Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ostatnia kohorta t. 1

Wydawnictwo: Nobilis
6,65 (247 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
12
8
52
7
80
6
52
5
24
4
3
3
14
2
0
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-60297-03-7
liczba stron
282
kategoria
historyczna
język
polski

Schyłek VI wieku naszej ery. Imperium Rzymskie dogorywa. Broni się jeszcze tylko stolica (miasto Rzym), oblężona po raz ostatni już przez plemiona barbarzyńców. Pierścień oblężenia przebija grupa straceńców, pragnąca odszukać mityczny ostatni legion (jedyny legion, który pono nie uległ barbarzyńskiej nawałnicy) i sprowadzić go pod mury Rzymu dla ocalenia miasta. Dowodzą tym elitarnym zespołem...

Schyłek VI wieku naszej ery. Imperium Rzymskie dogorywa. Broni się jeszcze tylko stolica (miasto Rzym), oblężona po raz ostatni już przez plemiona barbarzyńców. Pierścień oblężenia przebija grupa straceńców, pragnąca odszukać mityczny ostatni legion (jedyny legion, który pono nie uległ barbarzyńskiej nawałnicy) i sprowadzić go pod mury Rzymu dla ocalenia miasta. Dowodzą tym elitarnym zespołem desperatów dwaj ludzie: konsul Valerianus i najlepszy żołnierz Rzymu, trybun Fulviusz, zwany bogiem wojny Towarzyszy im małżonka konsula, Terencja Sabina, w której Fulviusz jest zakochany...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 0
| 2012-05-05
Na półkach: Przeczytane

Oj słabiutko. Moja ocena będzie bardzo surowa, ponieważ WŁ to jeden z moich ulubionych pisarzy (szlachectwo zobowiązuje), a powieść historyczna to mój ulubiony gatunek literacki. Tym razem Łysiak wziął na warsztat starożytność i opowieść o upadku Rzymu oraz o ostatnim legionie, który miał go przed tym upadkiem ocalić. Temat miał w sobie duży potencjał, niestety autor całkowicie się na nim wyłożył. Książkę czyta się bardzo szybko, ale brak jest w niej „ducha epoki”. Pełno w niej za to ogranych wątków, jakimi WŁ raczył nas w poprzednich książkach, np.: niewinność dziecka (vide postać Justusa), lubieżność kobiet (to stała mantra autora), niechęć do komunizmu (skądinąd słuszna, ale pisząc powieść o starożytnym Rzymie autor mógł sobie ten temat odpuścić). Reasumując jedyną częścią książki, która wychodzi obronną ręką jest bardzo ciekawie napisany wstęp, a właściwie krótki rys historyczny, z którego czytelnik niezorientowany w realiach epoki może się sporo dowiedzieć o Cesarstwie Rzymskim i przyczynach jego upadku. Natomiast sama powieść jest po prostu słaba. Łysiakowi o wiele lepiej wychodzi pisanie o tym, na czym się naprawdę zna, czyli o epoce napoleońskiej. Uprawianie poletka o nazwie Starożytność niech zostawi innym autorom.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Moja walka. Księga 2

Kawał doskonałej lektury. Każdy kolejny ton utwierdza mnie w przekonaniu jak bardzo myślę Knausgardem.

zgłoś błąd zgłoś błąd