daję słowo ,że poczujecie się lepiej,z większą porcją optymizmu....ja tak miałam....

książek: 7854
beataj | 2013-10-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 października 2013

I co z tego, że przewidywalna ?
I co, że prosta ?
I że babska ?
Za to jest śmieszna, sympatyczna, łatwa - coś idealnie odstresowującego w jesienny, smutniasty wieczór

książek: 754
mclola20 | 2016-08-19
Na półkach: 2016, Z biblioteki, Przeczytane
Przeczytana: 12 sierpnia 2016

Uwielbiam twórczość Pani Nataszy!! "Macochę" czyta się jednym tchem.
Jest naszpikowana humorem, dowcipnymi historyjkami a prowadzenie treści w formie pamiętnika dodatkowo ułatwiło czytanie:) Polecam serdecznie, przy tej książce naprawdę można odpocząć:)

książek: 505
Ruthless_Woman | 2014-05-22
Przeczytana: 22 maja 2014

Chyba zbyt wiele oczekiwałam od tej pozycji. Książka jest przewidywalna, ale przyjemna. Plusem jest to, że napisana została w formie pamiętnika, szkoda tylko, że bohaterka opisywała nam o swoich odczuciach. Chętnie dowiedziałabym się jak spostrzega tą sytuację Kasia.
Ale ogólnie nie jest źle, można przeczytać ;]

książek: 648
jusssi | 2014-03-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 marca 2014

Co do zasady rodziny się nie wybiera. Ze wścibską ciotką trzeba żyć za pan brat, inaczej cała rodzina dowie się o wstydliwej dolegliwości. Z rodzeństwem utrzymywać zażyłe kontakty, bo to w końcu oni znają największe sekrety dzieciństwa. Ale… mąż to już inna bajka. Najpierw miłość i motyki, później dobrodziejstwo inwentarza. A co jeżeli ukochany przyprowadza “zezowatego potwora ze skudlonymi włosami i takimż charakterem”*? Mała poprawka, potwór przychodzi sam, puka do drzwi i oznajmia, że zostaje “na jakiś czas”. Co byście zrobiły w takich okolicznościach? Kulka w łeb (własny), zamach na życie potwora czy sojusz?



W takiej sytuacji została postawiona Roma, niemal trzydziestoletnia, świeżo upieczona żona, pewnego weterynarza. Brunon ma dziecko, “kostropatą dziewczynkę”*. Kasia, bo tak ma dziewczę na imię, jest: a) rozwydrzonym bachorem - wg. Romy, b) niebojącą się wyrażać własnego zdania inteligentną nastolatką - wg. całego świata (nie wliczając nauczycieli, ale oni i tak się nie...

książek: 507
Magdalena | 2014-03-13

Żyjemy w czasach, kiedy tradycyjny model rodziny: mama, tata i dziecko, nierzadko zostaje zastąpiony nieco bardziej skomplikowanymi koligacjami rodzinnymi, w rezultacie czego instytucja macochy i ojczyma jest zjawiskiem coraz bardziej powszechnym. Bezdyskusyjnym jest fakt, iż w tę rolę wejść na pewno trudniej, aniżeli stać się matką czy ojcem. Biologiczni rodzice uczestniczą w rodzicielstwie od początku, przeżywają ciążę, poród, nieprzespane noce, są obecni przy pierwszym ząbku, kroku, słowie.. Posyłają swe dzieci do przedszkola, później do szkoły. Macocha czy ojczym pojawiają się w momencie, kiedy podstawowy egzamin z macierzyństwa i tacierzyństwa został już zaliczony. Sytuacja, w której odnaleźć się jest zapewne trudno i w jakiej została postawiona główna bohaterka powieści "Macocha" Nataszy Sochy - trzydziestoletnia Roma.

Czternastoletnia Kasia, córka Brunona z pierwszego małżeństwa, po prostu pojawia się na progu ich domu z wielką walizką, torbą oraz trzema reklamówkami i...

książek: 1126
Marta | 2014-05-01
Przeczytana: 21 kwietnia 2014

Droga Tachykardio!
Co byś zrobiła, gdyby pewnego dnia na progu twojego domu stanęła córka Twojego męża, z pierwszego małżeństwa? W dodatku czternastoletnia. Przyjęłabyś ją, prawda? Otoczyłabyś opieką, zatroszczyła się o nią. A gdyby się okazało, że to wyszczekana nastolatka, z brudnymi włosami i młodzieńczym trądzikiem. Co wtedy? Troszczyłabyś się o nią równie mocno? Czy może spróbowałabyś zrobić to, co zrobiła główna bohaterka książki „Macocha” Nataszy Sochy. Czyli próbowałabyś pozbyć się za wszelką cenę potwora.
Roma została postawiona przed faktem dokonanym. Pewnego dnia na progu jej domu stanęła Kasia – córka Brunona z pierwszego małżeństwa. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że Roma liczyła na spokojne życie u boku swojego męża. A tu nagle taki klops. W dodatku dziewczyna, wcale nie ma zamiaru wracać do swojej matki, od której uciekła. Wręcz przeciwnie - żąda własnowolnego wyboru szkoły i nie wtrącania się w jej życie.
Romie się to, jak można się domyślić, wcale...

zobacz kolejne z 698 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd