Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ostatnia kohorta t. 1

Wydawnictwo: Nobilis
6,65 (246 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
12
8
52
7
79
6
52
5
24
4
3
3
14
2
0
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-60297-03-7
liczba stron
282
kategoria
historyczna
język
polski

Schyłek VI wieku naszej ery. Imperium Rzymskie dogorywa. Broni się jeszcze tylko stolica (miasto Rzym), oblężona po raz ostatni już przez plemiona barbarzyńców. Pierścień oblężenia przebija grupa straceńców, pragnąca odszukać mityczny ostatni legion (jedyny legion, który pono nie uległ barbarzyńskiej nawałnicy) i sprowadzić go pod mury Rzymu dla ocalenia miasta. Dowodzą tym elitarnym zespołem...

Schyłek VI wieku naszej ery. Imperium Rzymskie dogorywa. Broni się jeszcze tylko stolica (miasto Rzym), oblężona po raz ostatni już przez plemiona barbarzyńców. Pierścień oblężenia przebija grupa straceńców, pragnąca odszukać mityczny ostatni legion (jedyny legion, który pono nie uległ barbarzyńskiej nawałnicy) i sprowadzić go pod mury Rzymu dla ocalenia miasta. Dowodzą tym elitarnym zespołem desperatów dwaj ludzie: konsul Valerianus i najlepszy żołnierz Rzymu, trybun Fulviusz, zwany bogiem wojny Towarzyszy im małżonka konsula, Terencja Sabina, w której Fulviusz jest zakochany...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 732
Marcin | 2013-10-06

Początek niczym z "Imienia róży". Niejaki Kaius Aelius Polion, którego imię zakonne to Sabinus, podejmuje się napisania dziejów swego życia. Drogę swą rozpoczyna jako skryba ślepnącego filozofa, Philomususa z Madaury. Z czasem poznaje dowódcę wojskowego, Juliusza Fulviusza Corvinusa, zawiera znajomość z ekscentrycznym poetą, Sulpicjuszem, by wreszcie przeżyć największą ze swoich przygód i wziąć udział w poprowadzonej przez Fulviusza wyprawie w poszukiwaniu tytułowej "ostatniej kohorty". Wystarczy dodać, że szlak wiedzie przez ziemie barbarzyńców, a rzecz dzieje się u kresu VI wieku, i już wiadomo, że w powieści nie może zabraknąć wątków awanturniczych i przygodowych. Powieść wydaje się próbą rehabilitacji i obrony klasycznego rzymskiego etosu, wiele tu nawiązań do myśli Marka Aureliusza, jednak o dziejach Cesarstwa czasów upadku nie dowiemy się niczego, czego byśmy już nie wiedzieli (mimo to polecam bardzo dobrze napisany wstęp). Nie jest to jednak żaden zarzut, bo przecież powieść inne ma założenia i innym celom służy, aniżeli dzieło naukowe. Niezależnie od jego wartości poznawczej, ten akurat utwór Waldemara Łysiaka trudno uznać za wybitny. Zbyt wiele tu ogranych schematów (cyt.: "... bo stale grana jest ta sama szmira: władza, złoto i chuć...),a filozofia prawdziwa zbyt często przeplata się z jakimiś życiowymi "dyrdymałami". Mimo to powieść jest o wiele lepsza od innych, wydawanych masowo utworów tego gatunku, wypełnionych "szczękiem mieczy, wrzawą pól bitewnych" i ... niczym więcej.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nie wygłoszę tu mowy

Pierwsze spotkanie z twórczością G. G. Marqueza i myślę, że nie ostatnie. To jak ciekawe historie autor potrafił kreować w tych jakże krótkich formach...

zgłoś błąd zgłoś błąd